wszystkie narody
Jesteśmy posłani, aby
poznały światło Słowa
istotną częścią
Wrażliwość na znaki czasu jest
naszego powołania misyjnego
oddajemy na służbę
Czas, talenty, prace i dobra wspólnoty
naszych misyjnych zadań

różnych narodowości

W naszych wspólnotach współbracia
żyją i pracują razem
pójść wszędzie
Gotowi jesteśmy
dokąd poślą nas przełożeni

misji kościoła

Wszystkie nasze prace służą
i temu są podporządkowane
poznali Boga,
Żyjemy tak, aby ludzie
którego im głosimy

opuścić ojczyznę.

Współbracia w każdej chwili muszą być gotowi
To istotna cecha naszego powołania.

stałość i wolność

Śluby zakonne dają
naszej misjonarskiej służbie

gdzie nie ma innych,

W pierwszym rzędzie idziemy tam,
którzy głosiliby Ewangelię

między ludźmi,

Pracujemy na rzecz sprawiedliwości
przeciwko egoizmowi i nadużywaniu władzy
previous arrow
next arrow
Slider

line blue2px

ZMIANY W NASZYCH
WSPÓLNOTACH I PARAFIACH

(aktualizowane na bieżąco)
TRANSMISJE
ONLINE

(aktualizowane na bieżąco)

line blue1px

Postulator procesu beatyfikacyjnego o. Mariana Żelazka z Indii odwiedził Polskę 

W dniach 9-17 lipca przebywa w Polsce o. Thazhathuveetil Kurian SVD z Puri, główny postulator procesu beatyfikacyjnego na szczeblu diecezjalnym Sługi Bożego o. Mariana Żelazka SVD. O. Kurian kontynuuje w Puri dzieło misjonarza werbisty z Palędzia.

Głównym celem wizyty o. Kuriana było nawiązanie kontaktu z osobami odpowiedzialnymi za przebieg pomocniczego procesu beatyfikacyjnego o. Mariana Żelazka w Polsce. W dniach 9-13 lipca przebywał w Poznaniu, Chludowie i okolicach.

Więcej…

Dzieci z Lamahora w Ocyplu

5 lipca 2020 r., tuż po niedzielnej Mszy Świętej, w tzw. misyjnej stodole na terenie Ośrodka Rekolekcyjno-Formacyjnego Księży Werbistów w Ocyplu została otwarta wystawa fotograficzna autorstwa o. Andrzeja Danilewicza SVD, zatytułowana „Dzieci z Lamahora”.

Za pomocą fotografii i tekstu, autor ukazał codzienne życie mieszkańców sierocińca Kasih Indach w Lamahora na wyspie Lembata w Indonezji.

Więcej…

Rozpoczęła się akcja rozdziału pomocy szkolnych

29 czerwca w Liceum nr 2 w mieście Guerin Kouka na północy Togo rozpoczęła się akcja rozdziału pomocy szkolnych, które kilka tygodni wcześniej dotarły z Polski. Znalazły się one w 2 kontenerach przygotowanych przez Referat Misyjny z Pieniężna.

Na miejscu koordynacją rozdziału przedmiotów zajmuje się o. Marian Schwark SVD, wieloletni misjonarz w Togo. Przybory i pomoce szkolne, które dotarły do Togo, zebrane zostały w ramach akcji „Uczniowie-Uczniom” oraz podarowane przez osoby prywatne i parafie.

Więcej…

Chcielibyśmy móc zrobić więcej

Bangladesz jest najgęściej zaludnionym państwem świata. Na obszarze 147 tys. km2 żyje ponad 161 milionów ludzi. Dlatego niezwykle trudno wprowadzić tam skuteczny reżim sanitarny związany z pandemią koronawirusa.

Ojcowie Mariusz Pacuła SVD oraz Cyprian Pinto SVD pracują w Bangaldeszu od 2018 roku. Są pierwszymi i jak na razie jedynymi werbistami pracującymi w tym kraju. To najmłodsza misja Zgromadzenia.

Więcej…

Zatoczyłem stąd duże koło

Już mówiłem nieraz, że w Chludowie czuję się jak we własnym domu. Zatoczyłem stąd duże koło przez Argentynę, inne kraje, Rosję i w końcu znów wylądowałem w Chludowie. Ojciec prowincjał stwierdził, że potrzebny mi jest nowicjat. I tak oto jestem w domu nowicjackim - mówił 28 czerwca w chludowskim kościele o. Kazimierz Grabowski SVD, który wraz ze wspólnotą parafialną dziękował Bogu za 50 lat swojego kapłaństwa. 

Więcej…
  • 1 Śp. o. Antoni Rybiński SVD
  • 2 Śp. o. Józef Węcławik SVD
  • 3 Dzieci z Lamahora w Ocyplu
  • 4 Śp. o. Czesław Tepper SVD
  • 5 Rozpoczęła się akcja rozdziału pomocy szkolnych
  • 6 Chcielibyśmy móc zrobić więcej
  • 7 Zatoczyłem stąd duże koło
  • 8 Pandemia i kwarantanna zmieniły nasze plany
  • 9 Ośrodek w Ocyplu rozpoczął sezon wakacyjny
  • 10 Błogosławieństwo Boma u Masajów
  • 11 50 lat kapłaństwa o. Kazimierza Grabowskiego SVD
  • Śp. o. Antoni Rybiński SVD

    ZMARLI

    7 lipca 2020 roku Pan powołał swego wiernego sługę, wieloletniego misjonarza w Brazylii, o. Antoniego Rybińskiego, werbistę. O. Antoni zmarł w szpitalu w Grudziądzu po kilku dniach choroby w wieku 88 lat, w 59. roku ślubów zakonnych i 52. roku kapłaństwa.

    Do samego końca pozostał człowiekiem pogodnym, dowcipnym, ciągle uśmiechniętym, kochającym wspólnotę zakonną. Niech Bóg będzie mu nagrodą za jego wieloletnią pracę misyjną.

    WIĘCEJ
  • Śp. o. Józef Węcławik SVD

    ZMARLI

    Nad ranem 7 lipca, we śnie, Pan wezwał do siebie śp. o. Józefa Węcławika SVD, kapłana, dziennikarza, misjonarza we Wschodniej Syberii oraz pracownika naukowego Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego. O. Józef zmarł w 67. roku życia, w 46. roku ślubów zakonnych i 41. roku kapłaństwa.

    Pracował niezwykle intensywnie aż do ostatniej godziny przed wyjazdem na urlop do Jastarni. Zmarł zaledwie 2 dni po rozpoczęciu urlopu.

    WIĘCEJ
  • Dzieci z Lamahora w Ocyplu

    POLSKA

    5 lipca 2020 r., tuż po niedzielnej Mszy Świętej w tzw. misyjnej stodole na terenie Ośrodka Rekolekcyjno-Formacyjnego Księży Werbistów w Ocyplu została otwarta wystawa fotograficzna autorstwa o. Andrzeja Danilewicza SVD, zatytułowana „Dzieci z Lamahora”.

    Za pomocą fotografii i tekstu, autor ukazał codzienne życie mieszkańców sierocińca Kasih Indach w Lamahora na wyspie Lembata w Indonezji.

    WIĘCEJ
  • Śp. o. Czesław Tepper SVD

    ZMARLI

    Rankiem, 4 lipca 2020 roku, w wyniku ran odniesionych w wypadku samochodowym poprzedniego dnia, zmarł w szpitalu we Wrocławiu o. Czesław Tepper, werbista. Zmarł w 43. roku życia zakonnego i 36. roku kapłaństwa. Miał 70 lat. 

    Czesław Tepper urodził się 21 sierpnia 1950 roku w Szarcu, w parafii św. Marii Magdaleny w Pszczewie w diecezji zielonogórsko-gorzowskiej. Tam też został ochrzczony 28 sierpnia tegoż roku. Był pierworodnym spośród czwórki dzieci państwa Tepperów.

    WIĘCEJ
  • Rozpoczęła się akcja rozdziału pomocy szkolnych

    ŚWIAT

    29 czerwca w Liceum nr 2 w mieście Guerin Kouka na północy Togo rozpoczęła się akcja rozdziału pomocy szkolnych, które kilka tygodni wcześniej dotarły z Polski. Znalazły się one w 2 kontenerach przygotowanych przez Referat Misyjny z Pieniężna. Na miejscu koordynacją rozdziału przedmiotów zajmuje się o. Marian Schwark SVD.

    Przybory i pomoce szkolne, które dotarły do Togo, zebrane zostały w ramach akcji „Uczniowie-Uczniom” oraz podarowane przez osoby prywatne i parafie.

    WIĘCEJ
  • Chcielibyśmy móc zrobić więcej

    ŚWIAT

    Ojcowie Mariusz Pacuła SVD oraz Cyprian Pinto SVD pracują w Bangaldeszu od 2018 roku. Są pierwszymi i na tym etapie jedynymi werbistami pracującymi w tym kraju. To najmłodsza misja Zgromadzenia.

    9 maja zdecydowaliśmy się wyjść z pomocą do potrzebujących - pisze o. Pinto. - Razem z parafialną Radą Pastoralną wybraliśmy 50 rodzin, które najbardziej potrzebowały pomocy. Były to rodziny pracowników dorywczych, którzy z dnia na dzień stracili możliwość jakiegokolwiek zarobku.

    WIĘCEJ
  • Zatoczyłem stąd duże koło

    POLSKA

    Już mówiłem nieraz, że w Chludowie czuję się jak we własnym domu. Zatoczyłem stąd duże koło przez Argentynę, inne kraje, Rosję i w końcu znów wylądowałem w Chludowie. Ojciec prowincjał stwierdził, że potrzebny mi jest nowicjat. I tak oto jestem w domu nowicjackim - mówił 28 czerwca w chludowskim kościele o. Kazimierz Grabowski SVD, który wraz ze wspólnotą parafialną dziękował Bogu za 50 lat swojego kapłaństwa.

    WIĘCEJ
  • Pandemia i kwarantanna zmieniły nasze plany

    ŚWIAT

    Od stycznia 2020 roku w Oruro w Boliwii pracują Siostry Służebnice Ducha Świętego. Pandemia koronawirusa zmusiła siostry do zmiany najbliższych planów rozwoju placówki. Jednak podjęły wyzwanie i teraz starają się pomagać najbardziej potrzebującym, dotkniętym przez skutki przymusowej kwarantanny.

    Dzięki pomocy dobrodziejów siostry są w stanie dotrzeć do niektórych rodzin i rozdzielają wśród nich żywność i środki czystości. Planują też w najbliższym czasie otwarcie świetlicy i stołówki dla dzieci.

    WIĘCEJ
  • Ośrodek w Ocyplu rozpoczął sezon wakacyjny

    POLSKA

    Mimo, że z powodu pandemii koronawirusa tegoroczna XXXIV edycja „Wakacji z Misjami 2020” została odwołana, Ośrodek Rekolekcyjno-Formacyjny Księży Werbistów w Ocyplu działa. To kolejny rok, kiedy z Ocypla płyną ku niebu modlitwy w intencji misji, misjonarzy i nowych powołań misyjnych.

    W niedzielę 28 czerwca 2020 r. o godz. 12.00 w tzw. misyjnej stodole została odprawiona pierwszy raz w tym sezonie Msza Święta. Będzie tak w każdą niedzielę wakacji aż do 23 sierpnia włącznie, a także w sobotę 15 sierpnia, w uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryji Panny.

    WIĘCEJ
  • Błogosławieństwo Boma u Masajów

    ŚWIAT

    Błogosławieństwo Boma w kulturze Masajów jest odpowiednikiem znanego nam błogosławieństwa domu. Boma to zagroda składająca się z jednego do pięciu domostw. Liczba budynków wynika z poligamicznej struktury społeczeństwa Masajów.

    Na przykład mężczyzna z 4 żonami będzie miał 4 domostwa w obrębie tego samego Boma. W centrum zagrody znajduje się schronienie dla owiec i to ono stanowi centrum społeczno-ekonomicznego życia mieszkańców.

    WIĘCEJ
  • 50 lat kapłaństwa o. Kazimierza Grabowskiego SVD

    POLSKA

    21 czerwca 2020 roku też wypadł w niedzielę. Tak jak w 1970 roku. Teraz dzień ten zastał o. Kazimierza Grabowskiego SVD w Chludowie w Domu Misyjnym św. Stanisława Kostki. Jako kapłan jubilat stanął za ołtarzem kaplicy domowej, by sprawować uroczystą jubileuszową Mszę Św.

    Wtedy, w 1970 roku, 26-letni Kazik Grabowski był jednym z 11 neoprezbiterów, którzy przed ołtarzem w kościele w Pieniężnie przyjęli święcenia kapłańskie z rąk ks. aba Adama Kozłowieckiego SJ, wieloletniego misjonarza z Zambii.

    WIĘCEJ

rsb banner narrow1200px min

Równoleżnik M

Równoleżnik M

Ekstaza św. Pawła

Święci Piotr i Paweł zostali wybrani przez św. Arnolda Janssena do grupy świętych patronów Zgromadzenia Słowa Bożego. Pragnę przybliżyć postać jednego z nich - św. Pawła - opowieścią o bardzo ciekawym obrazie zatytułowanym „Ekstaza św. Pawła”.

WIĘCEJ >

Misjonarz - czerwiec 2020

Wakacyjny numer „Misjonarza” otwiera kolejny artykuł dr Danuty Mikołajewskiej, która dzieli się swoim doświadczeniem pracy lekarza na misjach w Angoli. Na kolejnych stronach można przeczytać o święceniach kapłańskich w Sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej w Baranowiczach, także teksty z Pieniężna, z dalekiej Indonezji, Togo i Boliwii.

WIĘCEJ >

banner marian zelazek02 min

Banner SBwMZ   banner rownoleznik m

Banner SBwMZ

banner rownoleznik m

  • Człowiek dla wszystkich. Marian Żelazek od A do Z

    POLECAMY

    Stanowi ona bogato ilustrowany, ułożony alfabetycznie zestaw najważniejszych informacji o o. Marianie – o jego życiu i pracy - oraz jego myśli o Bogu, świecie i drugim człowieku.

    W książce znaleźć można między innymi takie hasła jak: aszram, Bóg, Dachau, Centrum Dialogu, edukacja, ewangelizacja, hinduizm, Kuchnia Miłosierdzia, rodzina, trąd czy woda.

    WIĘCEJ
  • Ku nowej kulturze

    POLECAMY

    Nowa książka o. prof. dr. hab. Jacka Jana Pawlika SVD, w której autor dzieli się wiedzą na temat zachowań kulturowych wykorzystując ponad dwudziestoletnie doświadczenie spotkań z odmiennymi kulturami. Książka pomyślana jest jako poradnik dla wszystkich tych, którzy udają się na dłuższy czas do odległych krajów.

    Być może lektura sprawi, że podróże i okazja obserwacji odległej kultury z pewnością będą już inne - bardziej świadome i uczące.

    WIĘCEJ
  • Twój szlak (CD)

    POLECAMY

    Płyta CD z piosenkami misyjnymi wydana w październiku 2019 roku przez werbistowski Referat Misyjny z Pieniężna z okazji Nadzwyczajnego Miesiąca Misyjnego. Utwory autorstwa Mariusza Kozubka (teksty) i Piotra Solorza (muzyka) powstały jako świadectwo tego, w co, jako misjonarze, wierzymy. A co równocześnie jest wielkim zadaniem Kościoła, do którego podjęcia zachęcił Papież Franciszek.

    WIĘCEJ
  • Nowy film o ojcu Marianie Żelazku

    POLECAMY

    "Miłość bez granic" to nowy film dokumentalny o pracy o. Mariana Żelazka wśród trędowatych w indyjskim mieście Puri. Film zrealizowany został przez Ishvani Kendra Production z Indii z okazji obchodow 100. rocznicy urodzin misjonarza.

    Dokument przybliża rzeczywistość, w której o. Marian Żelazek pracował jako misjonarz. Najcenniejsze w nim są jednak wypowiedzi osób, których dotknęła miłość ojca Mariana.

    WIĘCEJ
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4

Towarzyszenie małżeństwom w kryzysach w świetle adhortacji "Amoris laetitia"
CZYTELNIA

Kryzys krymski oczami Ukraińców i Rosjan
CZYTELNIA

cztln laicyzm

Laicyzm: punkt docelowy czy ślepa uliczka?
CZYTELNIA

  • Media
  • Galeria

image

Akcja św. Krzysztofa 2019

Spotkanie kierowców w ramach tegorocznej akcji odbyło się 21 lipca w Pieniężnie. Gościem specjalnym był bp Janusz Ostrowski, biskup pomocniczy archidiecezji warmińskiej, były misjonarz w Togo.


image

Zjazd misjonarzy 2019

Doroczny zjazd misjonarzy i misjonarek przebywających na urlopie w Polsce odbył się w dniach 4-7 lipca 2019 roku w Domu Dobrego Pasterza w Nysie.

WIĘCEJ

CZYTELNIA

cztln072020 E8H76nY1v6Q 500px min

Towarzyszenie małżeństwom w kryzysach w świetle adhortacji "Amoris laetitia"

Zjawisko kryzysu, wpisane w życie człowieka, dotyka również komórki społecznej, jaką jest małżeństwo i rodzina. Kościół od początku stara się poszukiwać adekwatnych dróg ich wspierania. Dąży przy tym do rozumienia zjawiska kryzysów, jakim podlega życie wspólnotowe i rodzinne oraz stara się wyjść im naprzeciw.

WIĘCEJ >

Zamyślenia (nie tylko) misyjne

  • Bóg Stworzyciel i "matka ziemia"

    " data-mosaic-order-date="">
    Bóg Stworzyciel i

    Bóg Stworzyciel i "matka ziemia"

    Coraz głośniej mówi się o „matce ziemi”, czyli o klimacie i ekologii. Z drugiej strony, coraz mniej mówi się o Bogu, który stworzył człowieka na swój Obraz i Podobieństwo. Im więcej chcemy powiedzieć o „matce ziemi”, tym bardziej męczy się nasz intelekt, dusza i serce. „Matka ziemia” jest wszystkim dla świata. Jest swego rodzaju królestwem, gdzie człowiek ulokował całą swą nadzieję.

    WIĘCEJ

  • Welon pewności

    " data-mosaic-order-date="">
    Welon pewności

    Welon pewności

    Epidemia dała nam lekcję bardzo ważną. Nie wszystko da się wrzucić na kabel i posłać w świat. Świat jest jednocześnie o wiele prostszy i o wiele bardziej skomplikowany, niż nam się wydaje. Kościół zaś niezmiennie pozostaje tajemnicą. Więcej – pozostaje bardziej tajemnicą Chrystusa niż naszą. Jeśli jest jakiś plus całej tej sytuacji, to właśnie zdarcie tego welonu pewności, że my wszystko już mamy pochwytane, że wystarczy wrzucić do sieci i jakoś to będzie.

    WIĘCEJ

  • Autopsja

    " data-mosaic-order-date="">
    Autopsja

    Autopsja

    Jeśli jest coś dobrego w tym właśnie czasie to to, że dana nam jest niepowtarzalna może już w przyszłości okazja do tego, żeby dokonać autopsji naszego organizmu. Żeby zobaczyć siebie. Zobaczyć, kim jesteśmy jako wspólnota. Czy sumą osobowości, czy wypadkową charakterów, a może określa nas najsłabsze ogniwo?

    WIĘCEJ

  • Na pierwszej linii frontu

    " data-mosaic-order-date="">
    Na pierwszej linii frontu

    Na pierwszej linii frontu

    Na naszej misji, każdego wieczora modlimy się w intencji ludzi, którzy walczą na pierwszej linii frontu przeciwko koronawirusowi. Wspominamy lekarzy, pielęgniarki, służby cywilne i woluntariuszy. Na tej liście zabrakło miejsca dla kapłanów, biskupów i papieża. Po prostu nie widzimy ich na pierwszej linii frontu.

    WIĘCEJ

Zamyślenia (nie tylko) misyjne

  • Bóg Stworzyciel i "matka ziemia"

    " data-mosaic-order-date="">
    Bóg Stworzyciel i

    Bóg Stworzyciel i "matka ziemia"

    Coraz głośniej mówi o „matce ziemi” czyli o klimacie i ekologii. Z drugiej strony, coraz mniej mówi się o Bogu, który stworzył człowieka na swój Obraz i Podobieństwo. Im więcej chcemy powiedzieć o „matce ziemi”, tym bardziej męczy się nasz intelekt, dusza i serce. „Matka ziemia” jest wszystkim dla świata. Jest swego rodzaju królestwem, gdzie człowiek ulokował całą swą nadzieję. Inaczej dzieje się wśród ludzi, którzy wierzą i ufają Bogu. Świat jest stanem przejściowym. „Matka ziemia” stanowi przeogromną wartość tylko ze względu na Boga, który ją stworzył i nią kieruje.

    WIĘCEJ

Alojzy Liguda naquit le 23 janvier 1898 à Winau (Haute Silésie) comme le dernier de sept enfants. L'atmosphère de générosité et de piété de la maison familiale eut une grande influence sur sa vocation religieuse. Son père était très actif dans la vie paroissiale, il organisait des pèlerinages à pied aux sanctuaires de Wambierzyce et de Mont-Sainte-Anne. La lecture des revues missionnaires orienta le jeune Alojzy vers la Société du Verbe Divin. A l'âge de quinze ans, Alojzy entra au Petit Séminaire de la SVD à Neisse. Ses études secondaires furent interrompues par la guerre 1914-1918. Alojzy fut enrôlé dans l'armée en 1917 et envoyé sur le front français comme canonnier.liguda obr

Il eut son bac en 1920 et commença le noviciat à Sankt Gabriel près de Vienne. Il prononça ses premiers vœux en 1921, après quoi il fit un stage d'un an au Petit Séminaire de Mehlsack (Pieniezno) où il enseignait le latin et les mathématiques. De retour à Sankt Gabriel il étudia la théologie et, le 26 mai 1927, il fut ordonné prêtre. Bien qu'il eût désiré devenir missionnaire en Chine ou en Nouvelle Guinée, il reçut une affectation pour la Pologne. A Poznan il étudia la littérature polonaise et obtint la maîtrise en 1934. Restant encore étudiant, il fut aumônier à l'école des Sœurs Ursulines. Sur l'insistance des sœurs et des élèves il publia ses conférences spirituelles en deux recueils : "Audi filia" et "En avant et plus haut" qui reçurent un très bon accueil. Ces recueils contiennent des réflexions profondes sur le rôle de la femme dans le monde sur la base des textes bibliques. Le père Alojzy publia encore un recueil de commentaires sur les lectures dominicales intitulé "Pain et sel". Ce livre dévoile la personnalité de l'auteur. En se référant aux paroles de Jésus Christ : "Je suis sorti d’auprès du Père, et je suis venu dans le monde", il écrit : «Il faut seulement que je me rappelle ces paroles à temps pour me réconforter. Elles me garderont de la tristesse, me protégeront du désespoir. Je porterai haut la tête malgré les échecs et l’humiliation. On peut me maltraiter mais on ne peut pas m'avilir. Les révolutions peuvent annuler tous mes diplômes et titres mais la filiation divine, personne ne peut me l'arracher. Que je pourrisse dans la prison, que je crève de froid, je répéterai sans cesse Exivi a Patre, Dieu sera pour toujours mon Père.»

Après ses études, le père Alojzy fut nommé professeur de la langue polonaise et d'histoire au Petit Séminaire de Górna Grupa. Les dimanches et les jours de fêtes il célébrait la Messe à la garnison de Grupa ; pendant les vacances il prêchait des retraites. En juin 1939, il fut nommé recteur du Petit Séminaire. Quand éclata la guerre, le séminaire devint un camp d'internement pour les prêtres habitant la maison, auxquels s'ajoutaient, à partir de 29 octobre 1939, environ 80 prêtres et séminaristes du diocèse de Chelmno. Un des prêtres internés, l'abbé Malak, dans son livre "Calotins dans les camps", écrit : «Nous étions reçus par le Père Recteur Liguda. Sa grande silhouette en soutane circulait courageusement entre les S.S. Cela réconfortait les prêtres internés. Les jours et semaines suivants il réconfortait les camarades par son humour et sa générosité. On l'écoutait volontiers parce qu'il parlait comme un prophète, attisait l'espoir et avait toujours de bonnes paroles.» On pensait que les prêtres seraient libérés. Cependant, le 11 novembre, on emmena quinze prêtres et deux séminaristes dans la forêt de Grupa où ils furent fusillés. Le père Liguda essaya de consoler les prêtres accablés par cette nouvelle. Il était pourtant conscient que la situation était devenue dangereuse. Comme guidé par un pressentiment, il envoya à sa famille des vœux de Noël sur une carte montrant le Christ portant la croix, suivi de prêtres, chacun avec une croix à la main.

Le 5 février 1940, les internés furent transférés à Nowy Port, filiale du camp de concentration de Stutthof. Dans des conditions de faim, de saleté, de travail forcé et sous les coups des oppresseurs, le père Alojzy restait " une bonne âme " pour ses camarades. C'était surtout grâce à lui que la messe de Jeudi Saint put être célébrée. Début avril, le père Liguda avec une partie des prisonniers fut transporté au camp de Grenzdorf, puis à Sachsenhausen. Cela ressemblait à un passage du purgatoire à l'enfer. Le sort lui était plus favorable. Grâce à sa parfaite connaissance de la langue allemande, il fut assigné à l'enseignement de cette langue aux prisonniers. L'un d'eux décrit ainsi ses leçons : «On commençait par envoyer des gardes aux fenêtres pour qu'ils puissent avertir dès qu'un S.S. s'approchait. Le père Liguda racontait des blagues ou prêchait des conférences sur divers sujets. Parfois un des prêtres-prisonniers partageait son savoir.»

On pensait que le père Liguda serait libéré. Le Généralat SVD, la Nonciature à Berlin, la famille, même un pasteur protestant que le père avait défendu contre les représailles firent des démarches en vue de sa libération. Mais les chances étaient faibles parce que le père Liguda appartenait à la classe des intellectuels polonais qui constituaient la cible privilégiée des persécutions.

Le 14 décembre 1940, le père Alojzy fut transféré à Dachau où il reçut le numéro 22604. Malgré les conditions inhumaines, il ne perdait pas son attitude d’humour. En janvier 1941, une épidémie de gale frappa le camp. Le père Alojzy en devint aussi victime… Très affaibli par la maladie, il fut assigné au groupe de transport : un travail qui demandait pourtant beaucoup de force. Le kapo de ce groupe, Rogler, était connu pour sa brutalité. Un jour, l’un des prisonniers russes alluma une cigarette dans le dépôt, ce qui était considéré comme un crime. Tout à coup Rogler entra dans le dépôt. Il éteignit vite la cigarette mais la fumée se faisait encore sentir. Rogler demanda au père Liguda de dire qui avait fumé. La situation était tendue. Le père prit la responsabilité sur lui et répondit que c'était lui. Le kapo enragé le prit dans sa chambre et le frappa fort au visage. Puis fatigué, il contrôla les vêtements du père et ne trouvant pas de cigarettes, il lui demanda où il les avait cachées. Le père Alojzy répondit qu'il n'en avait pas : «J'ai fumé mais pas aujourd'hui». Les tortures se terminèrent par l'aveu du coupable mais le kapo retint l'attitude du père.

A la suite des tortures et de l'épuisement, l'organisme du père montrait les symptômes de la tuberculose. Il fut transféré à l'hôpital du camp. Il put s'y rétablir, surtout que la nourriture était meilleure et il reçut aussi des paquets de sa famille. Mais inopinément il fut assigné au groupe d’invalides. Il comprit que cela signifiait la mort. Il écrivit à sa famille : «Ma mère aura bientôt 84 ans. Autant je lui souhaite sincèrement une très longue vie, autant je ne voudrais pas qu'elle survive à son benjamin. Cela signifierait pour elle une tragédie. Quant à moi, je pense souvent que je reverrai bientôt mon père et mes frères décédés. Peut-être la Providence veut-elle que je sois plus mûr et plus riche spirituellement et pour cela il me faut encore souffrir.»

Le groupe de dix prisonniers auquel appartenait le père Alojzy, fut bestialement noyé, la nuit de 8 décembre 1942. Il paraît que, sous l’insistance du kapo, on arrachait tout d'abord des lames de peau du père Alojzy avant de le noyer. Un des exécuteurs devait avoir dit qu'il ne voudrait plus jamais commettre de telles bestialités, tant il était dégoûté. Le kapo se vengea du père parce que celui-ci défendait les malades et réclamait le juste partage de la nourriture. Ayant mis le nom du père Alojzy sur la liste des invalides, il veilla à ce qu'il meure d'une manière atroce.

Ses camarades gardèrent du père Liguda le souvenir d'un homme providentiel. Il aidait les prêtres, surtout les vieux et les malades. Il les défendait. Dans les conditions du camp il essayait de vivre comme prêtre et supportait à la fois le mépris des athées, des communistes et des kapos qui ridiculisaient la religion et le sacerdoce. Par son comportement exemplaire, par ses qualités intellectuelles et spirituelles, il faisait taire beaucoup d'athées. Il devint très rapidement le guide des prisonniers. Il était considéré comme un saint. On voulait se débarrasser d'un " calotin audacieux ". Les nazis le maltraitaient mais le respectaient aussi parce qu'il parlait bien et défendait toujours les prisonniers sans chercher de profit personnel. Ceux-ci avaient toujours confiance en lui parce que c'était un homme honnête, juste, un vrai prêtre. Pour beaucoup il était un soutien moral, une âme fraternelle. Il ne perdait jamais la tête et gardait toujours confiance, contemplant déjà une autre réalité et répétant souvent «Dieu sait tout.»

Il a été béatifié par le pape Jean-Paul II, le 13 juin 1999, à Varsovie, parmi les 108 martyrs polonais de la Seconde Guerre mondiale.

 

Akcje Misyjne

  • Ofiarom koronawirusa

    Pandemia koronawirusa dotyka i wywołuje cierpienie wśród ludzi na całym świecie. Kraje Zachodu i wysokorozwinięte jakoś sobie radzą z tym WIĘCEJ
  • Akcja św. Krzysztofa

    W ramach XXVI Werbistowskiej Akcji św. Krzysztofa można wspomóc misjonarzy między innymi w Ugandzie, Rosji, Zambii, Angoli czy Ghanie. WIĘCEJ
  • Akcja MOZAMBIK

    14-15 marca w Mozambik, Zimbabwe i Malawi uderzył tropikalny cyklon Idai. Odpowiadając na najbardziej bieżące potrzeby werbistów i sióstr SSpS, WIĘCEJ
  • 1
  • 2
statystyki tytul transparent800px min

banner kalendarz biblijny   banner mszewieczyste

Misjonarze piszą

  • Siewca – XV niedziela zwykła +

    o. Józef Gwóźdź SVD, PANAMA

    Wydaje się, że słuchanie to coraz bardziej zaniedbana umiejętność. Bardziej lubimy opowiadać o swoich sukcesach, dokonaniach, egzotycznych miejscach, które odwiedziliśmy, dzielić się tym, co odkryliśmy, co przeżywamy. I tak bardzo chcemy, aby ktoś nas naprawdę wysłuchał.

    CZYTAJ

  • Piętnasta Niedziela zwykła +

    o. Bogusław Nowak SVD, JAPONIA

    Ta wspaniała możliwość, którą Bóg dostrzega w każdym człowieku, to możliwość stania się dzieckiem Boga, a co więcej, stania się dzieckiem Boga, które odpowiada Jego sercu, czyli stanie się takim człowiekiem, jakim jest Jezus Chrystus. Stanie się takim, jak Jezus Chrystus jest właśnie „plonem”, który Bóg pragnie, aby wydał każdy człowiek.

    CZYTAJ

  • Różne są działania, lecz ten sam Bóg +

    o. Jacek Gniadek SVD, POLSKA

    Chrześcijańska jedność nie jest jednością w jednolitości, ale jednością w różnorodności. Pluralizm nie jest czymś nadzwyczajnym w Kościele. Kościół jest obecny w każdym narodzie. W Kościele są wszyscy ludzie bez względu na rasę, kulturę, język, wykształcenie czy pozycję społeczną. Słowo „katolicki” oznacza „uniwersalny, powszechny”.

    CZYTAJ

  • Nowe wieści +

    o. Józef Trzebuniak SVD, INDONEZJA

    Od ponad miesiąca nie odbywają się msze święte w kościołach ani w stacjach misyjnych. Wszyscy muszą dbać o zachowywanie bezpiecznego dystansu. Cały czas sytuacja się rozwija. Mimo wszystko w państwie tak dużym, jak Indonezja jest tylko ponad 14 tysięcy zachorowań.

    CZYTAJ

  • 1
  • Serce dla Angoli (cz. II)

    W pierwszą niedzielę po moim przyjeździe nagle wezwano nas do Centrum. „Dzieci zemdlały w kościele” – brzmi wstępna informacja. „Pewnie z głodu” – myślę sobie i na wszelki wypadek zabieram cukierki. Po przybyciu okazało się, że nie dzieci, tylko panny – nastolatki w wieku szkoły średniej. I nie z głodu, tylko dla towarzystwa. (MISJONARZ 07-08/2020)

    WIĘCEJ

  • „Ukoronowane” święcenia na Białorusi

    Święcenia o. Stepana Tcergela odbyły się 18 kwietnia 2020 r. pod płaszczem Matki Bożej Fatimskiej w Baranowiczach, w prowadzonym od lat przez werbistów sanktuarium Jej poświęconym. Wydarzenie to miało być wyjątkowe z oczywistych względów. To pierwsze święcenia werbisty na Białorusi, na które czekaliśmy ćwierć wieku, i pierwsze w sanktuarium fatimskim w Baranowiczach. (MISJONARZ 07-08/2020)

    WIĘCEJ

  • Misjonarz werbista na Flores

    Zagraniczni misjonarze, w tym polscy, stanowią obecnie grupę „odchodzącą” w Kościele indonezyjskim. Jednak ich przykład życia, organizacja życia parafialnego, poświęcenie dlaziemi Flores, mądrość i wyczucie duszpasterskie sprawiają, że cały czas Kościół tu rozkwita i rozwija się. Misjonarze werbiści postrzegani są jako ludzie lojalni i konsekwentni w realizacji zamierzonych celów. (MISJONARZ 07-08/2020)

    WIĘCEJ

  • Zobaczyć uśmiech

    W całym kraju wprowadzono stan wyjątkowy. Na ulicę można wychodzić tylko trzy razy w tygodniu (wtorek, środa i piątek). Zgodnie z numerem w moim dowodzie osobistym, mogę wychodzić z domu jedynie w środy, ale od kilku dni mam pozwolenie na opuszczanie miejsca zamieszkania, o które zabiegałem, by móc rozdawać żywność osobom potrzebującym. (MISJONARZ 07-08/2020)

    WIĘCEJ

  • Kapelusz na każdą okazję

    Pierwsze wielkie zaskoczenie zagranicznych turystów przybywających do La Paz budzą meloniki noszone przez tutejsze kobiety – Cholity. To Metyski, pochodzące z mieszanych rodzin – Indian Aymara z osadnikami hiszpańskimi. Owo połączenie różnych kultur i tradycji wyraża się w strojach, łączących cechy andyjskie z europejskimi. (MISJONARZ 07-08/2020)

    WIĘCEJ

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Werbiści na krańcach świata

  • Dundo (ANGOLA)

    Dundo to 300-tysięczne miasto położone nad rzeką Luachimo w północno-wschodniej Angoli w odległości ok. 6 km od granicy z Demokratyczną Republiką Kongo. Od 2000 roku jest stolicą prowincji Lunda Północna.

    Werbiści obecni są w diecezji Dundo od 2006 roku, kiedy rozpoczęli pracę w parafii w Caungula, około 300 km na południowy-zachód od Dundo. Obecnie pracuje tam dwóch współbraci.

    WIĘCEJ
  • 1