wszystkie narody
Jesteśmy posłani, aby
poznały światło Słowa
istotną częścią
Wrażliwość na znaki czasu jest
naszego powołania misyjnego
oddajemy na służbę
Czas, talenty, prace i dobra wspólnoty
naszych misyjnych zadań

różnych narodowości

W naszych wspólnotach współbracia
żyją i pracują razem
pójść wszędzie
Gotowi jesteśmy
dokąd poślą nas przełożeni

misji kościoła

Wszystkie nasze prace służą
i temu są podporządkowane
poznali Boga,
Żyjemy tak, aby ludzie
którego im głosimy

opuścić ojczyznę.

Współbracia w każdej chwili muszą być gotowi
To istotna cecha naszego powołania.

stałość i wolność

Śluby zakonne dają
naszej misjonarskiej służbie

gdzie nie ma innych,

W pierwszym rzędzie idziemy tam,
którzy głosiliby Ewangelię

między ludźmi,

Pracujemy na rzecz sprawiedliwości
przeciwko egoizmowi i nadużywaniu władzy
previous arrow
next arrow
Slider

line blue2px

ZMIANY W NASZYCH
WSPÓLNOTACH I PARAFIACH

(aktualizowane na bieżąco)
TRANSMISJE
ONLINE

(aktualizowane na bieżąco)

line blue1px

Domowy Rytuał Wielkiego Tygodnia

Werbiści z Chludowa przygotowali Domowy Rytuał Wielkiego Tygodnia. Może być nieocenioną pomocą w rodzinnym pobożnym przeżyciu Niedzieli Palmowej, Triduum Paschalnego oraz Niedzieli Wielkanocnej, praktycznie nie wychodząc z domu.

To oczywiście tylko propozycja, nic nie stoi na przeszkodzie, aby stanowiła inspirację i każdy wzbogacił ten rytuał większą intensywnością czy liczbą religijnych gestów, modlitwą lub śpiewem, a także adoracją on-line.

Więcej…

Bóg pochyla się nad każdą osobą

Moja wyprawa, z której wróciłem kilka dni temu, objęła dwa dystrykty: Vohilava i Mahavoky. Skończywszy rekolekcje w Vohilava, bezpośrednio udaliśmy się do Mahavoky. Gdy to piszę wszystko sprawnie wygląda, ale nie da się ukryć, że wybraliśmy się w drogę w zły czas tzw. depresji tropikalnej.

Nad  ludźmi modliliśmy się do wieczora, przez 5 godzin. Ale warto było, widząc jak ludzie rodzą się do nowego życia, uwolnieni i uzdrowieni. Widzę jak Bóg szczególnie pochyla się nad każdą osobą, aby ją pociągnąć do nowego życia łaski i wiary.

Więcej…

Polscy werbiści w czasach pandemii 

Pandemia koronawirusa COVID-19 skutecznie zatrzymała niemal cały świat. Wielu z nas musi ograniczyć swoje życie i działalność do własnego domu, wspólnoty zakonnej czy kościoła parafialnego. Werbiści w Polsce próbują aktywnie odnaleźć się w tej nowej rzeczywistości.

Przede wszystkim odpowiadamy na apel biskupów o codzienny różaniec w intencji ustania pandemii i bezpieczeństwa dla służb związanych z jej zwalczaniem. Każdego wieczora wspólnota seminaryjna w Pieniężnie, a także inne wspólnoty prowincji gromadzą się na taką modlitwę. 

Więcej…

Odrodzimy się po obecnych doświadczeniach

Zbliżają się Święta Wielkanocne, a my tutaj w Papui Nowej Gwinei nie wiemy, czy jak co roku będziemy w stanie obchodzić je uroczyście i radośnie - pisze o. Zenon Szabłowiński SVD z Papui Nowej Gwinei. - Wszystko jest teraz pozamykane: kościoły, szkoły, uczelnie, a nawet część sklepów.

Sektor medyczny w tym kraju nie jest przygotowany na walkę z koronawirusem. W szpitalach nie ma nawet wystarczającej liczby masek, rękawic czy odzieży ochronnej dla personelu medycznego, nie mówiąc o innych niezbędnych środkach do leczenia i zapobiegania rozprzestrzenianiu się wirusa.

Więcej…

W Rosji rozpoczął się Rok Matki Słowa Bożego

25 marca 2020 roku, w uroczystość Zwiastowania Pańskiego, ogłoszono w Rosji Rok Matki Słowa Bożego. Duży wkład w przygotowanie tego wydarzenia mają pracujący tam werbiści. Są między innymi autorami materiałów duszpasterskich, przybliżających znaczenie Biblii w życiu rodzinnym.

O Roku Matki Słowa Bożego i jego znaczeniu w życiu katolików na wschodzie opowiada o. Dariusz Pielak SVD, wieloletni misjonarz w Rosji.

Więcej…
  • 1 Domowy Rytuał Wielkiego Tygodnia
  • 2 Bóg pochyla się nad każdą osobą
  • 3 Polscy werbiści w czasach pandemii
  • 4 Śp. o. Ksawery Solecki SVD
  • 5 Odrodzimy się po obecnych doświadczeniach
  • 6 Zupełnie inny Wielki Post
  • 7 W Rosji rozpoczął się Rok Matki Słowa Bożego
  • 8 Odwołane XII Czuwanie Modlitewne Rodziny Arnoldowej
  • 9 Miłość wszędzie jest potrzebna
  • 10 Podsumowanie Spotkań Rejonowych Przyjaciół Misji - wiosna 2020
  • Domowy Rytuał Wielkiego Tygodnia

    POLSKA

    Werbiści z Chludowa przygotowali Domowy Rytuał Wielkiego Tygodnia. Może być nieocenioną pomocą w rodzinnym pobożnym przeżyciu Niedzieli Palmowej, Triduum Paschalnego oraz Niedzieli Wielkanocnej, praktycznie nie wychodząc z domu.

    To oczywiście tylko propozycja, nic nie stoi na przeszkodzie, aby stanowiła inspirację i każdy wzbogacił ten rytuał większą intensywnością czy liczbą religijnych gestów, modlitwą lub śpiewem, a także adoracją on-line.

    Read More
  • Bóg pochyla się nad każdą osobą

    ŚWIAT

    Moja wyprawa, z której wróciłem kilka dni temu, objęła dwa dystrykty: Vohilava i Mahavoky. Skończywszy rekolekcje w Vohilava, bezpośrednio udaliśmy się do Mahavoky. Gdy to piszę wszystko sprawnie wygląda, ale nie da się ukryć, że wybraliśmy się w drogę w zły czas tzw. depresji tropikalnej.

    Nad ludźmi modliliśmy się do wieczora, przez 5 godzin. Ale warto było, widząc jak ludzie rodzą się do nowego życia, uwolnieni i uzdrowieni. Widzę jak Bóg szczególnie pochyla się nad każdą osobą, aby ją pociągnąć do nowego życia łaski i wiary.

    Read More
  • Polscy werbiści w czasach pandemii

    POLSKA

    Pandemia koronawirusa COVID-19 skutecznie zatrzymała niemal cały świat. Wielu z nas musi ograniczyć swoje życie i działalność do własnego domu, wspólnoty zakonnej czy kościoła parafialnego. Werbiści w Polsce próbują aktywnie odnaleźć się w tej nowej rzeczywistości.

    Przede wszystkim odpowiadamy na apel biskupów o codzienny różaniec w intencji ustania pandemii i bezpieczeństwa dla służb związanych z jej zwalczaniem. Każdego wieczora wspólnota seminaryjna w Pieniężnie, a także inne wspólnoty prowincji gromadzą się na taką modlitwę.

    Read More
  • Śp. o. Ksawery Solecki SVD

    ZMARLI

    31 marca 2020 roku w Domu Misyjnym św. Józefa w Górnej Grupie zmarł o. Ksawery Solecki SVD, wieloletni misjonarz w Argentynie. Zmarł w 89. roku życia, w 71. roku życia zakonnego i 63. roku kapłaństwa, po 59 latach posługi duszpasterskiej wśród Polonii Argentyńskiej w Buenos Aires.

    Całe swoje życie misyjne spędził w Buenos Aires, stolicy Argentyny. Głównym jego zajęciem było duszpasterstwo polonijne. Znany był jako wielki jałmużnik i społecznik, poszukujący najbiedniejszych, zwłaszcza zagubionych Polonusów.

    Read More
  • Odrodzimy się po obecnych doświadczeniach

    ŚWIAT

    Zbliżają się Święta Wielkanocne, a my tutaj w Papui Nowej Gwinei nie wiemy, czy jak co roku będziemy w stanie obchodzić je uroczyście i radośnie - pisze o. Zenon Szabłowiński SVD z Papui Nowej Gwinei. - Wszystko jest teraz pozamykane: kościoły, szkoły, uczelnie, a nawet część sklepów.

    Sektor medyczny w tym kraju nie jest przygotowany na walkę z koronawirusem. W szpitalach nie ma nawet wystarczającej liczby masek, rękawic czy odzieży ochronnej dla personelu medycznego, nie mówiąc o innych niezbędnych środkach do leczenia i zapobiegania rozprzestrzenianiu się wirusa.

    Read More
  • Zupełnie inny Wielki Post

    ŚWIAT

    Dostosowując się do wszelkich wytycznych, aby jak najszybciej zapobiec rozprzestrzenianiu się epidemii koronawirusa i denga, do ostatniego dnia marca w parafii odwołane są wszystkie zajęcia duszpasterskie. Dlatego też nadmiar wolnego czasu wykorzystuję na zaległe sprawy: czytanie książek, oglądanie filmów religijnych. A także na lepsze przygotowanie się do Wielkiego Tygodnia, jeśli zaplanowany stan epidemiologiczny nie przedłuży się.

    Jak mówi wielu parafian, jest to okres wyjątkowy. Zupełnie inny Wielki Post, przerwany w połowie. I miejmy nie tylko cichą nadzieję, aby taki sam nie był też Wielki Tydzień i same święta Zmartwychwstania Pańskiego.

    Read More
  • W Rosji rozpoczął się Rok Matki Słowa Bożego

    ŚWIAT

    25 marca 2020 roku, w uroczystość Zwiastowania Pańskiego, ogłoszono w Rosji Rok Matki Słowa Bożego. Duży wkład w przygotowanie tego wydarzenia mają pracujący tam werbiści. Są między innymi autorami materiałów duszpasterskich, przybliżających znaczenie Biblii w życiu rodzinnym.

    O Roku Matki Słowa Bożego i jego znaczeniu w życiu katolików na wschodzie opowiada o. Dariusz Pielak SVD, wieloletni misjonarz w Rosji.

    Read More
  • Odwołane XII Czuwanie Modlitewne Rodziny Arnoldowej

    OGŁOSZENIE

    Z powodu zagrożenia koronawirusem i związaną z tym decyzją władz państwowych, aby nie organizować spotkań dużych grup ludzi, a także w trosce o nasze wspólne bezpieczeństwo i zdrowie, odwołujemy XII Czuwanie Modlitewne Rodziny Arnoldowej, które miało się odbyć z 17/18 kwietnia 2020 roku na Jasnej Górze.

    W zależności od rozwoju sytuacji postaramy się podać nowy termin spotkania. Nagroda im. o. Mariana Żelazka zostanie wręczona również w innym czasie.

    Read More
  • Miłość wszędzie jest potrzebna

    ŚWIAT

    18 marca 2020 roku zmarła w Raciborzu s. Dawida Wiesława Strojek SSpS, wieloletnia misjonarka w Papui Nowej Gwinei. Wielu z nas poznało bliżej jej życie i pracę dzięki dokumentowi „Polscy misjonarze” w reżyserii Simona Targeta.

    Dawida nie lubiła zbytnio bycia filmowaną, choć cierpliwie odpowiadała na moje niekończące się pytania – pisze Simon Target na profilu facebookowym The Polish Missionaries. - Ale postanowiła mi pomóc i tylko dzięki niej udało mi się pokazać historię kilku ludzi, którym uratowała życie.

    Read More
  • Podsumowanie Spotkań Rejonowych Przyjaciół Misji - wiosna 2020

    POLSKA

    W lutym i marcu 2020 roku odbyła się wiosenna seria tradycyjnych Rejonowych Spotkań Przyjaciół Misji organizowanych od lat przez Referat Misyjny w Pieniężnie. Nasi Dobrodzieje, krewni i wszyscy zainteresowani pracą misyjną werbistów mieli okazję pomodlić się wspólnie w czasie Eucharystii, modlitwy różańcowej, koronki do Bożego Miłosierdzia czy nabożeństwa Gorzkich Żali.

    Zebrani modlili się w intencji podopiecznych misjonarzy i o dar nowych powołań misyjnych. Dziękowali także Bogu za 100 lat istnienia Domu Misyjnego św. Wojciecha w Pieniężnie.

    Read More

rsb banner narrow1200px min

Równoleżnik M

Równoleżnik M

Historia jednej fotografii: KWARANTANNA

To zdjęcie zrobiłem w Rzymie, w parku niedaleko Piazza del Popolo. Wieczne Miasto wciąż jeszcze tętniło życiem. Mimo że był to koniec listopada, turystów nie brakowało. Tu ich nie widać - poukrywali się w głębokim cieniu na horyzoncie.

WIĘCEJ >

Misjonarz - kwiecień 2020

W wielkanocnym numerze miesięcznika „Misjonarz” przeczytamy między innymi o Środzie Popielcowej i Wielkim Piątku w Ghanie, o Cierpiącym Jezusie z Raspadury w Kolumbii, o ubiegłorocznej wizycie papieża Franciszka w Japonii czy o Ośrodku zdrowia i klasztorze św. Józefa w Kwahu Tafo w Ghanie.

WIĘCEJ >

banner marian zelazek02 min

Banner SBwMZ   banner rownoleznik m

Banner SBwMZ

banner rownoleznik m

  • Człowiek dla wszystkich. Marian Żelazek od A do Z

    POLECAMY

    Stanowi ona bogato ilustrowany, ułożony alfabetycznie zestaw najważniejszych informacji o o. Marianie – o jego życiu i pracy - oraz jego myśli o Bogu, świecie i drugim człowieku.

    W książce znaleźć można między innymi takie hasła jak: aszram, Bóg, Dachau, Centrum Dialogu, edukacja, ewangelizacja, hinduizm, Kuchnia Miłosierdzia, rodzina, trąd czy woda.

    Read More
  • Twój szlak (CD)

    POLECAMY

    Płyta CD z piosenkami misyjnymi wydana w październiku 2019 roku przez werbistowski Referat Misyjny z Pieniężna z okazji Nadzwyczajnego Miesiąca Misyjnego. Utwory autorstwa Mariusza Kozubka (teksty) i Piotra Solorza (muzyka) powstały jako świadectwo tego, w co, jako misjonarze, wierzymy. A co równocześnie jest wielkim zadaniem Kościoła, do którego podjęcia zachęcił Papież Franciszek.

    Read More
  • Nowy film o ojcu Marianie Żelazku

    POLECAMY

    "Miłość bez granic" to nowy film dokumentalny o pracy o. Mariana Żelazka wśród trędowatych w indyjskim mieście Puri. Film zrealizowany został przez Ishvani Kendra Production z Indii z okazji obchodow 100. rocznicy urodzin misjonarza.

    Dokument przybliża rzeczywistość, w której o. Marian Żelazek pracował jako misjonarz. Najcenniejsze w nim są jednak wypowiedzi osób, których dotknęła miłość ojca Mariana.

    Read More
  • Tajemnica Różańca Świętego - ucieczka do Egiptu

    POLSKA

    Werbistowskie Centrum Migranta Fu Shenfu przygotowało broszurkę i różaniec na palec, z pomocą których można modlić się za wszystkich, którzy zostali zmuszeni do opuszczenia swoich domów i krajów.

    Proponujemy, aby podczas modlitwy rozważać scenę biblijną, w której Święta Rodzina ucieka przed prześladowaniami do Egiptu.

    Read More
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
Katechizm

Chrześcijaństwo pentekostalne a doświadczenie religijne
CZYTELNIA

cztln rodzina

Świętość ludzkiego życia i prokreacja – perspektywa judaizmu
CZYTELNIA

Czytelnia - kwiat lotosu

Kulturowo-religijny wymiar kwiatu lotosu
CZYTELNIA

  • Media
  • Galeria

image

Akcja św. Krzysztofa 2019

Spotkanie kierowców w ramach tegorocznej akcji odbyło się 21 lipca w Pieniężnie. Gościem specjalnym był bp Janusz Ostrowski, biskup pomocniczy archidiecezji warmińskiej, były misjonarz w Togo.


image

Zjazd misjonarzy 2019

Doroczny zjazd misjonarzy i misjonarek przebywających na urlopie w Polsce odbył się w dniach 4-7 lipca 2019 roku w Domu Dobrego Pasterza w Nysie.

Read More

CZYTELNIA

Czytelnia - rodzina

Chrześcijaństwo pentekostalne a doświadczenie religijne

Jedną z istotnym zmian, które dokonują się w łonie współczesnego chrześcijaństwa jest pentekostalizacja („ucharyzmatycznienie”, „uzielonoświątkowienie”). Polega ona na szybkim wzroście liczebnym różnego rodzaju wspólnot zielonoświątkowych oraz procesie przekształcania się wielu Kościołów chrześcijańskich i wspólnot w jedną uniwersalną odmianę chrześcijaństwa charyzmatycznego. Konsekwencją tego procesu jest transformacja doktrynyi życia religijnego w Kościołach tradycyjnych.

WIĘCEJ >

Zamyślenia (nie tylko) misyjne

  • Tajemnica kapitału

    " data-mosaic-order-date="">
    Tajemnica kapitału

    Tajemnica kapitału

    W 2010 r. pojechałem do Zambii, gdzie rozpocząłem pracę na parafii w Lindzie, biednej dzielnicy na obrzeżach Lusaki. Zaraz na początku przyszła do mnie delegacja z miejscowej szkoły społecznej. Trudno było mi zrozumieć, kto był jej właścicielem. Duża grupa dzieci nie zdawała końcowych egzaminów.

    WIĘCEJ

  • Kościół i młode pokolenie

    " data-mosaic-order-date="">
    Kościół i młode pokolenie

    Kościół i młode pokolenie

    Młodość to specyficzny, a zarazem naturalny, proces dojrzewania, budowania tożsamości. To czas poszukiwania wartości, zasad, prawdy i kierunku życia. Młodzi poszukując podejmują, mniej lub bardziej ryzykowne, działania. Odcinają się od rodziców, autorytetów społecznych, które kojarzą im się z ograniczeniem wolności i kontrolą.

    WIĘCEJ

  • Serce jak ołtarz

    " data-mosaic-order-date="">
    Serce jak ołtarz

    Serce jak ołtarz

    Człowiek bardzo wierzy w deklaracje i promocje. Trzeba dużo gadać, dużo obiecać, dużo machać rękami, parę razy się uśmiechnąć, zrobić wrażenie, wpaść i dobrze wypaść. I co dalej? Chyba nic! Zniknąć i obserwować, co się będzie działo. A słowa, jak rzep psiego ogona.

    WIĘCEJ

  • Szary papier

    " data-mosaic-order-date="">
    Szary papier

    Szary papier

    Przymiotnikowy stał się świat. Sensacyjne, nadzwyczajne, niewiarygodne, niezwykłe, dodatkowe, gratisowe, szybsze, większe, tańsze, wyjątkowe bywa dziś wszystko. Bywa też, że człowiek nie wie dziś „co”, ale potrafi nie wiedzieć o tym na sto różnych sposobów.

    WIĘCEJ

Zamyślenia (nie tylko) misyjne

  • Tajemnica kapitału

    " data-mosaic-order-date="">
    Tajemnica kapitału

    Tajemnica kapitału

    W 2010 r. pojechałem do Zambii, gdzie rozpocząłem pracę na parafii w Lindzie, biednej dzielnicy na obrzeżach Lusaki. Zaraz na początku przyszła do mnie delegacja z miejscowej szkoły społecznej. Była to szkoła dofinansowywana przez siostry z Irlandii, które już nie pracowały w Lindzie, a prowadzona przez lokalną wspólnotę. Trudno było mi zrozumieć, kto był jej właścicielem. Duża grupa dzieci nie zdawała końcowych egzaminów. Odmówiłem i zacząłem budować szkołę prywatną.

    WIĘCEJ

Alojzy Liguda naquit le 23 janvier 1898 à Winau (Haute Silésie) comme le dernier de sept enfants. L'atmosphère de générosité et de piété de la maison familiale eut une grande influence sur sa vocation religieuse. Son père était très actif dans la vie paroissiale, il organisait des pèlerinages à pied aux sanctuaires de Wambierzyce et de Mont-Sainte-Anne. La lecture des revues missionnaires orienta le jeune Alojzy vers la Société du Verbe Divin. A l'âge de quinze ans, Alojzy entra au Petit Séminaire de la SVD à Neisse. Ses études secondaires furent interrompues par la guerre 1914-1918. Alojzy fut enrôlé dans l'armée en 1917 et envoyé sur le front français comme canonnier.liguda obr

Il eut son bac en 1920 et commença le noviciat à Sankt Gabriel près de Vienne. Il prononça ses premiers vœux en 1921, après quoi il fit un stage d'un an au Petit Séminaire de Mehlsack (Pieniezno) où il enseignait le latin et les mathématiques. De retour à Sankt Gabriel il étudia la théologie et, le 26 mai 1927, il fut ordonné prêtre. Bien qu'il eût désiré devenir missionnaire en Chine ou en Nouvelle Guinée, il reçut une affectation pour la Pologne. A Poznan il étudia la littérature polonaise et obtint la maîtrise en 1934. Restant encore étudiant, il fut aumônier à l'école des Sœurs Ursulines. Sur l'insistance des sœurs et des élèves il publia ses conférences spirituelles en deux recueils : "Audi filia" et "En avant et plus haut" qui reçurent un très bon accueil. Ces recueils contiennent des réflexions profondes sur le rôle de la femme dans le monde sur la base des textes bibliques. Le père Alojzy publia encore un recueil de commentaires sur les lectures dominicales intitulé "Pain et sel". Ce livre dévoile la personnalité de l'auteur. En se référant aux paroles de Jésus Christ : "Je suis sorti d’auprès du Père, et je suis venu dans le monde", il écrit : «Il faut seulement que je me rappelle ces paroles à temps pour me réconforter. Elles me garderont de la tristesse, me protégeront du désespoir. Je porterai haut la tête malgré les échecs et l’humiliation. On peut me maltraiter mais on ne peut pas m'avilir. Les révolutions peuvent annuler tous mes diplômes et titres mais la filiation divine, personne ne peut me l'arracher. Que je pourrisse dans la prison, que je crève de froid, je répéterai sans cesse Exivi a Patre, Dieu sera pour toujours mon Père.»

Après ses études, le père Alojzy fut nommé professeur de la langue polonaise et d'histoire au Petit Séminaire de Górna Grupa. Les dimanches et les jours de fêtes il célébrait la Messe à la garnison de Grupa ; pendant les vacances il prêchait des retraites. En juin 1939, il fut nommé recteur du Petit Séminaire. Quand éclata la guerre, le séminaire devint un camp d'internement pour les prêtres habitant la maison, auxquels s'ajoutaient, à partir de 29 octobre 1939, environ 80 prêtres et séminaristes du diocèse de Chelmno. Un des prêtres internés, l'abbé Malak, dans son livre "Calotins dans les camps", écrit : «Nous étions reçus par le Père Recteur Liguda. Sa grande silhouette en soutane circulait courageusement entre les S.S. Cela réconfortait les prêtres internés. Les jours et semaines suivants il réconfortait les camarades par son humour et sa générosité. On l'écoutait volontiers parce qu'il parlait comme un prophète, attisait l'espoir et avait toujours de bonnes paroles.» On pensait que les prêtres seraient libérés. Cependant, le 11 novembre, on emmena quinze prêtres et deux séminaristes dans la forêt de Grupa où ils furent fusillés. Le père Liguda essaya de consoler les prêtres accablés par cette nouvelle. Il était pourtant conscient que la situation était devenue dangereuse. Comme guidé par un pressentiment, il envoya à sa famille des vœux de Noël sur une carte montrant le Christ portant la croix, suivi de prêtres, chacun avec une croix à la main.

Le 5 février 1940, les internés furent transférés à Nowy Port, filiale du camp de concentration de Stutthof. Dans des conditions de faim, de saleté, de travail forcé et sous les coups des oppresseurs, le père Alojzy restait " une bonne âme " pour ses camarades. C'était surtout grâce à lui que la messe de Jeudi Saint put être célébrée. Début avril, le père Liguda avec une partie des prisonniers fut transporté au camp de Grenzdorf, puis à Sachsenhausen. Cela ressemblait à un passage du purgatoire à l'enfer. Le sort lui était plus favorable. Grâce à sa parfaite connaissance de la langue allemande, il fut assigné à l'enseignement de cette langue aux prisonniers. L'un d'eux décrit ainsi ses leçons : «On commençait par envoyer des gardes aux fenêtres pour qu'ils puissent avertir dès qu'un S.S. s'approchait. Le père Liguda racontait des blagues ou prêchait des conférences sur divers sujets. Parfois un des prêtres-prisonniers partageait son savoir.»

On pensait que le père Liguda serait libéré. Le Généralat SVD, la Nonciature à Berlin, la famille, même un pasteur protestant que le père avait défendu contre les représailles firent des démarches en vue de sa libération. Mais les chances étaient faibles parce que le père Liguda appartenait à la classe des intellectuels polonais qui constituaient la cible privilégiée des persécutions.

Le 14 décembre 1940, le père Alojzy fut transféré à Dachau où il reçut le numéro 22604. Malgré les conditions inhumaines, il ne perdait pas son attitude d’humour. En janvier 1941, une épidémie de gale frappa le camp. Le père Alojzy en devint aussi victime… Très affaibli par la maladie, il fut assigné au groupe de transport : un travail qui demandait pourtant beaucoup de force. Le kapo de ce groupe, Rogler, était connu pour sa brutalité. Un jour, l’un des prisonniers russes alluma une cigarette dans le dépôt, ce qui était considéré comme un crime. Tout à coup Rogler entra dans le dépôt. Il éteignit vite la cigarette mais la fumée se faisait encore sentir. Rogler demanda au père Liguda de dire qui avait fumé. La situation était tendue. Le père prit la responsabilité sur lui et répondit que c'était lui. Le kapo enragé le prit dans sa chambre et le frappa fort au visage. Puis fatigué, il contrôla les vêtements du père et ne trouvant pas de cigarettes, il lui demanda où il les avait cachées. Le père Alojzy répondit qu'il n'en avait pas : «J'ai fumé mais pas aujourd'hui». Les tortures se terminèrent par l'aveu du coupable mais le kapo retint l'attitude du père.

A la suite des tortures et de l'épuisement, l'organisme du père montrait les symptômes de la tuberculose. Il fut transféré à l'hôpital du camp. Il put s'y rétablir, surtout que la nourriture était meilleure et il reçut aussi des paquets de sa famille. Mais inopinément il fut assigné au groupe d’invalides. Il comprit que cela signifiait la mort. Il écrivit à sa famille : «Ma mère aura bientôt 84 ans. Autant je lui souhaite sincèrement une très longue vie, autant je ne voudrais pas qu'elle survive à son benjamin. Cela signifierait pour elle une tragédie. Quant à moi, je pense souvent que je reverrai bientôt mon père et mes frères décédés. Peut-être la Providence veut-elle que je sois plus mûr et plus riche spirituellement et pour cela il me faut encore souffrir.»

Le groupe de dix prisonniers auquel appartenait le père Alojzy, fut bestialement noyé, la nuit de 8 décembre 1942. Il paraît que, sous l’insistance du kapo, on arrachait tout d'abord des lames de peau du père Alojzy avant de le noyer. Un des exécuteurs devait avoir dit qu'il ne voudrait plus jamais commettre de telles bestialités, tant il était dégoûté. Le kapo se vengea du père parce que celui-ci défendait les malades et réclamait le juste partage de la nourriture. Ayant mis le nom du père Alojzy sur la liste des invalides, il veilla à ce qu'il meure d'une manière atroce.

Ses camarades gardèrent du père Liguda le souvenir d'un homme providentiel. Il aidait les prêtres, surtout les vieux et les malades. Il les défendait. Dans les conditions du camp il essayait de vivre comme prêtre et supportait à la fois le mépris des athées, des communistes et des kapos qui ridiculisaient la religion et le sacerdoce. Par son comportement exemplaire, par ses qualités intellectuelles et spirituelles, il faisait taire beaucoup d'athées. Il devint très rapidement le guide des prisonniers. Il était considéré comme un saint. On voulait se débarrasser d'un " calotin audacieux ". Les nazis le maltraitaient mais le respectaient aussi parce qu'il parlait bien et défendait toujours les prisonniers sans chercher de profit personnel. Ceux-ci avaient toujours confiance en lui parce que c'était un homme honnête, juste, un vrai prêtre. Pour beaucoup il était un soutien moral, une âme fraternelle. Il ne perdait jamais la tête et gardait toujours confiance, contemplant déjà une autre réalité et répétant souvent «Dieu sait tout.»

Il a été béatifié par le pape Jean-Paul II, le 13 juin 1999, à Varsovie, parmi les 108 martyrs polonais de la Seconde Guerre mondiale.

 

Akcje Misyjne

  • Akcja św. Krzysztofa

    W ramach XXVI Werbistowskiej Akcji św. Krzysztofa można wspomóc misjonarzy między innymi w Ugandzie, Rosji, Zambii, Angoli czy Ghanie. Read More
  • Akcja MOZAMBIK

    14-15 marca w Mozambik, Zimbabwe i Malawi uderzył tropikalny cyklon Idai. Odpowiadając na najbardziej bieżące potrzeby werbistów i sióstr SSpS, Read More
  • Akcje misyjneSzkoła Beatrix

    W związku z obchodami 100. rocznicy urodzin o. Mariana Żelazka SVD Referat Misyjny w Pieniężnie wznowił prowadzoną kilka lat temu Read More
  • 1
  • 2
statystyki tytul transparent800px min

banner kalendarz biblijny   banner mszewieczyste

Misjonarze piszą

  • Jeśli uwierzysz... – V niedziela Wielkiego Postu +

    o. Józef Gwóźdź SVD, PANAMA

    Być może łatwo było nam wierzyć, kiedy wszystko układało się po naszej myśli, dokładnie tak, jak sobie to zaplanowaliśmy. Kiedy żyliśmy w naszym przewidywalnym, dobrze funkcjonującym świecie. Tak samo jak w Betanii, kiedy Łazarz, Marta i Maria często spotykali się z Jezusem, gdy wiele razy zapraszali Go do swojego domu. A potem Łazarz umiera i nic już nie jest takie jak dawniej. Nawet po wskrzeszeniu. Wszystko się zmieniło.

    CZYTAJ

  • Wolność Maryi +

    o. Jacek Gniadek SVD, POLSKA

    Rodzi się pytanie, czy dokonałoby się wcielenie, gdyby Maryja nie wyraziła swojej zgody? Fiat Maryi, czyli jej zgoda, warunkuje wcielenie. Bez „tak” Maryi Jezus nie wcieliłby się i nie byłoby Bożego Narodzenia. To wprost niewiarygodne, ale fiat Maryi było niezbędne i konieczne. Maryja swoim „Niech mi się stanie” zdecydowała o wcieleniu.

    CZYTAJ

  • Czwarta Niedziela Wielkiego Postu +

    o. Bogusław Nowak SVD, JAPONIA

    Zazwyczaj człowiek jest przyzwyczajony do cierpień, które codziennie doświadcza w swoim życiu i cierpienia te nie stanowią dla niego większego problemu. Jednak, kiedy napotka cierpienia, których się nie spodziewał, które przerastają nawet jego wyobrażenie, wtedy, podobnie jak apostołowie, poszukuje ich sensu, usiłuje odnaleźć ich przyczynę.

    CZYTAJ

  • Contra Human Trafficking +

    o. Józef Trzebuniak SVD, INDONEZJA

    W sobotę 8 lutego 2020 roku, w dniu wspomnienia świętej Józefiny Bhakity, wzięliśmy udział w programie poświęconym ofiarom handlu ludźmi, tzw. human trafficking. Zostaliśmy zaproszeni przez siostry werbistki, które w mieście Maumere, na wyspie Flores, we wschodniej części Indonezji, prowadzą już od ponad 20-stu lat ośrodek dla kobiet i dzieci.

    CZYTAJ

  • 1
  • Zmartwychwstanie

    Święta wielkanocne to osobiste spotkanie żywego, zmartwychwstałego Boga i przeżycie związane z darem zbawienia duszy. Liturgia wielkanocna obfituje w wydarzeniai symbole, które manifestują bogactwo nowego życia, dane człowiekowi przez Chrystusa. Rozpoznajemy w tym wydarzeniu niezwykły dar pojednania z Bogiem, samym sobą i drugim człowiekiem (MISJONARZ 04/2020)

    WIĘCEJ

  • Środa Popielcowa i Wielki Piątek w Ghanie

    Po nabożeństwie Drogi krzyżowej ledwie dowlekam się do pokoju. Sutanna mokra jak tylko co wyciągnięta z wody. Parafianie natomiast zostają na zewnątrz lub wewnątrz kościoła. Wiele osób siedzi w skupieniu pod drzewami, których rośnietu dużo. Wszędzie panuje atmosfera wyciszenia i skupienia. (MISJONARZ 04/2020)

    WIĘCEJ

  • Bidibidi Youth Days

    W poniedziałek 13 stycznia rozpoczęliśmy Bidibidi Youth Days – może nie światowe, ale Dni Młodzieży w obozie Bidibidi, liczącym samej młodzieży i dzieci poniżej 18 roku prawie 210 tys. Niestety, nie ze wszystkich kaplic młodzi mogli dotrzeć do Swingi(druga strefa obozu) ze względu na odległości między poszczególnymi strefami. Jednak bardzo się cieszyliśmy, że byli reprezentanci ze wszystkich pięciu stref i prawie połowy kaplic. (MISJONARZ 04/2020)

    WIĘCEJ

  • Ośrodek zdrowia i klasztor św. Józefa w Kwahu Tafo

    Po przekroczeniu bramy Ośrodka Zdrowia i Porodówki Św. Józefa, nietrudno było zauważyć „zaparkowany” pod drzewem akacjowym czerwony, trzykołowy motocykl przystosowany do przewożenia chorych. „To nasz lokalny ambulance” – żartowali niektórzy ze znanych mi z przeszłości pracowników. (MISJONARZ 04/2020)

    WIĘCEJ

  • Naszym zadaniem jest siać

    Tak jak większość rodzin, my też zaczynałyśmy od zera. Najpierw mieszkałyśmy w wynajętym mieszkaniu, później kupiłyśmy mały teren, gdzie wybudowałyśmy mieszkanie, w którym przez pewien czas mieszkała nasza trzyosobowa wspólnota. Z czasem, powoli wszystko zaczęło się rozwijać, głównie dzięki pomocy dobrodziejów. (MISJONARZ 04/2020)

    WIĘCEJ

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Werbiści na krańcach świata

  • Dundo (ANGOLA)

    Dundo to 300-tysięczne miasto położone nad rzeką Luachimo w północno-wschodniej Angoli w odległości ok. 6 km od granicy z Demokratyczną Republiką Kongo. Od 2000 roku jest stolicą prowincji Lunda Północna.

    Werbiści obecni są w diecezji Dundo od 2006 roku, kiedy rozpoczęli pracę w parafii w Caungula, około 300 km na południowy-zachód od Dundo. Obecnie pracuje tam dwóch współbraci.

    Read More
  • 1