24 lutego mijają 4 lata od rozpoczęcia zbrodniczej napaści Rosji na Ukrainę. W ostatnich dniach otrzymaliśmy krótką relację s. Lucyny Grząśko z Kijowa, w której opisuje bieżącą sytuację w mieście i całym kraju.
- Właśnie siedzę w ciemnym i zimnym pokoju, oświetlonym latarką, by podzielić się tym, czego doświadczamy w Kijowie - pisze s. Lucyna. - Jestem tutaj 34 rok i ta zima jest dla nas najtrudniejsza.