30 lat temu zacząłem misję w Taquaril, faweli położonej w terenie górzystym nad 3,5 mln miastem Belo Horizonte w Brazylii. Obecnie na terenie faweli zamieszkuje około 40 tys. ludzi. Na początku nie było tutaj ani prądu, ani wody. Wodę przywożono beczkowozami. Ja w tym czasie pracowałem w centrum miasta, w Colégio Arnaldo, naszej werbistowskiej szkole prywatnej. Trzy siostry SSpS, z siostrą Matyldą z Raciborza na czele, zaczęły już mieszkać w Taquaril, a ja na początku dojeżdżałem.

Pierwszą Mszę odprawiłem pod drzewem. Ludzie świeccy poszli do biskupa ze szczerą prośbą o księdza. Z czasem przekonuję się, jak wielka jest ich rola. Wtedy biskupem pomocniczym był werbista, D. Werner Siebenbrock SVD z Niemiec. On mnie poprosił o pomoc.

jstasz brn05Msza św. dla dzieci w Parafii św. Gabriela w Taquaril (fot. archiwum Jana Stasza)

Prawdę mówiąc, Kościół katolicki spóźnił się przynajmniej dwa lata ze swoją misją. Jak zaczynałem pracę w tym miejscu, działało tu już około pięćdziesiąt różnego rodzaju sekt. Panowała wielka przemoc. Notowano około pięć zabójstw tygodniowo. Dzisiaj mamy około trzech takich wypadków w całym roku. Na początku księża diecezjalni śmiali się ze mnie.

- A co, chcesz być męczennikiem? - pytali z ironią.

Prowincjał pozwolił mi odprawiać tylko jedną Mszę w niedzielę, bo w tygodniu byłem zaangażowany w pracę w Colégio. Potem zaczęła się budowa kościoła. Dzisiaj mamy dodatkowo siedem wspólnot kościołów-kaplic w terenie.

Początki nie były łatwe. Najpierw sami werbiści traktowali moje zaangażowanie jako prywatną działalność. Dopiero w 2002 roku jeden z mądrych prowincjałów zatwierdził Parafię św. Gabriela jako werbistowską. Wtedy zostałem proboszczem, bo do tej pory byłem administratorem parafialnym. Przyszedł czas, kiedy s. Matylda z Raciborza zaczęła budowę pierwszego przedszkola.

jstasz brn05Młodzież z projektu socjalnego (fot. archiwum Jana Stasza)

Mamy tutaj dziś jedną organizację pozarządową, zatwierdzoną przez prawo miejskie, stanowe i federalne. W marcu 2022 roku otwieramy nowe przedszkole pod wezwaniem św. Jana Pawła II. Razem w przedszkolach, świetlicy, szkole sportowej i baletowej mamy pod opieką ponad 600 dzieci. Stałem się w okolicy chyba największym pracodawcą, bo zatrudniam 67 pracowników. A skąd pieniądze na wypłaty i całą administrację? Po części wspiera nas burmistrz miasta ze stanu Minas Gerais. Inne środki otrzymujemy z fundacji kardynała Serafina. Reszta pochodzi od różnych dobrodziej w misji.

Nasza parafia jest pierwszą w archidiecezji, gdzie zaczęliśmy Papieskie Dzieła Misyjne Dzieci i Młodzieży. Do tego mamy duszpasterstwo małżeństw i Ruch Duchowości Małżeńskiej (Équipes Notre-Dame). Roboty nie brakuje. Niech Bóg da zdrowie i siły do pracy. Przy nowym przedszkolu chcemy wybudować kaplicę św. Jana Pawła II. Niech się wstawia za nami!

Jan Stasz SVD
Belo Horizonte, Brazylia
Za: Komunikaty SVD

jstasz brn05O. Jan Stasz SVD (fot. archiwum Jana Stasza)

jstasz brn05W przedszkolu parafialnym (fot. archiwum Jana Stasza)

 

Polecamy

  • 1