Slide One
wszystkie narody
Jesteśmy posłani, aby
poznały światło Słowa
Slide Two
istotną częścią
Wrażliwość na znaki czasu jest
naszego powołania misyjnego
Slide Three
oddajemy na służbę
Czas, talenty, prace i dobra wspólnoty
naszych misyjnych zadań
header_AF 350.jpg

różnych narodowości

W naszych wspólnotach współbracia
żyją i pracują razem
header_AS 450.jpg
pójść wszędzie
Gotowi jesteśmy
dokąd poślą nas przełożeni
header_OC 024.jpg

misji kościoła

Wszystkie nasze prace służą
i temu są podporządkowane
header_AM 244.jpg
poznali Boga,
Żyjemy tak, aby ludzie
którego im głosimy
header_OC 168.jpg

opuścić ojczyznę.

Współbracia w każdej chwili muszą być gotowi
To istotna cecha naszego powołania.
header_AM 263.jpg

stałość i wolność

Śluby zakonne dają
naszej misjonarskiej służbie
header_AF 107.jpg

gdzie nie ma innych,

W pierwszym rzędzie idziemy tam,
którzy głosiliby Ewangelię
header_AS 906.jpg

między ludźmi,

Pracujemy na rzecz sprawiedliwości
przeciwko egoizmowi i nadużywaniu władzy
previous arrow
next arrow

Wraca optymizm i nadzieja

Moim głównym zajęciem w naszej diecezji jest opieka pastoralna nad imigrantami hiszpańskiego pochodzenia. Tak się składa, że najwięcej imigrantów, bo około 10 tysięcy, mamy na Antigua, więc tutaj spędzam najwięcej czasu. Tutaj również koncentruję wysiłki mojej pracy misyjnej.

Przeważającą liczebnie grupą imigrantów mówiących językiem hiszpańskim są ludzie przybywający z Republiki Dominikańskiej. Ale mamy też imigrantów z Kuby, Wenezueli, Ekwadoru i Kolumbii. Ten przekrój kulturowy jest niesłychanie interesujący, ale stanowi również duże wyzwanie w pracy pastoralnej.

Więcej…

Dzieci ze Śniadowa dla dzieci w El Alto

Po raz kolejny dzieci pierwszokomunijne, ich rodzice, najbliżsi oraz parafianie z Parafii Wniebowzięcia NMP w Śniadowie (diecezja łomżyńska) wsparli modlitwą i ofiarą posługę o. Marcina Domańskiego SVD, misjonarza w Boliwii.

10 czerwca 2021 roku, na zakończenie Białego Tygodnia, w czasie Mszy św. i adoracji Najświętszego Sakramentu wszyscy modlili się w intencji misji, nowych powołań misyjnych oraz o. Marcina Domańskiego SVD.

Więcej…

Poświęcono Studnię św. Juana Diego w Togo

8 czerwca 2021 w Ikpassole, wiosce położonej w kantonie Kidjaboun na północy Togo, otwarto i poświęcono nową studnię głębinową, nazwaną Studnią św. Juana Diego.

Wiercenie studni i budowa jej otoczenia została sfinansowana przez anonimowego darczyńcę z Polski, który przekazał środki za pośrednictwem Referatu Misyjnego z Pieniężna.

Więcej…

Dary dla Togo opuściły Pieniężno

Wczesnym rankiem, 1 czerwca 2021 roku, po przeszło roku przygotowań kontener z darami dla polskich werbistów w Togo i ich podopiecznych opuścił plac przed budynkiem Misyjnego Seminarium Duchownego Księży Werbistów w Pieniężnie.

Zawartość kontenera to dary Dobrodziejów i Przyjaciół Misji, które zostały zebrane w ramach akcji misyjnych przeprowadzonych przez Referat Misyjny Księży Werbistów w Pieniężnie oraz inne referaty i domy misyjne werbistów w Polsce. Od lat dużą pomocą służy też poznańska Fundacja „Redemptoris Missio” i wielu ludzi dobrej woli.

Więcej…

Litania Loretańska o zachodzie słońca nad stawem

W ostatnią niedzielę maja Zespół Pieśni i Tańca „Chludowianie” i mieszkańcy Domu Misyjnego św. Stanisława Kostki w Chludowie zaprosili parafian na niecodzienne nabożeństwo majowe. W scenerii prawie 200-letniego parku, pod parasolami starych drzew, przy grocie Matki Bożej, zaśpiewali Litanię Loretańską do Najświętszej Maryi Panny.

Modlitwa zaczęła się od pieśni „Chwalcie łąki umajone” w wykonaniu „Chludowian”, ubranych w koncertowe, ludowe, niezwykle barwne stroje.

Więcej…
  • 1 Wraca optymizm i nadzieja
  • 2 Dzieci ze Śniadowa dla dzieci w El Alto
  • 3 Śp. o. Tadeusz Panek SVD
  • 4 Poświęcono Studnię św. Juana Diego w Togo
  • 5 Dary dla Togo opuściły Pieniężno
  • 6 Litania Loretańska o zachodzie słońca nad stawem
  • 7 Pierwsza Msza Święta w nowej misji werbistów na Madagaskarze
  • 8 Werbista nowym biskupem w Papui Nowej Gwinei
  • 9 Rozstrzygnięto konkurs plastyczny "Gdy myślę misje..."
  • 10 Zdejmij sandały! (WSPOMNIENIE)
  • 11 Specjaliści od miłości, która pochodzi od Boga
  • Wraca optymizm i nadzieja

    ŚWIAT

    Moim głównym zajęciem w naszej diecezji jest opieka pastoralna nad imigrantami hiszpańskiego pochodzenia. Tak się składa, że najwięcej imigrantów, bo około 10 tysięcy, mamy na Antigua, więc tutaj spędzam najwięcej czasu. Tutaj również koncentruję wysiłki mojej pracy misyjnej.

    Przeważającą liczebnie grupą imigrantów mówiących językiem hiszpańskim są ludzie przybywający z Republiki Dominikańskiej. Ale mamy też imigrantów z Kuby, Wenezueli, Ekwadoru i Kolumbii. Ten przekrój kulturowy jest niesłychanie interesujący, ale stanowi również duże wyzwanie w pracy pastoralnej.

    WIĘCEJ
  • Dzieci ze Śniadowa dla dzieci w El Alto

    POLSKA

    Po raz kolejny dzieci pierwszokomunijne, ich rodzice, najbliżsi oraz parafianie z Parafii Wniebowzięcia NMP w Śniadowie (diecezja łomżyńska) wsparli modlitwą i ofiarą posługę o. Marcina Domańskiego SVD, misjonarza w Boliwii.

    10 czerwca 2021 roku, na zakończenie Białego Tygodnia, w czasie Mszy św. i adoracji Najświętszego Sakramentu wszyscy modlili się w intencji misji, nowych powołań misyjnych oraz o. Marcina Domańskiego SVD.

    WIĘCEJ
  • Śp. o. Tadeusz Panek SVD

    ZMARLI

    O. Tadeusz Panek SVD urodził się w Krotoszynie 24 września 1949 r. jako syn Leona i Pelagii z domu Król. Miał pięcioro rodzeństwa. W 1981 roku wstąpił do Zgromadzenia Słowa Bożego. Święcenia kapłańskie otrzymał 17 maja 1987 r.

    Pracował na misjach na Karaibach (St. Kitts) oraz w Rosji. W Polskiej Prowincji przez wiele lat był wychowawcą i wykładowcą języka angielskiego.

    WIĘCEJ
  • Poświęcono Studnię św. Juana Diego w Togo

    ŚWIAT

    8 czerwca 2021 w Ikpassole, wiosce położonej w kantonie Kidjaboun na północy Togo, otwarto i poświęcono nową studnię głębinową, nazwaną Studnią św. Juana Diego.

    Wiercenie studni i budowa jej otoczenia została sfinansowana przez anonimowego darczyńcę z Polski, który przekazał środki za pośrednictwem Referatu Misyjnego z Pieniężna.

    WIĘCEJ
  • Dary dla Togo opuściły Pieniężno

    POLSKA

    Wczesnym rankiem, 1 czerwca 2021 roku, po przeszło roku przygotowań kontener z darami dla polskich werbistów w Togo i ich podopiecznych opuścił plac przed budynkiem Misyjnego Seminarium Duchownego Księży Werbistów w Pieniężnie.

    Zawartość kontenera to dary Dobrodziejów i Przyjaciół Misji, które zostały zebrane w ramach akcji misyjnych przeprowadzonych przez Referat Misyjny Księży Werbistów w Pieniężnie oraz inne referaty i domy misyjne werbistów w Polsce. Od lat dużą pomocą służy też poznańska Fundacja „Redemptoris Missio” i wielu ludzi dobrej woli.

    WIĘCEJ
  • Litania Loretańska o zachodzie słońca nad stawem

    POLSKA

    W ostatnią niedzielę maja Zespół Pieśni i Tańca „Chludowianie” i mieszkańcy Domu Misyjnego św. Stanisława Kostki w Chludowie zaprosili parafian na niecodzienne nabożeństwo majowe. W scenerii prawie 200-letniego parku, pod parasolami starych drzew, przy grocie Matki Bożej, zaśpiewali Litanię Loretańską do Najświętszej Maryi Panny.

    Modlitwa zaczęła się od pieśni „Chwalcie łąki umajone” w wykonaniu „Chludowian”, ubranych w koncertowe, ludowe, niezwykle barwne stroje.

    WIĘCEJ
  • Pierwsza Msza Święta w nowej misji werbistów na Madagaskarze

    ŚWIAT

    13 maja 2021 roku, na nowej misji werbistów w regionie miasteczka Mandritsara na dalekiej północy Madagaskaru, odbyła się niecodzienna uroczystość. Na terenie, który ma służyć jako baza nowej misji, po raz pierwszy odprawiona została uroczysta Msza Święta.

    Pierwszą Mszę Świętą na terenie nowej misji werbiści planowali połączyć z położeniem kamieni węgielnych pod nową grotę, dlatego specjalnie oczekiwali na dzień 13 maja!

    WIĘCEJ
  • Werbista nowym biskupem w Papui Nowej Gwinei

    ŚWIAT

    23 maja Ojciec Święty mianował o. Josepha Tarife Durero SVD, dotychczasowego Wikariusza Generalnego Archidiecezji Madang, nowym biskupem diecezji Daru-Kiunga w Papui Nowej Gwinei. Będzie 5 biskupem werbistą pracującym w tym kraju.

    Diecezja Daru-Kiunga położona jest w środkowo-zachodniej części Papui Nowej Gwinei, przy granicy z indonezyjską częścią wyspy. Należy do stołecznej Archidiecezji Port Moresby.

    WIĘCEJ
  • Rozstrzygnięto konkurs plastyczny "Gdy myślę misje..."

    POLSKA

    Poznaliśmy wyniki VIII edycji konkursu plastycznego „Gdy myślę misje...” organizowanego przez werbistowskie Muzeum Misyjno-Etnograficzne w Pieniężnie. W tym roku przebiegał on pod hasłem „Misje czasu pandemii”.

    W konkursie wzięły udział dzieci i młodzież z 69 szkół i placówek dydaktycznych z calej Polski. Napłynęło łącznie 656 prac spełniających wymogi regulaminu.

    WIĘCEJ
  • Zdejmij sandały! (WSPOMNIENIE)

    ŚWIAT

    9 kwietnia 2021 r. w Alta Floresta D`Oeste, brazylijskiej Rondoni, odszedł na swój zasłużony odpoczynek nasz współbrat o. Sławomir Rzepka SVD. Przeżył niespełna 54 lata. Dla nas, polskich werbistów w Prowincji Centralnej Brazylii, był jak weteran, wzór i przyjaciel.

    Wielu ludzi wiedziało, że Sławek po prostu się nie oszczędzał, stąd te wszelkie dolegliwości i choroby. Ale kto poznał go bliżej, wie, że Sławek taki właśnie był i takim pozostanie w naszej pamięci.

    WIĘCEJ
  • Specjaliści od miłości, która pochodzi od Boga

    POLSKA

    Bardzo się modlę o to, aby wasze ręce i nogi zawsze pozostały eucharystyczne – powiedział 9 maja ks. bp Szymon Stułkowski, który tego dnia udzielił święceń prezbiteratu diakonom Zgromadzenia Słowa Bożego w Polsce: Godfredowi Koranteng SVD z Ghany i Pawłowi Wodzieniowi SVD.

    Uroczystość odbyła się w kościele Misyjnego Seminarium Duchownego Księży Werbistów w Pieniężnie. Trzeci diakon, Isaac Anim-Addo Kwame SVD, otrzyma święcenia kapłańskie 17 lipca w rodzinnej Ghanie.

    WIĘCEJ

Równoleżnik M

Równoleżnik M

PODCAST: 7 lat w Oruro na boliwijskim Altiplano (odc. 13)

Br. Krzysztof Walendowski SVD w roku 2014 wyjechał do Boliwii, gdzie rozpoczął pracę jako sekretarz biskupa diecezji Oruro. Opowiada o sytuacji w diecezji, o trudnej pracy górników zatrudnionych w lokalnych kopalniach i o jednym z największych karnawałów w Ameryce Południowej.

WIĘCEJ >


Równoleżnik M

Bartymeusz i spotkanie z Chrystusem

Na pierwszy rzut oka chciałoby się powiedzieć, że wiedza w życiu Batrymeusza była swego rodzaju ciężarem. Żebrał i prosił o jałmużnę, choć w jego sercu i umyśle kryło się pragnienie nowego i innego życia.

WIĘCEJ >

banner marian zelazek02 min

Banner SBwMZ   banner rownoleznik m

Banner SBwMZ

banner rownoleznik m

  • Misjonarz 6/2021

    POLECAMY

    O pracy z dziećmi i młodzieżą piszą w tym numerze „Misjonarza” werbiści będący na misjach w Dem. Republice Konga, Kolumbii czy Ugandzie.

    Mamy jednak i inne ciekawe strony w tym numerze miesięcznika. Czy ktoś kiedyś słyszał, żeby ksiądz z Wietnamu budował Kościół i kościół w Polsce? A czy czytaliście doniesienia„z pierwszej ręki” o lecie z białymi nocami i komarami na Alasce? No i jak to jest z kuchnią i inwentarzem, kiedy w Afryce w jednej wspólnocie są misjonarki z Polski i krajówazjatyckich?

    WIĘCEJ
  • Z werbistowskiej poczty misyjnej 2020

    POLECAMY

    To już 7. tomik książki z serii „Z werbistowskiej poczty misyjnej”, w której zostały zamieszczone listy misjonarzy, jakie dotarły do Referatu Misyjnego Księży Werbistów w Pieniężnie w 2020 roku. Ich autorami są misjonarze werbiści – kapłani i bracia misyjni oraz Siostry Służebnice Ducha Świętego. To zbiór 41 listów ze wszystkich kontynentów z 20 krajów świata.

    WIĘCEJ
  • Twój szlak (CD)

    POLECAMY

    Płyta CD z piosenkami misyjnymi wydana w październiku 2019 roku przez werbistowski Referat Misyjny z Pieniężna z okazji Nadzwyczajnego Miesiąca Misyjnego. Utwory autorstwa Mariusza Kozubka (teksty) i Piotra Solorza (muzyka) powstały jako świadectwo tego, w co, jako misjonarze, wierzymy. A co równocześnie jest wielkim zadaniem Kościoła, do którego podjęcia zachęcił Papież Franciszek.

    WIĘCEJ
  • Człowiek dla wszystkich. Marian Żelazek od A do Z

    POLECAMY

    Stanowi ona bogato ilustrowany, ułożony alfabetycznie zestaw najważniejszych informacji o o. Marianie – o jego życiu i pracy - oraz jego myśli o Bogu, świecie i drugim człowieku.

    W książce znaleźć można między innymi takie hasła jak: aszram, Bóg, Dachau, Centrum Dialogu, edukacja, ewangelizacja, hinduizm, Kuchnia Miłosierdzia, rodzina, trąd czy woda.

    WIĘCEJ
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
cztln032021 vodzmb300px min

System niewolnictwa i jego przejaw w haitańskiej kulturze na przykładzie zombie
CZYTELNIA

Założenie Domu Misyjnego św. Wojciecha i jego działalność do 1945 roku
CZYTELNIA

Formacja misyjna młodzieży w ujęciu nowych dokumentów programowych nauczania religii
CZYTELNIA

  • Media
  • Galeria

image

Święcenia kapłańskie 2021

9 maja 2021 roku w Pieniężnie święcenia kapłańskie z rąk ks. bp. Szymon Stułkowskiego z Poznania otrzymali o. Paweł Wodzień SVD i o. Godfred Koranteng SVD.


image

Akcja św. Krzysztofa 2020

Spotkanie kierowców w ramach XXVI werbistowskiej akcji pomocy kierowców odbyło się 26 lipca w Pieniężnie. Uczestniczyli w nim kierowcy i ich rodziny włączający się w tegoroczną akcję.

WIĘCEJ

CZYTELNIA

cztln032021 vodzmb500px min

Trauma przeszłości. System niewolnictwa i jego przejaw w haitańskiej kulturze na przykładzie zombie

Społeczeństwo Haiti przejawia niezwykły wachlarz społeczno-kulturowo-religijny. Ciekawe jest, że Haitańczycy deklarują się jako chrześcijanie (ok. 94% społeczeństwa), ale z drugiej praktykują kult vodou. Dziesięciolecia niewolnictwa znacząco wpłynęły na mentalność współczesnego społeczeństwa haitańskiego, czego przejaw można znaleźć w alegorii zombie.

WIĘCEJ >

Zamyślenia (nie tylko) misyjne

  • Paszport w jedną stronę

    " data-mosaic-order-date="">
    Paszport w jedną stronę

    Paszport w jedną stronę

    W 1982 roku o. Adam Pirożek i dziewiętnastu jego współbraci przygotowywało się do święceń kapłańskich w Pieniężnie. Piętnastu z nich miało przeznaczenia misyjne. Byli już też diakonami. Wszystko było zaplanowane. 13 grudnia postawił wszystko pod znakiem zapytania. Wyjazd do rodziny na Boże Narodzenie, który miał być czasem pożegnania z bliskimi, został odwołany.

    WIĘCEJ

  • Misjonarze a kryzys migracyjny

    " data-mosaic-order-date="">
    Misjonarze a kryzys migracyjny

    Misjonarze a kryzys migracyjny

    Misjonarz z Indii opowiedział mi o swoim locie z Rzymu do Budapesztu. W samolocie spotkał Węgierkę, która zaczęła z nim rozmowę o imigrantach, ponieważ widziała przed sobą obcokrajowca o ciemnej karnacji skóry. O. Sebastian, który od 17 lat pracuje na Węgrzech, odpowiedział jej, że każdy może przyjechać na Węgry, ale musi szanować kulturę kraju, do którego przyjeżdża.

    WIĘCEJ

  • Niechciany gość

    " data-mosaic-order-date="">
    Niechciany gość

    Niechciany gość

    Wydaje się, że żyjemy w zupełnie innym świecie aniżeli ten nasz, który dobrze znaliśmy z poprzednich lat. A wszystko w związku z wizytą niezapowiedzianego i niechcianego gościa, jakim stał się koronawirus. Coraz bardziej staje się dla nas jasne, że nadal nie tylko nie zamierza on opuszczać naszej codzienności, ale wydaje się, że jeszcze bardziej się zadomawia.

    WIĘCEJ

  • Bóg Stworzyciel i "matka ziemia"

    " data-mosaic-order-date="">
    Bóg Stworzyciel i

    Bóg Stworzyciel i "matka ziemia"

    Coraz głośniej mówi się o „matce ziemi”, czyli o klimacie i ekologii. Z drugiej strony, coraz mniej mówi się o Bogu, który stworzył człowieka na swój Obraz i Podobieństwo. Im więcej chcemy powiedzieć o „matce ziemi”, tym bardziej męczy się nasz intelekt, dusza i serce. „Matka ziemia” jest wszystkim dla świata. Jest swego rodzaju królestwem, gdzie człowiek ulokował całą swą nadzieję.

    WIĘCEJ

Zamyślenia (nie tylko) misyjne

  • Paszport w jedną stronę

    " data-mosaic-order-date="">
    Paszport w jedną stronę

    Paszport w jedną stronę

    W 1982 roku o. Adam Pirożek i dziewiętnastu jego współbraci przygotowywało się do święceń kapłańskich w Pieniężnie. Piętnastu z nich miało przeznaczenia misyjne. Byli już też diakonami. Wszystko było zaplanowane. 13 grudnia postawił wszystko pod znakiem zapytania. Wyjazd do rodziny na Boże Narodzenie, który miał być czasem pożegnania z bliskimi, został odwołany. Wszyscy zostali w Pieniężnie i czekali na dalszy rozwój wypadków.

    WIĘCEJ

Fr. Alojzy Liguda, SVD was born on January 23rd 1898 in Winów, a village in the region of Opole. He was the seventh child of Wojciech and Rozalia Przybyła. The atmosphere in the house was deeply religious and this influenced Alojzy. He learned prudence and a sense for thorough and quiet fulfillment of duties from his mother, and diligence together with an interest in the active parish life from his father who was an organizer and guide of the pilgrimages to Wambierzyce and to the sanctuary on Mount St.Anne.

Alojzy started primary school education when he was six. It was earlier than the other children usually started. He obtained very good grades at school. Educated in an atmosphere where everyone was a dedicated Christian he was seized with a desire to work in the service of the Church. He first learned about mission countries from religious magazines and became interested in China and Africa.

He was admitted to the minor seminary of the Divine Word Missionaries in Nysa at the age of fifteen. His studies were interrupted by the outbreak of the First World War. He was called up in 1917 and sent to the French front as a gunner. During the war he did not loose his religious spirit, firmly installed in him by his upbringing and seminary education. After the war he rejoined the seminary and finished his secondary education passing the final examinations in 1920. Then he entered the noviciate of the Divine Word Missionaries at St.Gabriel’s House in Mödling near Vienna. The first Silesian Insurrection broke out about that time. Alojzy took the event very seriously and suffered on its account, especially since he had first-hand reports in the letters from his father who was persecuted for supporting the Polish cause.

After the noviciate Alojzy was sent to Pieniezno for teacher’s training. He was appointed as a Latin and mathematics teacher in the minor seminary there. Then, he returned to St. Gabriel to complete his further education. Dogmatics and Church history were his favourite subjects, but he attained very good marks at the other subjects, too.

He was ordained to the priesthood on May 26th, 1927 at St.Gabriel’s and said his first mass at the Holy Cross Church in Opole. Traditionally masses in that particular church were also celebrated partly in Polish. He dreamt about missions in China or New Guinea but was appointed to the Polish Province instead. Alojzy accepted it joyfully and arrived in Poland in autumn 1928. He stayed at the Provincial House in Górna Grupa for a short period of time and was sent for further studies. The province needed highly qualified teachers. After validating his secondary education certificate he was accepted to the Polish Philology Faculty, University of Poznań. He finished his studies defending his thesis ”Gallus Anonymus, an intellectual and writer”. While in Poznań he also worked as a chaplain and religious education teacher at the Ursuline Sisters school for girls in Sporna Street. He tried to popularize Pope Pius XI’s encyclical About the Christian Education in his classes and sermons. When he was about to leave Poznań the sisters and students persuaded him to publish all that material. He did that in a small book called Audi filia „not only to remind them of their time at school but also to refresh the old ideals and reinvigorate them with religious thoughts”. The book was well received by the youth and pastors. Answering an insistent demand of his young readers and priests Fr. Liguda wrote another book of conferences and sermons called Go forward and higher. It was received with great approval. He wrote: "I am thankful to the Providence so much because God led me to see the world I could not even imagine I would ever be able to see - the world of child’s soul”. These two books contain Fr. Liguda’s deep reflections on the role of women and challenges facing them. They had been sparked by the words from the Scripture: Si scires donum Dei.

Fr. Liguda published also Bread and Salt, a book of homilies for each Sunday of the liturgical year. Fr. Alojzy’s personality was reflected in that book very vividly. Referring to Jesus’ words „I left my Father and I came down to earth” Fr. Liguda wrote: „I need only one thing - to remember His words and to strengthen myself by them. They will save me from sadness and defend me from all despair. I will keep my head high in spite of humiliations and failures. Yes, it is possible to ill-treat me, but it is impossible to humiliate me! Revolutions can erase all my diplomas and titles, but nobody can take God’s sonship away from me. I can rot in jail, or freeze to death in Solovki[1], but I will always repeat the most beautiful words Exivi a Patre, and God will always be my Father”. Later on, when he was in the concentration camp, that attitude became his source of optimism, joy, strength and hope. Even in the worst circumstances he felt he was God’s son.

After his arrival at Górna Grupa Fr. Liguda took up a job as Polish and history teacher in the lower forms of the minor seminary. He ministered as chaplain to the garrison in Grupa on Sundays. During school breaks and vacations he was busy organizing and conducting parish retreats or group retreats in the house in Górna Grupa.

Fr. Liguda was appointed the rector of the Górna Grupa house in June 1939. After the outbreak of the Second World War the Nazi invaders turned the house into an internment camp for about eighty priests and seminarians brought there on October 28th, 1939 from the dioceses of Chełmno, Włocławek and Gniezno. In his book Klechy w obozach Fr. Malak wrote: „Fr. Rector Liguda welcomed us. His robust figure, clothed in a cassock, moved courageously and resolutely among the Blackshirts. That gave us courage. In the following days he always cheered us up with his great friendliness and a good sense of humor. Everybody liked to see him because he was like a prophet. He warmed us like the sun. He passed through the room like an angel of peace with a good word at his lips”.

People expected that the priests would be released. Meantime, on November 11th, 1939 fifteen priests and two seminarians from the diocese of Włocławek were taken away. Fr. Liguda’s mediation to keep them in Górna Grupa was fruitless. They were taken to a forest on the nearby military exercise ground and shot. Fr. Liguda tried to console the distressed priests who stayed in the house and give them a new hope. But he himself was fully aware how dangerous the situation was. A picture which he sent to his family for Christmas that year was very significant - Christ taking up his cross followed by priests doing the same.

 

Martyrdom

The internees were taken away to Nowy Port in Gdansk, a branch of the Stutthof concentration camp on February 5th, 1940. In a situation darkened by starvation, hard work and beating Fr. Liguda soon became ‘a good angel’. Fr. Liguda contributed a lot to organizing a secret celebration of Holy Mass on Maundy Thursday. The Holy Communion received during that Mass became a viaticum for many prisoners.

Fr. Liguda together with a group of prisoners was moved to a camp in Grenzdorf, and then to Sachsenhausen via Stutthof in the first days of April 1940. The prisoners were unanimous in their opinion that they exchanged purgatory for hell. Fr. Liguda was more fortunate than the others. Because of his excellent knowledge of German he was appointed for the room service and to teach German. One of his students described a lesson in the following words: „It began by Fr. Liguda setting a look-out at the windows so that we could be warned about approaching SS-men. Then, he would tell us funny stories - he knew millions of them - or report something he learnt himself, or one of the priests would share his knowledge with us. However, Fr. Liguda was not immune to being tortured by the camp authorities. I remember well how he trembled after having received ten blows of an iron-bar for stopping for a while during work.”

There was a moment when it seemed that Fr. Liguda would be released. He was called to the doctor. Quite often that was a sign of coming freedom. He was taken to the Dachau concentration camp instead on December 14th, 1940. They gave him the camp-number 22 604. It was discovered after the war that Fr. Liguda could really have been released from the camp. The SVD Superior General tried to secure his release through the nunciature in Berlin. His family also tried hard to get him out of the camp. Answering these requests the Gestapo made the following statement: „Fr. Liguda declared that he was Polish and in future he would like to work in Poland.” They added that as a Polish intellectual he had to be insulated from the society for the time of the war. In spite of that there were some strong points favouring his release: his family had German citizenship, he himself was a soldier in the German army, his brothers, soldiers in the same army, were killed during the First World War. In addition, the protestant pastor from Górna Grupa stood up in Fr. Liguda’s defense reminding that Fr. Alojzy had saved him, his family and a protestant deaconess from the anger of the local people after the German invasion of Poland. Earlier, that same pastor saved Fr. Liguda’s life when he might have been executed as a hostage. Fr. Liguda did not want to change his deep convictions even for the price of freedom

Various methods of oppressing the prisoners were practiced in Dachau. Limitless marching and singing songs was one of them. Fr. Liguda had sometimes to lead these marches. Witnesses said that in such situations he knew how to find a spot where they could not be seen by trusties for some time. He pretended to explain the text of a song, or to practice it but used that occasion to tell jokes to cheer up the prisoners.

An epidemic of itching broke out in January 1941. All those affected were gathered in one barrack. That meant that about one thousand prisoners were cramped together in a place designed for four hundred. They wore only thin undergarment, lied on straw mattresses and covered themselves with blankets. It was freezing outside but the windows had to be open all day long. Starvation was killing the sick, too. Fr. Liguda tried to dispel that awful hopelessness by his stories - „he did not give in to despair”. Everyday hundreds of dead were taken away but he strived to encourage hope in the rest. He returned to his own block and was assigned to a transportation group. Rogler, one of the cruelest foremen, was his direct superior. Rogler always gave the hardest jobs to his group and did not tolerate any break. Fr. Liguda’s strength, weakened by the ‘anti-itch therapy’, began to deteriorate visibly.

One day a Russian prisoner smoked a cigarette at work. That was considered a big crime. A witness described what followed: ”Rogler appeared out of the blue. The cigarette was stubbed out already but one could still smell smoke. ‘Who smoked?’, Rogler asked Fr. Liguda. The intensity of the moment was incredible. To say ”It was not me” meant betraying others. Fr. Alojzy took the blame on himself. ”I did”, he answered. Furious foreman took him to his room. Swollen face and a bruise under his left eye were the proof of the punishment. The tired torturer checked Fr. Liguda’s clothes. ”Where are your cigarettes?”, he asked. ”I do not have any”, Fr. Liguda answered. ”You are a priest, you scum, and you lie? You have confessed your guilt already”. ”I smoked but not today.”, Fr. Liguda answered. The tortures stopped when the guilty one eventually confessed but Rogler remembered Fr. Liguda very well because of that incident.

As a result of ill-treatment and earlier weakening of the body Fr. Liguda showed the symptoms of tuberculosis. He was taken to hospital. The conditions were much better there. He could receive parcels from his family. In effect he recovered quite quickly. Unfortunately, he was labeled as a disabled person, which in the camp equaled a death sentence. He was aware of that. His letter written a month before his death can bear witness to that: ”My Mother will be eighty four soon. I wish her long life. I would not like her to know that she outlived her youngest son. It would be a tragedy for her. Personally I think that I will return home. It is possible, however, that Providence will lead me through many dangers in order to enrich me spiritually...”

He told a camp’s scribe: ”If you hear about my death you should know that they killed a healthy man”. In an account given by one of the hospital attendants the whole group of ten people was brutally drowned. A convincing message was passed from ear to ear in the camp that due to a cruel intervention of the block-man from No. 29 strips of skin were cut out of Fr. Liguda’s body before he was drowned. It might have been a revenge of that foreman because Fr. Liguda reprimanded him on several occasions for unjust distribution of food and for harming patients. Angered, the foreman put Fr. Liguda on the disabled list. Fr. Liguda could have died a horrible death because the foreman of the sick-room, who took part in the execution, told his friends later that he would not ever like to do such things again.

Fr. Alojzy Liguda, an earnest devotee of the Immaculate Conception died on the night of December 8th, 1942, the very feast of Our Lady. His mother received the following notification of his death: „Your son, Alojzy Liguda, born 23rd January, 1898, died of tuberculosis in our hospital on December 8th, 1942.” They lied to his old mother since the cause of her son’s death was not a disease but human cruelty.

His fellow-prisoners remembered him as a man of God. ”He helped the other priests very much during his work in the room-service especially those in need, weak and old... he cared for us.... he was a saint...” He was a true apostle of humor and optimism. One day he wrote: ”We do our duty as the citizens of the present day.” He tried to fulfil his pastoral duty even towards those who persecuted him. He did not avoid provocative discussions with atheists, communists and foremen, and even with the commander himself picking up their ‘biblical disputes’ which mocked religion and priesthood. ”He closed the mouth of many atheists simply by his higher spiritual and intellectual level and by his morals which were beyond reproach. Of course, getting rid of him became a matter of honour. He had something that made him our leader; the priests were seeking his friendship. Fr. Liguda really led us in Dachau... He was a saint! For me he was simply the sign of security. He was like a fortress, always calm, self-assured, and always joyful, with a shadow of a smile on his face... The Nazis beat him the same as us - because he was scum, just like we were, but on the other hand they respected him. When he spoke with them it was always to the point and he never used us to achieve his own interests. When he became the one responsible for our room-service and distributed bread our big eyes of the starved could see that he was honest in distribution; a real God's priest. Through all these years in the concentration camp we were not always together, but befriended him and he became a moral support for me. He was always like a father. He was a saint. One day during the evening roll-call I heard his number among those to be taken away in the morning transport. That evening I paid him a visit. I cried telling him good-bye and he stood before me silent, joyful, looking as if coming from another reality and repeating ‘God knows everything’.”

Pope John Paul II beatified him on 13 June 1999 with a group of the 108 Martyrs of World War Two known also as 108 Blessed Polish Martyrs.


[1] Solovki - a Russian concentration camp on the isle of Solovki above the Polar Circle; set up about 1920 in a former Orthodox monastery became a place of incarceration for many political prisoners. [Translator’s footnote].

 

 

Akcje Misyjne

  • Studnia św. Józefa

    W wiosce Nakodjabobodom na północy Togo chcemy pomóc wywiercić studnię głębinową. Dzięki niej ludzie i zwierzęta będą mogli pić czystą WIĘCEJ
  • Akcja św. Krzysztofa 2021

    Wraz z nowym rokiem kalendarzowym rozpoczęła się także XXVII Werbistowska Akcja Pomocy Kierowców na rzecz Misyjnych Środków Transportu, znana jako WIĘCEJ
  • Ofiarom koronawirusa

    Pandemia koronawirusa dotyka i wywołuje cierpienie wśród ludzi na całym świecie. Kraje Zachodu i wysokorozwinięte jakoś sobie radzą z tym WIĘCEJ
  • 1
statystyki tytul transparent800px min

banner kalendarz biblijny   banner mszewieczyste

Misjonarze piszą

  • Różne są działania, lecz ten sam Bóg +

    o. Jacek Gniadek SVD, POLSKA

    Chrześcijańska jedność nie jest jednością w jednolitości, ale jednością w różnorodności. Pluralizm nie jest czymś nadzwyczajnym w Kościele. Kościół jest obecny w każdym narodzie. W Kościele są wszyscy ludzie bez względu na rasę, kulturę, język, wykształcenie czy pozycję społeczną. Słowo „katolicki” oznacza „uniwersalny, powszechny”.

    CZYTAJ

  • Zesłanie Ducha Świętego +

    o. Bogusław Nowak SVD, JAPONIA

    Aby nasze zdolności wydały owoc, nie wystarczy je posiadać. Konieczna jest praca nad ich rozwinięciem. Podobnie jak utalentowani muzycy, czy też malarze rozwijają swój talent poprzez trening, czyli poprzez używanie tego talentu, podobnie my rozwiniemy swoją zdolność do kochania, jeśli będziemy kochać.

    CZYTAJ

  • Idźcie i głoście +

    o. Józef Gwóźdź SVD, PANAMA

    Nigdy nie lubiłem pożegnań. Zresztą, kto je lubi. Mają w sobie jakiś element straty, niepewności tego, co dalej, rodzą tęsknotę. Myślę, że podobne uczucia towarzyszyły uczniom, gdy wpatrywali się w niebo, kiedy Jezus uniósł się w ich obecności w górę i obłok zabrał Go im sprzed oczu (Dz 1,9). Tracili z oczu kogoś, kogo bardzo kochali, dlatego tak długo wpatrywali się w miejsce, w którym Jezus zniknął.

    CZYTAJ

  • Podziękowanie +

    o. Józef Trzebuniak SVD, INDONEZJA

    Już w Polsce, przed wyjazdem do Indonezji, spotykałem wielu wspaniałych ludzi, którzy całym sercem mnie wspierali. Po wylocie w 2018 roku do Indonezji, również w tym kraju, dane mi było zaprzyjaźnić się z nowymi ludźmi o wielkim sercu i wielkiej miłości do działalności misyjnej Kościoła.

    CZYTAJ

  • 1
  • Działać jak święty Józef

    Chciałoby się powiedzieć, że pandemia trwa już za długoi najwyższy czas, by te osoby, głównie młode dziewczęta, samotnie wychowujące dzieci, zaczęły radzić sobie w życiu i należałoby zerwać „więzy” ich zależności od pomocy z zewnątrz.Rzeczywistość niestety nie pozwala mi ze spokojnym sumieniem odciąć tej pomocy. (MISJONARZ 6/2021)

    WIĘCEJ

  • Zaminowana misja wśród Indian

    W Isla czekało na nas kilku Indian, którzy dotarli w to miejsce, aby pomóc nam nieść sporo bagaży. Zawsze w takichsytuacjach przychodzą mi na myśl Szerpowie z Himalajów. W Isla była chwila odpoczynku i odwiedziny starych znajomych, po czym rozpoczęliśmy pieszą przeprawę przez bagna, rzeki, dżunglę i góry, by po trzech godzinach dotrzeć do Chímiadó. (MISJONARZ 6/2021)

    WIĘCEJ

  • Polak i Indonezyjczyk wśród Węgrów

    Naszym zadaniem tutaj jest nie tyle realizacja własnych pomysłów, ile raczej danie przestrzeni na pomysły wiernych i koordynowanie wszystkiego, przy możliwości wsparcia ich poprzez dzielenie się własnym doświadczeniem. A pomysły nasi parafianie mają niesamowite. Grupa muzyczna, mimo pandemii,zorganizowała w okresie Bożego Narodzenia adorację online w intencji ubogich i potrzebujących oraz zbiórkę pieniężną. (MISJONARZ 6/2021)

    WIĘCEJ

  • Złoty jubileusz

    Złoty jubileusz to dosyć długa podróż, w czasie której wiele rzeczy się wydarzyło i przeżyło. Były stacje w buszu, studia w Waszyngtonie, specjalistyczne apostolaty, trochę pracy w zarządzie, ale najdłuższy odcinek tej podróży to praca w duszpasterstwie miejskim w Akrze i w Temie-Ashaiman. Właściwie miałem zostać w Polsce i studiować, ale chciałem zakosztować trochę pracy misyjnej. (MISJONARZ 6/2021)

    WIĘCEJ

  • W kuluarach życia misyjnego

    W domu nie mamy elektryczności, ale jest oświetlenie solarne i lodówka, która, pracując jako tako, pozwala na przechowanie żywności. Moj dzień zaczyna się o godz. 5.00 śpiewaniem hymnów na cześć Stwórcy. Przedtem jednak trzeba przygotować śniadanie, jeśli w danym tygodniu przypada mi dyżur „zaspokajania głodu” wspólnoty. (MISJONARZ 6/2021)

    WIĘCEJ

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

banner apollos