wszystkie narody
Jesteśmy posłani, aby
poznały światło Słowa
istotną częścią
Wrażliwość na znaki czasu jest
naszego powołania misyjnego
oddajemy na służbę
Czas, talenty, prace i dobra wspólnoty
naszych misyjnych zadań

różnych narodowości

W naszych wspólnotach współbracia
żyją i pracują razem
pójść wszędzie
Gotowi jesteśmy
dokąd poślą nas przełożeni

misji kościoła

Wszystkie nasze prace służą
i temu są podporządkowane
poznali Boga,
Żyjemy tak, aby ludzie
którego im głosimy

opuścić ojczyznę.

Współbracia w każdej chwili muszą być gotowi
To istotna cecha naszego powołania.

stałość i wolność

Śluby zakonne dają
naszej misjonarskiej służbie

gdzie nie ma innych,

W pierwszym rzędzie idziemy tam,
którzy głosiliby Ewangelię

między ludźmi,

Pracujemy na rzecz sprawiedliwości
przeciwko egoizmowi i nadużywaniu władzy
previous arrow
next arrow
Slider

nmm2019 banner1200px min

O. Marian Żelazek SVD ma już swoje muzeum

Cieszę się, że Boża Opatrzność dała nam takiego człowieka, z którego możemy być dumni i się radować. Ojciec Marian Żelazek był w świecie ambasadorem nie tylko tej, ukochanej ziemi wielkopolskiej, ale także wszystkich Polaków i naszego zgromadzenia – powiedział w sobotę 12 października o. Sylwester Grabowski SVD, prowincjał Zgromadzenia Słowa Bożego w Polsce, który w Chludowie przewodniczył Mszy Świętej rozpoczynającej uroczyste otwarcie Muzeum im O. Mariana Żelazka.

Więcej…

Pierwsze śluby zakonne w Chludowie

Pierwsze ślubu zakonne w Chludowie

29 września, w dniu świętych Archaniołów Michała, Rafała i Gabriela, dwóch werbistowskich nowicjuszy złożyło w Chludowie pierwsze śluby zakonne.

Filip Smoliński i Krzysztof Wojciechowski, na ręce o. Tomasza Bujarskiego SVD, admonitora Rady Prowincjalnej Polskiej Prowincji SVD, ślubowali Trójjedynemu Bogu „na jeden rok czystość, ubóstwo i posłuszeństwo w Zgromadzeniu Słowa Bożego”.

Więcej…

Spotkania Rejonowe Przyjaciół Misji w Szczecinie i w Rzeszowie

8 i 21 września odbyły się dwa doroczne Spotkania Rejonowe Przyjaciół Misji organizowane przez Referat Misyjny z Pieniężna. Pierwsze z nich odbyło się w Szczecinie, a drugie w Rzeszowie.

W spotkaniach wzięło udział łącznie 200 osób z rejonu szczecińskiego i Podkarpacia. Gościem specjalnym obu spotkań był o. Tomasz Laskowski SVD, misjonarz w Czadzie.

Więcej…

Odpustowy wieczór ze św. Stanisławem Kostką

18 września, w gronie domowników, pracowników i przyjaciół, chludowscy misjonarze werbiści obchodzili święto patrona swego domu, św. Stanisława Kostki. Najpierw wszyscy modlili się podczas Mszy Świętej w kaplicy Domu Rekolekcyjnego, a potem wspólnie udali się na agapę.

Mszę Świętą koncelebrowali wszyscy obecni w domu mieszkańcy pod przewodnictwem rektora o. Jana Wróblewskiego SVD, który także wygłosił okolicznościową homilię. 

Więcej…

Kontenery dla Liberii i Papui Nowej Gwinei

16 września 2019 roku wyruszyły z Pieniężna 2 kontenery z darami dla misjonarzy w Liberii i Papui Nowej Gwinei. Znalazły się w nich sprzęty i materiały dla szpitali misyjnych, środki czystości, artykuły szkolne, dewocjonalia czy wyposażenie kościołów i kaplic misyjnych.

Kontenery zostały przygotowane przez Referat Misyjny z Pieniężna, a koordynacją ich wysyłki zajmował się o. Waldemar Kus SVD. Do adresatów trafią za kilkanaście tygodni.

Więcej…
  • 1 O. Marian Żelazek SVD ma już swoje muzeum
  • 2 Katechizm Kościoła katolickiego w misji ewangelizacji
  • 3 Pierwsze śluby zakonne w Chludowie
  • 4 Spotkania Rejonowe Przyjaciół Misji w Szczecinie i w Rzeszowie
  • 5 Odpustowy wieczór ze św. Stanisławem Kostką
  • 6 Specjalny numer miesięcznika MISJONARZ
  • 7 Kontenery dla Liberii i Papui Nowej Gwinei
  • 8 Centrum Pomocy Trędowatym Karunalaya
  • 9 Werbiści na krańcach świata: DUNDO
  • 10 Odnajdując znaczenie smutku
  • O. Marian Żelazek SVD ma już swoje muzeum

    POLSKA

    Cieszę się, że Boża Opatrzność dała nam takiego człowieka, z którego możemy być dumni i się radować. Ojciec Marian Żelazek był w świecie ambasadorem nie tylko tej, ukochanej ziemi wielkopolskiej, ale także wszystkich Polaków i naszego zgromadzenia – powiedział w sobotę 12 października o. Sylwester Grabowski SVD, prowincjał Zgromadzenia Słowa Bożego w Polsce, który w Chludowie przewodniczył Mszy Świętej rozpoczynającej uroczyste otwarcie Muzeum im O. Mariana Żelazka.

    Więcej
  • Katechizm Kościoła katolickiego w misji ewangelizacji

    CZYTELNIA

    Celem artykułu inspirowanego wypowiedzią papieża Franciszka, jest wpierw próba odpowiedzi na pytanie, jaką rolę w zadaniu i misji ewangelizacji odgrywa katechizm, a zwłaszcza Katechizm Kościoła katolickiego. W tym kontekście zostanie także rozpatrzone zagadnienie komunikatywności oraz aktualności katechizmu jako narzędzia ewangelizacji, narzędzia będącego wszak podstawowym wykładnikiem „całej doktryny katolickiej w dziedzinie wiary i moralności”

    Więcej
  • Pierwsze śluby zakonne w Chludowie

    POLSKA

    29 września, w dniu świętych Archaniołów Michała, Rafała i Gabriela, dwóch werbistowskich nowicjuszy złożyło w Chludowie pierwsze śluby zakonne.

    Filip Smoliński i Krzysztof Wojciechowski, na ręce o. Tomasza Bujarskiego SVD, admonitora Rady Prowincjalnej Polskiej Prowincji SVD, ślubowali Trójjedynemu Bogu „na jeden rok czystość, ubóstwo i posłuszeństwo w Zgromadzeniu Słowa Bożego”.

    Więcej
  • Spotkania Rejonowe Przyjaciół Misji w Szczecinie i w Rzeszowie

    POLSKA

    8 i 21 września odbyły się dwa doroczne Spotkania Rejonowe Przyjaciół Misji organizowane przez Referat Misyjny z Pieniężna. Pierwsze z nich odbyło się w Szczecinie, a drugie w Rzeszowie.

    W spotkaniach wzięło udział łącznie 200 osób z rejonu szczecińskiego i Podkarpacia. Gościem specjalnym obu spotkań był o. Tomasz Laskowski SVD, misjonarz w Czadzie.

    Więcej
  • Odpustowy wieczór ze św. Stanisławem Kostką

    POLSKA

    18 września, w gronie domowników, pracowników i przyjaciół, chludowscy misjonarze werbiści obchodzili święto patrona swego domu, św. Stanisława Kostki. Najpierw wszyscy modlili się podczas Mszy Świętej w kaplicy Domu Rekolekcyjnego, a potem wspólnie udali się na agapę.

    Mszę Świętą koncelebrowali wszyscy obecni w domu mieszkańcy pod przewodnictwem rektora o. Jana Wróblewskiego SVD, który także wygłosił okolicznościową homilię. 

    Więcej
  • Specjalny numer miesięcznika MISJONARZ

    POLECAMY

    Październikowy numer miesięcznika MISJONARZ jest poszerzonym wydaniem specjalnym, przygotowanym z okazji Nadzwyczajnego Miesiąca Misyjnego 2019. Znajdziemy w nim wiele artykułów przybliżających bieżącą pracę werbistów w krajach misyjnych.

    Numer ubogaca płyta DVD z filmem dokumentalnym "Siewca nadziei" (reż. Andrzej Biernacki), opowiadającego o życiu i posługiwaniu w Indiach Sługi Bożego o. Mariana Żelazka.

    Więcej
  • Kontenery dla Liberii i Papui Nowej Gwinei

    POLSKA

    16 września 2019 roku wyruszyły z Pieniężna 2 kontenery z darami dla misjonarzy w Liberii i Papui Nowej Gwinei. Znalazły się w nich sprzęty i materiały dla szpitali misyjnych, środki czystości, artykuły szkolne, dewocjonalia czy wyposażenie kościołów i kaplic misyjnych.

    Kontenery zostały przygotowane przez Referat Misyjny z Pieniężna, a koordynacją ich wysyłki zajmował się o. Waldemar Kus SVD. Do adresatów trafią za kilkanaście tygodni.

    Więcej
  • Centrum Pomocy Trędowatym Karunalaya

    ŚWIAT

    Sercem Karunalaya jest oddział szpitalny z 22 łóżkami. Pacjenci przyjmowani są tutaj na krótkookresowe terapie, w tym opatrywanie owrzodzeń będących częstymi powikłaniami związanymi z trądem. Ponieważ wielu pacjentów nie ma szans na dostanie się do innych szpitali, pomagamy również leczyć inne schorzenia.

    Większość lekarstw i środków medycznych kupujemy w najbliższej hurtowni w Bhubaneswar. To pomaga nam zaoszczędzić środki pieniężne. W przypadkach nagłych zaopatrujemy się w lokalnej aptece. Pacjentom podajemy nie tylko lekarstwa na trąd, ale w razie potrzeby, antybiotyki, syropy na kaszel, witaminy czy środki przeciwbólowe.

    Więcej
  • Werbiści na krańcach świata: DUNDO

    ŚWIAT

    W cyklu "Werbiści na krańcach świata" zapraszamy tym razem do 300-tysięcznego miasta Dundo na północy Angoli. Pracuje tam obecnie 2 werbistów: bp Estanislau Marquesa Chindecasse SVD, ordynariusz diecezji Dundo oraz o. Edward Sito SVD z Polski.

    Aby pracować w Dundo potrzeba mocnej psychiki i dobrego zdrowia. Kościół jest jeszcze młody, mamy dużo fajnych wiernych. Niestety to stara gwardia, która wiele wycierpiała za czasów rządów komunistów. Młodzież natomiast ucieka do sekt - mówi o. Edward.

    Więcej
  • Odnajdując znaczenie smutku

    ŚWIAT

    Trzy lata temu Phu był ciągle niewinnym młodzieńcem. Potrafił być takim, mimo iż życie nie szczędziło mu cierpień. Oboje rodzice zmarli na AIDS, być może nawet był przy ich śmierci. Zajęli się nim krewni, którzy przyprowadzili go do Centrum i odtąd mieszkał w Domu Matki Maryi.

    Historie innych młodych ludzi w Centrum są podobne. Urodzili się z nieuleczalną chorobą i przez całe dotychczasowe życie musieli znosić brzemię odrzucenia i dyskryminacji. Są naprawdę odrzuconymi i zapomnianymi przez świat.

    Więcej

W DWÓCH SŁOWACH

Równoleżnik M

Równoleżnik M

Czym albo kim jest wiara?

Może wiara to owoc bliskich relacji z Bogiem? Albo odwrotnie, bliskie relacje z Bogiem to owoc wiary? Innymi słowy, bez osobistego doświadczenia bliskich relacji z Bogiem, potencjał, moc i piękno wiary jest ciągle uśpioną rzeczywistością w organizmie człowieka.

WIĘCEJ >

Misjonarz - październik 2019

Październikowy numer miesięcznika jest poszerzonym wydaniem specjalnym, przygotowanym z okazji Nadzwyczajnego Miesiąca Misyjnego 2019. Numer ubogaca płyta DVD z filmem dokumentalnym "Siewca nadziei" (reż. Andrzej Biernacki), opowiadającego o życiu i posługiwaniu w Indiach o. Mariana Żelazka.

WIĘCEJ >

banner marian zelazek02 min

Banner SBwMZ   banner rownoleznik m

Banner SBwMZ

banner rownoleznik m

  • Nowy film o ojcu Marianie Żelazku

    POLECAMY

    "Miłość bez granic" to nowy film dokumentalny o pracy o. Mariana Żelazka wśród trędowatych w indyjskim mieście Puri. Film zrealizowany został przez Ishvani Kendra Production z Indii z okazji obchodow 100. rocznicy urodzin misjonarza.

    Dokument przybliża rzeczywistość, w której o. Marian Żelazek pracował jako misjonarz. Najcenniejsze w nim są jednak wypowiedzi osób, których dotknęła miłość ojca Mariana.

    Więcej
  • Weźmijcie Ducha Świętego. Ikony Dziejów Apostolskich

    POLECAMY

    Nowa książka o. Mirosława Piątkowskiego SVD, w której autor przedstawia w nich kilka postaci pojawiających się na kartach Dziejów Apostolskich.

    Książką z pewnością jest niezwykle ciekawą propozycją dla osób chcących lepiej poznać początki Kościoła opisane w Dziejach Apostolskich.

    Więcej
  • Komentarze do Ewangelii w roku C

    POLECAMY

    Na kartach Pisma Świętego Pan Bóg kieruje do nas zaproszenie, abyśmy przyszli na spotkanie z Nim, zanim podejmiemy codzienne obowiązki. Przynagla nas, swoje dzieci, abyśmy szukali przede wszystkim Jego samego, abyśmy Jemu ofiarowali nasze wysiłki i do Niego przyszli z naszymi pytaniami.

    Dlaczego? Ponieważ Go potrzebujemy, a uzmysłowienie sobie tego faktu to dobry początek kolejnego dnia.

    Więcej
  • Tajemnica Różańca Świętego - ucieczka do Egiptu

    POLSKA

    Werbistowskie Centrum Migranta Fu Shenfu przygotowało broszurkę i różaniec na palec, z pomocą których można modlić się za wszystkich, którzy zostali zmuszeni do opuszczenia swoich domów i krajów.

    Proponujemy, aby podczas modlitwy rozważać scenę biblijną, w której Święta Rodzina ucieka przed prześladowaniami do Egiptu.

    Więcej
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
Katechizm

Katechizm Kościoła katolickiego w misji ewangelizacji
CZYTELNIA

Przyroda jako pierwsza księga Objawienia. Chrześcijańskie podstawy ekologii
CZYTELNIA

cztln books 3826148 300px min

O Ewangelii i ewangelizacji we współczesnym dyskursie religijnym
CZYTELNIA

  • Media
  • Galeria

image

Akcja św. Krzysztofa 2019

Spotkanie kierowców w ramach tegorocznej akcji odbyło się 21 lipca w Pieniężnie. Gościem specjalnym był bp Janusz Ostrowski, biskup pomocniczy archidiecezji warmińskiej, były misjonarz w Togo.


image

Zjazd misjonarzy 2019

Doroczny zjazd misjonarzy i misjonarek przebywających na urlopie w Polsce odbył się w dniach 4-7 lipca 2019 roku w Domu Dobrego Pasterza w Nysie.

Więcej

CZYTELNIA

cztln katechizm 500px min

Katechizm Kościoła katolickiego w misji ewangelizacji – od Soboru Watykańskiego II do papieża Franciszka

Celem artykułu inspirowanego wypowiedzią papieża Franciszka, jest wpierw próba odpowiedzi na pytanie, jaką rolę w zadaniu i misji ewangelizacji odgrywa katechizm, a zwłaszcza Katechizm Kościoła katolickiego. W tym kontekście zostanie także rozpatrzone zagadnienie komunikatywności oraz aktualności katechizmu jako narzędzia ewangelizacji, narzędzia będącego wszak podstawowym wykładnikiem „całej doktryny katolickiej w dziedzinie wiary i moralności”.

WIĘCEJ >

Zamyślenia (nie tylko) misyjne

  • Kilka słów na październik

    " data-mosaic-order-date="">
    Kilka słów na październik

    Kilka słów na październik

    Nadzwyczajny Miesiąc Misyjny w Zgromadzeniu Słowa Bożego rozpoczął się 8 września 1875 roku w miejscowości Steyl, a konkretnie w dawnej gospodzie nad rzeką Mozą. Choć bardziej adekwatnie byłoby powiedzieć, że rozpoczął się nawet wcześniej.

    WIĘCEJ

  • Lubię to

    " data-mosaic-order-date="">
    Lubię to

    Lubię to

    Czytałem słowa o wielu bogatych wrzucających do skarbon wiele dźwięczących monet, ale ucho Mistrza wyłapało pojedyncze brzęknięcie, nie tyle monety ile serca. Wcześniej znajdziemy słowa o nadłamanej trzcinie i ledwo tlącym się płomieniu.

    WIĘCEJ

  • Królestwa origami

    " data-mosaic-order-date="">
    Królestwa origami

    Królestwa origami

    Tworzymy królestwa origami, wewnętrznie spójne, opieczętowane i zamknięte, dokładnie jak Wieczernik w niedzielne popołudnie. Potrafimy je budować nawet z kartek wyjętych z Biblii. Pomieszczenia pełne lęku, po brzegi wypełnione pogniecionym papierem...

    WIĘCEJ

  • Bohater drugiego planu

    " data-mosaic-order-date="">
    Bohater drugiego planu

    Bohater drugiego planu

    Nie trzeba żyć w wielkim mieście, żeby doświadczać splątania, chaosu i niepewności w kwestiach, które jeszcze wczoraj uznawaliśmy za poukładane i okiełznane. Każdy ma swoje zdanie, które koniecznie musi być wypowiedziane, swoją opinię na każdy temat...

    WIĘCEJ

Zamyślenia (nie tylko) misyjne

  • Kilka słów na październik

    " data-mosaic-order-date="">
    Kilka słów na październik

    Kilka słów na październik

    Nadzwyczajny Miesiąc Misyjny w Zgromadzeniu Słowa Bożego rozpoczął się 8 września 1875 roku w godzinach popołudniowych, w miejscowości Steyl, a konkretnie w dawnej gospodzie nad rzeką Mozą. Choć bardziej adekwatnie byłoby powiedzieć, że rozpoczął się nawet wcześniej, w sercu i życiu młodego księdza z zamiłowaniem do przedmiotów ścisłych, którego nazwisko brzmiało Janssen, a imię – Arnold.

    WIĘCEJ

P. Ludovico Mzyk nació en el seno de una familia minera. Su padre, Ludovico, era capataz en la mina “Prezydent” (El Presidente) en Chorzów. Su madre, Franciszka de Hajdasz, nació en Bytków cerca de Katowice. Ludovico, era el quinto de nueve hermanos. Nació el 22 de abril de 1905. Su familia era muy religiosa y practicante. Desde su niñez era monaguillo. Ponía mucho interés en los temas religiosos y eclesiales. Durante un retiro parroquial predicado por un sacerdote de Nysa, sintió la llamada de ser misionero. Se lo dijo a sus padres pero a ellos la idea no les gustó mucho. Sin embargo, otros parientes lo apoyaron. Convencieron a los padres y juntos lo inscribieron en el Seminario Menor de Nysa. Su párroco, Namyslo, lo animó mucho. Llegó a Nysa el 13 de septiembre de 1918 y en 1926 terminó el bachillerato. Durante sus vacaciones, Ludovico trabajaba con su hermano bajo tierra, en la mina. Así ayudaba a su madre después de la muerte del padre. Se afilió a la unión “Kwikborn”. Sus miembros libremente renunciaban al alcohol y al tabaco. Hasta su muerte cumplió fielmente esta promesa. De Nysa, después de unas cortas vacaciones viajó a St. Augustín, en Alemania, para empezar el noviciado y prepararse para los votos. Hizo la primera profesión en 1928.mzyk obr

Cuando terminó el bachillerato en 1926, recordando el ejemplo del padre Grignon de Montfort, se entregó a María firmando el documento con su propia sangre. Después de los estudios de filosofía, los superiores reconociendo su talento, lo mandaron a Roma, para seguir estudiando teología. Fue ordenado sacerdote el 30 de octubre 1932 en Roma, festividad de Cristo Rey. Celebró su primera misa en la fiesta de Todos los Santos, en la capilla de la Casa General de Roma. El 5 de febrero de 1935 terminó sus estudios defendiendo la tesis de teología, en la Pontificia Universidad Gregoriana. Mientras esperaba el diploma, se fue a St. Gabriel en Austria. Allí fue ayudante del maestro de novicios. En el verano de 1935 viajó a Chludowo cerca de Poznan. En este lugar, los verbitas abrían en Polonia el primer noviciado, en la casa que habían comprado a Roman Dmowski. Nombraron al padre Ludovico maestro de novicios. Al mismo tiempo, se dedicaba también al perfeccionamiento de la lengua polaca.

Las opiniones de los novicios eran unánimes: teníamos un santo maestro. Su falta de experiencia la superaba con inusual humildad, cordialidad y dedicación al trabajo. La persona del maestro era el reflejo de la sana ascesis religiosa: era exigente para los otros pero más aún para sí mismo. Caminaba consecuentemente hacia la santidad como sacerdote y misionero. Era el tipo de persona que irradiaba … a su alrededor, dejando huellas de su presencia. En el seminario no era sólo nuestro superior sino un ejemplo a imitar. Dejó en la memoria de todos sus profundas meditaciones. También las dejó por escrito en una taquigrafía, lamentablemente hoy ya desconocida. A la habitación del maestro, los novicios entraban sin miedo pero con mucho respecto y veneración. Siempre les invitaba al entrar con esta palabra: “Ave”. Era no sólo una simple invitación, sino un saludo a la Inmaculada y al que entraba. Seguramente cumplió muy bien su misión de maestro, porque en 1939 lo nombraron rector del noviciado.

Cuando empezó la II guerra mundial, tuvo que despedir a casi todos los que vivían en la casa, porque recibieron la orden de evacuación hacia el este de Polonia. Él mismo nunca la abandonó Con mucha alegría recibía a los que regresaban y su tranquilidad les contagiaba. Las condiciones de vida en los primeros días de guerra eran todavía normales. Los alemanes rara vez llegaban al convento. Sin embargo, cuando empezaron a llegar las malas noticias sobre desalojos y arrestos se discutía la posibilidad de mandar a los novicios a sus casas, pero los alemanes ya no permitían ningún traslado. El padre Ludovico se preocupaba mucho por el futuro de sus novicios. Hablaba con cohermanos en Austria y en Alemania. También se comunicó con el Generalato en Roma, para que recibieran a sus novicios. Propuso trasladar el noviciado a Bruczków. Allí había una granja donde podían abastecerse y pasar estos tiempos difíciles. No fue posible. Nadie podía salir de casa. Se daba cuenta que, aunque gran parte de su vida y su educación pasó en Austria y Alemania, no conocía suficientemente a los alemanes. Tampoco los conocía como invasores. En el encuentro directo con el ejército y con la Gestapo se perdía. No se daba cuenta que al hablar con un soldado alemán estaba hablando al mismo tiempo con un funcionario de la Gestapo. Sus imprudentes palabras, diciendo que creía más en los soldados alemanes que en los de la Gestapo, decidieron su futuro. Este fue un buen pretexto para arrestarlo el 25 de enero de 1940.

 

El Martirio

Al mediodía del mismo día, aparecieron los coches de la Gestapo con los sacerdotes arrestados en las cercanías de Poznan y Oborniki Wielkopolskie. Reunieron a los habitantes en el comedor, junto a los sacerdotes arrestados. En un momento apareció allí el padre Ludovico, pálido pero tranquilo. Dijo: “Tengo que ir con ellos. Dicen que regresaré, mientas tanto el superior será el padre Chodzidlo”. Quería decir algo más pero alguien brutalmente se lo llevó y nadie más lo vio.

Más tarde se enteraron por un sacerdote que les visitó de la brutalidad con la que trataron al padre Mzyk cuando le obligaron a cargar los paquetes en el coche, en Poznan. El sacerdote testimonió: “Vuestro maestro es un verdadero ángel”.

El día antes de la detención estaba en Poznan haciendo gestiones para que los novicios pudieran viajar a sus casas. No consiguió nada. Después de su detención, nada se supo de él. Siempre aseguraban que iba a regresar pronto, cuando se aclararan las cosas. Lo mismo decían a su familia que vivía en Silesia y tenía más posibilidades de conseguir su liberación. Su hermano Wilhelm escribe: “De nada sirvió la intervención de la Iglesia, la mía y la de las hermanas". Alguien trajo dos veces su ropa. Estaba manchada de sangre y en ella estaba escondida una nota: “Todavía vivo. Si podéis, ayudadme”.

La sangre le acompañaba desde que lo llevaron prisionero. En la Casa del Soldado (en aquel tiempo la sede de la Gestapo) le arrancaron la sotana y le pegaron fuertemente. Era invierno y él se quedó sólo con la camisa rota y con los pantalones. Uno de los prisioneros recuerda que lo metieron en la celda en el Fuerte VII, en Poznan. Un compañero de prisión le entregó la cazadora, dejada por un prisionero ejecutado.

El convento se enteró de su muerte unas semanas más tarde. Todavía el P. General mandó al padre Wigge para salvar la casa y sus moradores, pero no consiguió ninguna noticia sobre él. Tenía la impresión que ya estaba muerto. Todas las noticias sobre la muerte del padre Mzyk proceden de los testigos directos del Fuerte VII, en Poznan. Junto con él estaban el padre Sylwester Marciniak y el padre Franciszek Olejniczak. El primero escribe así: "encontré al padre Mzyk el 1 de febrero de 1940 en la celda 60 en el Fuerte VII, en Poznan. Junto con él había 28 prisioneros, en su mayoría estudiantes. Todos tenían mucha hambre. A cualquier hora del día o de la noche los guardianes entraban en la celda y sin motivo alguno pegaban a los prisioneros. El padre Mzyk cumplía todas las ordenes a rajatabla. También advertía a los demás para que se cuidaran y no provocaran a los guardianes con su comportamiento. Se notaba que siempre rezaba.

El Miércoles de Ceniza, el 7 de febrero, reunieron a todos los sacerdotes en una pequeña celda, la número 69, cerca del portón este. No había nada de especial, pero los guardianes no dejaban de meterse con nosotros. El padre Olejniczak tenía dos temas preferidos: la persona de Cristo y la misión del Espíritu Santo. En el padre Mzyk encontró un buen contertulio sobre el Espíritu Santo. La literatura juvenil era otro de los temas preferidos del padre Mzyk. Los jefes del campo de concentración se interesaban mucho por él. Un día entró en su celda el comandante con otro oficial. A cada uno le preguntaban por su apellido y por el “delito” cometido. El comandante se puso al lado del padre Mzyk y dijo: “¡Ah! Este es nuestro enemigo”. Cuando salieron los oficiales, el padre Mzyk explicó que durante su arresto y juicio siempre les daba respuestas muy fuertes. Un día el guardián Hoffmann sacó al padre Mzyk de su celda y en el pasillo le golpeó fuertemente.

El 20 de febrero, por la tarde, entró en nuestra celda el suboficial Dibus – parece que era el subcomandante del campo – con su chofer. Los dos estaban borrachos. El chofer golpeó en la cara al padre Mzyk, cumpliendo las ordenes de Dibus. Aquel día, el 20 de febrero, tuvo que ser el último día del padre Mzyk. A las diez de la noche escuchamos el canto de los ucranianos. Era un mal augurio. Normalmente empezaban por ellos. Les obligaban a cantar, entraban en sus celdas, les golpeaban y disparaban por el agujero de la cerradura. Después, en las celdas cercanas se escuchaban unos gritos impresionantes. En la celda contigua se escuchaba el ruido de platos, cucharas y les obligaban a cantar el canto “Tu que habitas al amparo del Altísimo”. Después se oyeron unos disparos. Un poco más tarde oímos “Jetzt zu den Pfaffen”. Abrieron las puertas, pero no entraron. Nos ordenaron a salir al pasillo, menos al padre Olejniczak. Era un pelotón al mando de Dibas. También estaba Hoffmann. Estábamos de pie, vestidos sólo con calcetines y pantalones en el pasillo principal frente a nuestra celda. Dibus ordenó que se quedara el padre Galka, el padre Mzyk y yo. A los demás les ordenó marchar. Nos obligaron a los tres a correr por un pasillo lateral. Cuando estabamos corriendo, el padre Mzyk me pidió la absolución. Al final del pasillo, el padre Galka y yo nos paramos junto a la escalera. El padre Mzyk comenzó a subir. Escuchamos el grito de los guardianes para que nos detuviéramos. Al padre Mzyk lo bajaron de la escalera y lo empezaron a golpear por el intento de huida. La confusión era grande y nadie sabía lo que pasaba. Sin embargo, recuerdo muy bien que el padre Galka y el padre Mzyk gritaban y gemían fuertemente. Aunque no estaba con ellos, tuve la impresión de que los golpearon y maltrataron. Mis sospechas se confirmaron cuando vi al padre Galka: estaba herido, lleno de moratones y ensangrentado, tenía la camisa y los pantalones rotos.

Golpearon al padre Mzyk y al padre Galka durante mucho tiempo. Más tarde me encontré en el pasillo principal, cerca de nuestra celda, al lado del portón este. Dibus llevó al padre Mzyk hasta dicho portón. Cuando pasaban cerca de mí, me obligaron a darme la vuelta. Por eso, no pude ver su rostro. Obligaron al padre Mzyk a parar cerca del portón. Dibus se acercó al suboficial que estaba hablando conmigo. Le pidió las balas, volvió donde estaba el padre Mzyk y le disparó en la cabeza, por la espalda. Cuando cayó, le disparó otra vez. Al padre Galka y a mí nos dejaron volver a la celda. Media hora más tarde escuchamos que llevaban el cuerpo del padre Mzyk. Después de su muerte nos dejaron tranquilos durante unos días. Uno de los prisioneros, que limpiaba el despacho, vio un documento del ministro de justicia, por el que se prohibía maltratar a los religiosos."

El padre Olejniczak, ciego, que escuchó todo, añadió un detalle: "Dibus elegía las víctimas, les golpeaba en la cara y les pateaba sin misericordia. En una de estas locuras mataron a vuestro padre Ludovico. Yo intenté ayudar a mi hermano sacerdote cruelmente torturado. Me acerque a él para consolarle, pero de su boca salieron estas palabras muy significativas: “el siervo no es más que su maestro”. Entonces me incliné y le pedí su bendición. Me la dio."

Los cohermanos, que se salvaron de los campos de concentración, escribieron: "siempre guardamos un recuerdo eterno de nuestro padre maestro. Siempre hablamos de él en la roca de Westerplatte, en la cantera de Gusen. Él era nuestro testigo en la renovación de votos que hacíamos en el campo de concentración. A él le invocábamos al comenzar la letanía de nuestros cohermanos mártires. Pedíamos, por su intercesión, la ayuda desde el cielo para nuestra vida de prisioneros."

Beatificado por Juan Pablo II el día 13 de junio de 1999.

 

Akcje Misyjne

  • Akcja MOZAMBIK

    14-15 marca w Mozambik, Zimbabwe i Malawi uderzył tropikalny cyklon Idai. Odpowiadając na najbardziej bieżące potrzeby werbistów i sióstr SSpS, Więcej
  • Akcje misyjneSzkoła Beatrix

    W związku z obchodami 100. rocznicy urodzin o. Mariana Żelazka SVD Referat Misyjny w Pieniężnie wznowił prowadzoną kilka lat temu Więcej
  • Akcje misyjneSierociniec Kasih Indah

    Już od ponad 50 lat polscy werbiści pracują w Indonezji. W miejscowości Lewoleba - Lamahora wybudowali sierociniec. Możesz wesprzeć jego funkcjonowanie Więcej
  • 1
  • 2
banner kalendarz biblijny   banner mszewieczyste

Misjonarze piszą

  • Migracje duchownych +

    o. Jacek Gniadek SVD, POLSKA

    Do Europy przyjeżdża coraz więcej księży z Afryki. W mojej warszawskiej wspól­nocie rektorem jest teraz o. Firmin Azalekor z Togo. W Polsce jest od 12 lat. Tu skończył teologię, a Biblię stu­diował w Rzymie. Jest także o. Józef Nguyen Them z Wiet­namu. Od wielu lat werbiści z innych prowincji przyjeż­dżają do Polski na studia, niektórzy tu zostają. W Pie­niężnie są w tej chwili se­minarzyści z Ghany, Indo­nezji i PNG.

    CZYTAJ

  • 26. Niedziela Zwykła (rok C) +

    o. Bogusław Nowak SVD, JAPONIA

    Podobnie jak w przeszłości, także teraz większość ludzi jest przekonanych, że człowiek może być szczęśliwy tylko wtedy, kiedy jest bogaty i zdrowy. Dla tych, którzy uważają, że zdrowie i bogactwo są warunkiem szczęścia, stają się czymś najważniejszym. Dla utrzymania zdrowie, lub zdobycia pieniądze poświęcają wszystkie swoje siły i cały swój czas.

    CZYTAJ

  • O drzwiach zamkniętych +

    o. Maciej Baron SVD, POLSKA

    Kiedy jestem gdzieś przejazdem, lubię przespacerować się trzeźwym zygzakiem po okolicy. I niestety, te krajowe spacery, kiedy prowadzą koło kościoła, najczęściej kończą się na zamkniętych drzwiach kościoła, w najlepszym przypadku na kracie albo szybie w przedsionku, która broni dostępu do wnętrza.

    CZYTAJ

  • Misjonarz z Polski +

    o. Józef Trzebuniak SVD, INDONEZJA

    Ojciec Stefan powiedział, że po 50 latach wyspa Flores bardzo się zmieniła. Teraz są tutaj dobre drogi, nowe budynki, kościoły, a także wiele szkół. Każdego roku około 120 kandydatów wstępuje do niższego seminarium w Kisol. W rejonie Manggarai ludzie kochają misjonarzy z Europy. Spotkaliśmy osoby, które wciąż pamiętają polskich misjonarzy.

    CZYTAJ

  • 1
  • Nadzwyczajny Miesiąc Misyjny

    Ojciec Święty przywiązuje wielką wagę do obchodów tego miesiąca. Świadczą o tym planowane wydarzenia w Rzymie z jego udziałem. Przez cztery niedziele papież będzie przewodniczył różnym celebracjom o charakterze misyjnym. Miesiąc ten zainaugurują uroczyste nieszpory w Bazylice św. Pawła za Murami. (MISJONARZ 10/2019)

    WIĘCEJ

  • Nowy zamysł realizacji misyjnej posługi Kościoła

    Pomimo gorących apeli oraz dokumentów wszystkich papieży XX i XXI w., zrozumienie istoty dzieła misyjnego ciągle jeszcze napotyka rozmaite zastrzeżenia, zaś jego wsparcie ogranicza się nierzadko jedynie do przekazania większych lub mniejszych sum pieniędzy. Franciszkowi zależy jednak na czymś więcej. (MISJONARZ 10/2019)

    WIĘCEJ

  • Zgromadzenie Słowa Bożego – sprawa ludzka czy boska?

    Jest XXI w. Świat woła, wprost krzyczy o misjonarzy, a my nie mamy kogo posłać. Seminarium głuche, robi się puste. Co się stało? Może to w rodzinach nie ma miejsca dla Słowa? Może w świecie pełnym bełkotu nie słychać Bożego Słowa? Może zrobiliśmy się jacyś tacy rozmemłani, niewyraźni, mało otwarci na Słowo? (MISJONARZ 10/2019)

    WIĘCEJ

  • Będziecie moimi świadkami

    Po ponad 20 latach służby chorymjako praktykujący lekarz, kiedy zużyte kolana nie pozwalają więcej na piesze patrole medyczne do buszu, skupiłem swoją energię na wychowywaniu uczniów. Wiem, że nie dotrę wszędzie i do każdego chorego, ale mogę pomóc przygotować młodych lekarzy, by służyli chorym w Papui-Nowej Gwinei. (MISJONARZ 10/2019)

    WIĘCEJ

  • Pielgrzymowanie do miejsca odnalezionego w buszu

    Przy piekącym skwarze, w temperaturze prawie 40 st. C, setki wiernych z każdego zakątka diecezji Francistown zgromadziły się na miejscu, aby wyruszyć w duchową podróż i spotkać Boga oraz pomodlić się przy grobach jezuickich misjonarzy. Nawet katolicy z misji oddalonej o ponad 1000 km przybyli tego dnia na to miejsce. (MISJONARZ 10/2019)

    WIĘCEJ

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Werbiści na krańcach świata

  • Dundo (ANGOLA)

    Dundo to 300-tysięczne miasto położone nad rzeką Luachimo w północno-wschodniej Angoli w odległości ok. 6 km od granicy z Demokratyczną Republiką Kongo. Od 2000 roku jest stolicą prowincji Lunda Północna.

    Werbiści obecni są w diecezji Dundo od 2006 roku, kiedy rozpoczęli pracę w parafii w Caungula, około 300 km na południowy-zachód od Dundo. Obecnie pracuje tam dwóch współbraci.

    Więcej
  • 1