Październikowy numer miesięcznika MISJONARZ jest poszerzonym wydaniem specjalnym, przygotowanym z okazji Nadzwyczajnego Miesiąca Misyjnego 2019. Znajdziemy w nim wiele artykułów przybliżających bieżącą pracę werbistów w krajach misyjnych.

Numer ubogaca płyta DVD z filmem dokumentalnym "Siewca nadziei" (reż. Andrzej Biernacki), opowiadającego o życiu i posługiwaniu w Indiach Sługi Bożego o. Mariana Żelazka. Film został zrealizowany z okazji 100. rocznicy urodzin o. Mariana (2018).

W numerze między innymi:

  • Nadzwyczajny Miesiąc Misyjny (bp Jerzy Mazur SVD, przewodniczący Komisji ds. Misji Konferencji Episkopatu Polski)
    Komisja Episkopatu Polski, Papieskie Dzieła Misyjne oraz inne środowiska misyjne w Polsce z radością i wdzięcznością przyjęły nową inicjatywę papieża Franciszka. Wpisuje się ona w animację i formację misyjną duchowieństwa i wiernych, jaką te podmioty od lat prowadzą w Polsce. Działania związane z przeżyciem Nadzwyczajnego Miesiąca Misyjnego były tematem obrad Komisji Episkopatu Polski ds. Misji oraz Krajowej Rady Misyjnej.

  • Nowy zamysł realizacji misyjnej posługi Kościoła (Tomasz Szyszka SVD)
    Historia misyjności Kościoła przebiegała z różną intensywnością, jak również przybierała różnorakie formy. Powołując się na posłania misyjne przekazane nam przez Ewangelistów oraz teksty biblijne św. Pawła, św. Piotra czy też św. Jana, w poszczególnych okresach historii Kościoła stosowano rozmaite środki i metody misyjne, które postrzegano wówczas jako słuszne, kierując się m.in. kryterium efektywności. Uznanie religii chrześcijańskiej za dozwoloną w Cesarstwie Rzymskim (313 r.) dało początek nie zawsze sprzyjającym wpływom polityki na głoszenie Ewangelii wszystkim ludom i narodom.

  • Zgromadzenie Słowa Bożego – sprawa ludzka czy boska? (Henryk Kałuża SVD)
    Jest XXI w. Świat woła, wprost krzyczy o misjonarzy, a my nie mamy kogo posłać. Seminarium głuche, robi się puste. Co się stało? Może to w rodzinach nie ma miejsca dla Słowa? Może w świecie pełnym bełkotu nie słychać Bożego Słowa? Może zrobiliśmy się jacyś tacy rozmemłani, niewyraźni, mało otwarci na Słowo? A może wydarliśmy inicjatywę z rąk Pana Boga, chcąc Go poprawić? Może... Jedno wiem, Słowo nadal ma moc, może obudzić feniksa z popiołów, wskrzesić córkę Jaira, wyprowadzić Łazarza z grobu.

  • Fundamentem – ukochanie Słowa Bożego (Rozmowa z o. Sylwestrem Grabowskim SVD, przełożonym Polskiej Prowincji Zgromadzenia Słowa Bożego)
    Trzeba podkreślić, że naszym fundamentem jest ukochanie Słowa Bożego – wszak jesteśmy Zgromadzeniem Słowa Bożego. To Słowo Boże powinno być zawsze w naszym przepowiadaniu, a więc żywy Jezus Chrystus – to jest nasz charyzmat i nasza misja. I dzisiaj szczególnie potrzeba, abyśmy Go głosili wszędzie tam, gdzie jesteśmy – nie tylko poza granicami naszego kraju, ale i w ojczyźnie. Tu też są misje i nasze konstytucje wyraźnie o tym mówią. Niezależnie od tego, gdzie jesteśmy, przez fakt bycia w zgromadzeniu zawsze pozostajemy misjonarzami, a więc tymi, którzy mówią o Jezusie żywym i działającym w Kościele.

  • Marka - werbiści (Jan Wróblewski SVD)
    Czym w Polsce, do której przyjechali 100 lat temu, zajmują się werbiści? Jak wypełniają misyjny charyzmat wobec własnych rodaków i z jakim skutkiem? (…) Do najbardziej udanych projektów realizowanych przez Dom Misyjny św. Wojciecha w Pieniężnie, a właściwie Referat Misyjny kierowany przez o. Wiesława Dudara, należą „Wakacje z misjami”. Ich historia sięga roku 1986 r., kiedy po raz pierwszy zostały one zorganizowane z inicjatywy o. Eugeniusza Śliwki. To bez wątpienia fenomen, jeśli chodzi o ciągłość i czas trwania projektu rekolekcyjnego, przygotowanego z myślą o dzieciach i młodzieży w skali kraju.

  • Dziękuję (Maciej Baron SVD)
    Dziś żartem mówię, że nie wiem, jak to się stało, ale zawsze chciałem być lekarzem, więc zostałem księdzem, zakonnikiem i misjonarzem. Taka to nieustająca promocja – trzy w jednym. Ale mówiąc jak najbardziej poważnie, uświadomiłem sobie, że Pan Bóg działa w naszym życiu z delikatnością najlepszego chirurga. Nie macha siekierą, ale prowadzi swoją rękę bardzo pewnie, choć delikatnie, oczyszcza, przywraca drożność i pozwala żyć temu, co jest w nas odpowiedzią na Jego głos. I dlatego nie widzę dziś sprzeczności pomiędzy białym kitlem, który chciałem nosić, a czarnym habitem, który noszę.

  • Duchu Święty, Boże, wszystko z miłości ku Tobie (Dolores Zok SSpS)
    Pierwsza mała wspólnota sióstr misyjnych w Polsce powstała w Nysie 16 lutego 1916 r. na prośbę księży werbistów. 4 kwietnia 1921 r., w święto Zwiastowania Pańskiego, w poniedziałek po II niedzieli wielkanocnej, siostry otworzyły nowy klasztor w Raciborzu, który otrzymał nazwę „Annuntiata”. Jego główną misją było organizowanie rekolekcji, by Słowo Boże przemieniało życie na ludzkich drogach.

  • Inny wymiar misji (M. Immakulata Stepa SSpSAP)
    Czy można być misjonarką, nie wychodząc nawet poza próg swojego domu, pozostając stale za kratami klauzury? Oczywiście, że można. Właśnie takie powołanie, które łączy kontemplację, wstawiennictwo i misję, uznał za dopełnienie swojego dzieła fundatorskiego św. Arnold. (…) Bowiem modlitwa poparta ofiarą, jaką jest życie w klauzurze, wiele może wyprosić. Dlatego siostry „misjonarki na kolanach” w modlitwie patronackiej wzywają codziennie orędownictwa tej świętej wraz z drugą Teresą: „Święte Tereso z Avili i Tereso od Dzieciątka Jezus, módlcie się za Kościół i jego misję”.

  • Będziecie moimi świadkami (Jerzy Kuźma SVD, Papua Nowa Gwinea)
    Kiedy przed laty, pracując już jako lekarz, wybierałem drogę powołania misyjnego, szukałem sposobu realizacji tego powołania, zgodnej z pragnieniem Tego, który je wzbudził. Po długich przemodlonych rozważaniach odnalazłem swoją tożsamość na drodze brata zakonnego w zgromadzeniu misjonarzy werbistów.(...) Po ponad 20 latach służby chorym jako praktykujący lekarz, kiedy zużyte kolana nie pozwalają więcej na piesze patrole medyczne do buszu, skupiłem swoją energię na wychowywaniu uczniów. Wiem, że nie dotrę wszędzie i do każdego chorego, ale mogę pomóc przygotować młodych lekarzy, by służyli chorym w Papui-Nowej Gwinei.

  • Pielgrzymowanie do miejsca odnalezionego w buszu (Tomasz Trojan SVD, Botswana)
    Przy piekącym skwarze, w temperaturze prawie 40 st. C, setki wiernych z każdego zakątka diecezji Francistown zgromadziły się na miejscu, aby wyruszyć w duchową podróż i spotkać Boga oraz pomodlić się przy grobach jezuickich misjonarzy. Nawet katolicy z misji oddalonej o ponad 1000 km przybyli tego dnia na to miejsce. Celem pielgrzymki było oddanie czci jezuitom i założonej przez nich pierwszej misji katolickiej – pokazanie, że ich ofiara życia nie poszła na marne. O tym miejscu zapomniano, wcześniej nie było znane, potrzeba było wielu lat, aby je na nowo odkryć.

  • Panoramiczne spojrzenie na Indonezję (Józef Trzebuniak SVD), Indonezja)
    Indonezyjczycy szczycą się swoją wiarą i możliwością oddawania czci Bogu. W święta Bożego Narodzenia można usłyszeć życzenia pełne serdeczności od muzułmanów, a w parafiach rozbrzmiewają przepiękne pieśni świąteczne, wykonywane przez uzdolnione dzieci, młodzież, kobiety i mężczyzn. W świątyniach nie widzi się ubóstwa materialnego, ale raczej dostrzega bogactwo ducha i silną wiarę Indonezyjczyków.

  • Poznajcie pewną niezwykłą historię... (Małgorzata Madej)
    Po śmierci Jezusa nikt nie przeczuwał dobrego zakończenia tej niezwykłej historii. Nauczyciel, który nazywał siebie Synem Bożym, umarł na krzyżu. Uczniowie ze strachu przed takim samym losem schowali się w izbie i pozamykali drzwi. Chrystus jednak pokonał śmierć, zmartwychwstał i wówczas nakazał przestraszonym uczniom iść na krańce świata i nauczać wszystkie narody o tym, czego byli świadkami.

Październikowy numer miesięcznika MISJONARZ dostępny jest w sklepie internetowym Wydawnictwa VERBINUM (www.verbinum.pl), w domach misyjnych werbistów w Polsce oraz w Referacie Misyjnym w Pieniężnie (www.pomocmisjom.werbisci.pl).

Więcej: www.misjonarz.pl

0
0
0
s2sdefault