Prowadzona przez werbistów Parafia św. Anny na wyspie Palm Island u północno-wschodnich wybrzeży Australii to niewielka wspólnota wiernych, której działalność opiera się na pomocy, obecności i towarzyszeniu mieszkańcom wyspy, w większości wywodzącym się z Pierwszych Narodów.
Proboszczem parafii jest pochodzący z Wietnamu o. Hong Manh Le SVD. Jak przyznaje jego posługa pozasakramentalna polega głównie na osobistych spotkaniach i poświęcaniu czasu na rozmowy z mieszkańcami wyspy.
- Chodzi o to, aby zwolnić tempo i porozmawiać, po prostu być obecnym – mówi o. Manh. - Jeśli będziemy rozmawiać, możemy budować relacje. Siła osobistego spotkania jest tym, czego uczą nas rdzenni mieszkańcy.
Środa Popielcowa 2026 na Palm Island (fot. za https://www.facebook.com/StAnnesPalmIsland/)
W posługę w parafii angażują się również siostry Służebnice Ducha Świętego (SSpS).
- Na Palm Island udzielamy się w wielu różnych posługach duszpasterskich, które obejmują np. kontakty z kobietami odwiedzającymi schronisko dla kobiet i ośrodek rehabilitacyjny - czytamy na stronie internetowej sióstr. - Czynnie angażujemy się w posługę sakramentalną prowadząc pogrzeby i udzielając sakramentu chrztu, posługę liturgiczną, a także przygotowywanie dzieci do sakramentów. Jedna z sióstr jest kapelanem szkoły św. Michała.
Siostry przyznają, że ich priorytetami duszpasterskimi są tworzenie komfortowych relacji z ludźmi, niezależnie od tego, gdzie się znajdują, oraz wsłuchiwanie się w głos lokalnej ludności tubylczej i szacunek dla ich zwyczajów.
Palm Island (fot. za https://www.facebook.com/StMichaelsPalm
Wyspa Palm Island leży u wybrzeży Townsville w północnej części stanu Queensland i mimo swojego naturalnego piękna ma trudną historię. Dzisiejsi mieszkańcy wyspy to głównie potomkowie ludzi, których w latach 1914–1971 przeniesiono z ich tradycyjnych ziem do specjalnie utworzonej osady aborygeńskiej. Co najmniej 5000 osób zostało przymusowo przeniesionych do rezerwatu z całego stanu Queensland, Cieśniny Torresa i wysp Melanezji. Według niektórych szacunków dziś na wyspie mieszkają co najmniej 43 grupy plemienne reprezentowane przez potomków, znanych jako lud Bwgcolman („wiele plemion, jeden naród”). Reprezentują one 57 różnych grup językowych.
O. Manh twierdzi, że wywłaszczenie ludzi z ich tradycyjnych ziem i przymusowe współistnienie na Palm Island wielu różnych grup plemiennych oznacza, że pozostaje bardzo wiele do zrobienia, aby uzdrowić relacje międzypokoleniowe.
- Zdaję sobie sprawę, że robię dopiero pierwsze kroki wchodząc w ogromnej jaskini 60 tys. lat historii i kultury rdzennej ludności - mówi. - Słyszę wołanie wielu osób, które 100 lat temu zostały przywiezione na Palm Island i oddzielone od swoich bliskich. Każdego dnia stykam się z bolesną pamięcią o utraconych językach, kulturach, dziwnym nowym stylu życia, który został im narzucony.
Chrzest dziecka w kościele św. Anny na Palm Island (fot. za https://www.facebook.com/StAnnesPalmIsland/
Misjonarz podkreśla, że w parafialnym posługiwaniu starają się szanować tradycje lokalnego ludu Manbarra oraz dawnego ludu Bwgcolman.
- Jako nowoprzybyły na tę starożytną ziemię każdego dnia słyszę wezwanie do „nawrócenia się” na rdzennych mieszkańców, nawrócenia, które ma moc uzdrowić cały kraj - przyznaje o. Manh.
Chociaż tylko garstka parafian uczestniczy w cotygodniowej niedzielnej Mszy św., parafia dociera do ludzi na różne sposoby. Najważniejszym jest wspieranie żywej współpracy z katolicką szkołą podstawową św. Michała. O. Manh regularnie pojawia się w szkole i współpracuje z personelem, aby dzielić się wiarą i zaspokajać zarówno praktyczne, jak i duchowe potrzeby uczniów i ich rodzin.
Uczniowie klas 0-6 otrzymują w szkole śniadanie, poranną herbatę i lunch, a dzień rozpoczyna się modlitwą. Przed posiłkiem jedna z klas wstaje i odmawia modlitwę, po czym wspólnie dzieci modlą się „Zdrowaś Maryjo”. Następnie uczniowie modlą się razem słowami: „Panie, obiecuję szanować Boga, siebie, innych ludzi i środowisko. Amen”.
- To bardzo proste, ale piękne - mówi o. Manh i dodaje, że o godz. 11:00 zajęcia są przerywane na czas medytacji chrześcijańskiej.
Dzieci ze szkoły św. MIchała (fot. za https://www.facebook.com/StAnnesPalmIsland/
Inną modlitwą, bardzo lubianą przez uczniów szkoły, jest modlitwa ułożona przez Aborygenów na spotkanie z papieżem Janem Pawłem II w Alice Springs w 1986 roku: „Ojcze wszystkich ludzi, dałeś nam marzenia, przemówiłeś do nas poprzez nasze wierzenia, a następnie objawiłeś nam swoją miłość w osobie Jezusa. Dziękujemy Ci za Twoją opiekę. Należymy do Ciebie, jesteś naszą nadzieją. Daj nam siłę, abyśmy mogli stawić czoła zmianom, które zachodzą. Prosimy Cię, byś pomógł mieszkańcom Australii słuchać nas i szanować naszą kulturę. Spraw, aby wiedza o Tobie umocniła się w sercach wszystkich ludzi, abyś mógł zamieszkać w nas, a my byśmy potrafili uczynić naszą ziemię domem dla wszystkich. Amen”.
- Znają tę modlitwę na pamięć i zawsze bardzo mnie to wzrusza - mówi o. Manh.
Dzieci nawiązują kontakt ze społecznością parafialną, gdy przyjmują sakramenty chrztu, bierzmowania i pierwszej komunii świętej.
Dzieci ze szkoły św. MIchała (fot. za https://www.facebook.com/StAnnesPalmIsland/
Jeśli chodzi o dorosłych posługa o. Manh polega głównie na obecności, rozmowach i budowaniu relacji. Jednym z głównych punktów łączących ludzi z parafią są pogrzeby. Pomimo niskiego poziomu frekwencji na cotygodniowych Mszach św., duże wydarzenia, takie jak np. niedawna rocznica 100 lat od pierwszej Eucharystii odprawionej na Palm Island, cieszą się dużą popularnością i są hucznie obchodzone.
O. Manh mówi, że w ostatnich latach mieszkańcy Palm Island coraz wyraźniej akcentują poczucie dumy ze swojej tożsamości i pochodzenia, podkreślając jednocześnie, że pochodzą z wielu plemion, ale są jednym narodem.
- Dzieci są z tego dumne, podobnie jak dorośli. I jest to piękne, ponieważ jest całkowicie to zgodne z modlitwą Jezusa „... aby wszyscy byli jedno” - mówi misjonarz i przyznaje, że sytuacja duszpasterska na Palm Island jest trudna, ale jednocześnie prosta i piękna.
- Możemy się wiele nauczyć od naszych rdzennych braci i sióstr - mówi o. Manh.
W formalnym sensie Palm Island to grupa 16 wysp o łącznej powierzchni 642 km2. Najczęściej jednak nazną tą określa się największą z wysp - Great Palm Island, na której żyje zdecydowana większość z niecałych 3 tys. mieszkańców archipelagu. Ocean otaczający Palm Island tworzy Park Narodowy Wielkie Rafy Koralowej.
Tekst za: divineword.org.au
