Żyjemy w dziwnych czasach, kiedy cały świat boryka się z tym samym problemem. Obojętnie na jakim kontynencie, czy na jakiej wyspie żyjesz i pracujesz, i tak jesteśmy wszyscy zjednoczeni.
Zazwyczaj jak pojawiają się jakieś kryzysy, trzęsienia ziemi, wybuchy wulkanów, wojna, zamieszki, czy mała epidemia, to łączymy się ze współbraćmi w danym rejonie, gdzie kryzys się pojawił. A teraz praktycznie wszyscy jesteśmy w podobnej sytuacji – strachu i niepewności.