Wiadomości

POLSKA

“Człowiek z gór”. Powieść o św. Józefie Freinademetzu

“Człowiek z gór”. Powieść o św. Józefie Freinademetzu

Człowiek z gór to pierwsza powieść amerykańskiego werbisty Edwarda J. Edwardsa przetłumaczona na język polski. W latach sześćdziesiątych dwudziestego wieku książki o. Edwardsa rozchodziły się w Stanach Zjednoczonych w setkach tysięcy egzemplarzy. Czyta się je lekko, przyjemnie – równocześnie czując, że promieniuje z nich nieuchwytna radość, głęboka nadzieja i spełnienie – takie właśnie jak z powieści Człowiek z gór.

Książka jest wyjątkowym połączeniem barwnej opowieści z solidnym warsztatem naukowym. W kontekst historyczno-kulturowy wprowadza nas sinolog werbista ojciec prof. Zbigniew Wesołowski, autor licznych publikacji naukowych. Książka zawiera również mapę działalności misyjnej o. Józefa Freinademetza oraz indeks osobowy i geograficzny.

Intrygująca mieszanka powieści awanturniczej, dramatu i duchowego, wewnętrznego monologu sprawia, że czytający zaczyna jakby współmyśleć i współodczuwać z ojcem Józefem Freinademetzem. Warto dać się wciągnąć w przygody jednego z dwóch werbistowskich świętych i jednego z pierwszych misjonarzy werbistów w Azji południowo-wschodniej, o której o. Edwards pisze z własnego misjonarskiego doświadczenia.

Powieść ta będzie świetnym prezentem dla każdego mężczyzny – kilkunastoletniego wnuka, który chłonie najnowsze odcinki Pierścieni władzy, czterdziestoletniego syna lub brata, który kiedyś fascynował się podróżami Tomka z powieści Alfreda Szklarskiego czy dobrego znajomego z sąsiedztwa, który pasjami czytywał Arkadego Fiedlera. I na pewno wciągnie też wszystkie panie, niezależnie od wieku!

Książkę można zakupić w werbistowskim Wydawnictwie VERBINUM (www.verbinum.pl)


FRAGMENT KSIĄŻKI

Cóż to był za tydzień pełen widoków, dźwięków i dziwności! Twarze, tysiące twarzy, krzyki, śpiewna mowa, kwieciste formalności, dziwaczne potrawy, twarze, ludzie, kłębiące się masy ludzi, które go szarpały, tłoczyły się wokół niego, porywały go w siebie jak kroplę wessaną w wir. Czuł się oszołomiony, zagubiony.  To było coś, czego nigdy dotąd nie doświadczył ani sobie w ogóle nie wyobrażał. I wciąż nie potrafił się do tego przyzwyczaić.  

W domu, w górach, wszystko wydawało się proste i pewne. Teraz nic nie było proste, a wszystko wydawało się niepewne. Tam, w górach, w rodzinnym Tyrolu, była odwieczna wiara, pokój i radość, które z niej wypływały, a on chciał dać innym udział w tej wierze, pokoju i radości, którą sam posiadał. Wydawało się to takie proste: pójść do głodnych i dać im chleb.  Ale teraz, gdy zobaczył, usłyszał i poczuł głód, który w nich był, zrozumiał, że był to głód, którego nigdy nie znał ... .

Usiadł przy biurku, zapalił lampkę i zaczął pisać:   

„Dotarłem do wytęsknionej krainy Chin ...”.  


Edward J. Edwards SVD
Człowiek z gór. Misja w Państwie Środka
Tłum. Olgierda Furmanek

Wydawnictwo Księży Werbistów VERBINUM, Górna Grupa 2022
Stron: 178
Format: 130 x 200 mm
oprawa miękka.

Sprzedaż i zamówienia:
Górna Grupa, ul. Klasztorna 4, 86-134 Dragacz
Tel. 52 320 73 78, kom. 691 979 996, e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.