wszystkie narody
Jesteśmy posłani, aby
poznały światło Słowa
istotną częścią
Wrażliwość na znaki czasu jest
naszego powołania misyjnego
oddajemy na służbę
Czas, talenty, prace i dobra wspólnoty
naszych misyjnych zadań

różnych narodowości

W naszych wspólnotach współbracia
żyją i pracują razem
pójść wszędzie
Gotowi jesteśmy
dokąd poślą nas przełożeni

misji kościoła

Wszystkie nasze prace służą
i temu są podporządkowane
poznali Boga,
Żyjemy tak, aby ludzie
którego im głosimy

opuścić ojczyznę.

Współbracia w każdej chwili muszą być gotowi
To istotna cecha naszego powołania.

stałość i wolność

Śluby zakonne dają
naszej misjonarskiej służbie

gdzie nie ma innych,

W pierwszym rzędzie idziemy tam,
którzy głosiliby Ewangelię

między ludźmi,

Pracujemy na rzecz sprawiedliwości
przeciwko egoizmowi i nadużywaniu władzy
previous arrow
next arrow
Slider

line blue2px

ZMIANY W NASZYCH
WSPÓLNOTACH I PARAFIACH

(aktualizowane na bieżąco)
TRANSMISJE
ONLINE

(aktualizowane na bieżąco)

line blue1px

Robię to wszystko dla ludzi

23 listopada Gbagbale w Togo odbyło się otwarcie nowego przedszkola. Projekt był koordynowany przez o. Mariana Schwarka SVD przy wsparciu finansowym z Niemiec. Tydzień wcześniej otwarto podobne przedszkole w Ledjobli-Taa.

Kilka tygodni temu otwarto również nową szkołę w miejscowości Naboine, około 30 km od Guerin Kouka. Szkoła wyposażona jest w studnię głębinową oraz latryny.

Więcej…

Jak werbistowskie uniwersytety radzą sobie z koronawirusem?

Werbiści prowadzą na świecie 6 uniwersytetów - 4 w Azji oraz po 1 w Oceanii i Ameryce Południowej. Wszystkie muszą sobie radzić z pandemią koronawirusa, choć robią to różnie w zależności od sytuacji epidemicznej w danym kraju i obostrzeń wprowadzanych przez lokalne władze.

Oto informacja z pierwszej ręki, jak w tej dziedzinie radzą sobie Katolicki Uniwersytet Fu Jen w Taipei (Tajwan), Uniwersytet Nanzan w Nagoi (Japonia) oraz Divine Word University w Madang (Papua Nowa Gwinea).

Więcej…

Werbiści rozpoczną pracę na Palm Island w Australii

Na zaproszenie bp. Timothy'ego Harrisa w najbliższym czasie werbiści rozpoczną posługę w diecezji Townsville, w tym na wyspie Palm Island w północno-wschodniej Australii. W swej pracy skoncentrują się głównie na duszpasterstwie rdzennych mieszkańców tych terenów.

Do pracy w diecezji Townsville przeznaczonych zostało 3 współbraci, którzy pojawią się w parafiach, gdy tylko zostaną zdjęte ograniczenia związane z pandemią koronawirusa.

Więcej…

Nowa misja werbistów na Madagaskarze

Kilka miesięcy temu nasze Zgromadzenie na Madagaskarze podjęło decyzję o rozpoczęciu nowej misji na północy Czerwonej Wyspy. Chodzi o okolicę Mandritsara w diecezji Port Berge.

Z punktu widzenia klimatu, stanu dróg, odległości i liczby chrześcijan jest to misja trudna i wymagająca. Przełożeni naszej prowincji zdecydowali, abym to właśnie ja przecierał szlaki nowej misji - pisze z Madagaskaru o. Zdzisław Grad SVD.

Więcej…

Poznańscy uczniowie na pomoc Togo

Gdy do Szkoły Podstawowej nr 3 im. Bolesława Krzywoustego w Poznaniu dotarła informacja o akcji wysyłki kontenera do Togo, natychmiast zorganizowano zbiórkę. Trwała ona od 23 października do 16 listopada.

Pomimo przeszkód związanych z pandemią wszyscy bardzo się zaangażowali. Dzieci z własnej inicjatywy przynosiły nie tylko przedmioty wymienione na liście zbieranych materiałów, ale także m.in zabawki.

Więcej…
  • 1 Robię to wszystko dla ludzi
  • 2 Jak werbistowskie uniwersytety radzą sobie z koronawirusem?
  • 3 Śp. o. Alojzy Wiatrok SVD
  • 4 Werbiści rozpoczną pracę na Palm Island w Australii
  • 5 Nowa misja werbistów na Madagaskarze
  • 6 Poznańscy uczniowie na pomoc Togo
  • 7 Świadczymy naszym życiem
  • 8 Akcja „Ratujemy życie – Misyjny ambulans”
  • 9 Rok z Indiami - kalendarz ścienny na 2021
  • 10 Kard. Tagle u werbistów w Rzymie
  • 11 Poświęcono kolejne obrazy Jezusa Miłosiernego
  • Robię to wszystko dla ludzi

    ŚWIAT

    23 listopada Gbagbale w Togo odbyło się otwarcie nowego przedszkola. Projekt był koordynowany przez o. Mariana Schwarka SVD przy wsparciu finansowym z Niemiec. Tydzień wcześniej otwarto podobne przedszkole w Ledjobli-Taa.

    Kilka tygodni temu otwarto również nową szkołę w miejscowości Naboine, około 30 km od Guerin Kouka. Szkoła wyposażona jest w studnię głębinową oraz latryny.

    WIĘCEJ
  • Jak werbistowskie uniwersytety radzą sobie z koronawirusem?

    ŚWIAT

    Werbiści prowadzą na świecie 6 uniwersytetów - 4 w Azji oraz po 1 w Oceanii i Ameryce Płd. Wszystkie muszą sobie radzić z pandemią koronawirusa, choć robią to różnie w zależności od sytuacji epidemicznej w danym kraju i obostrzeń wprowadzanych przez lokalne władze.

    Oto informacja z pierwszej ręki, jak w tej dziedzinie radzą sobie Katolicki Uniwersytet Fu Jen w Taipei (Tajwan), Uniwersytet Nanzan w Nagoi (Japonia) oraz Divine Word University w Madang (Papua Nowa Gwinea).

    WIĘCEJ
  • Śp. o. Alojzy Wiatrok SVD

    ZMARLI

    22 listopada 2020 roku na Oddziale Opiekuńczym św. Łukasza w Domu Misyjnym św. Józefa w Górnej Grupie odszedł do Pana o. Alojzy Wiatrok SVD, długoletni misjonarz w Brazylii. Zmarł w 88. roku życia, 71. roku życia zakonnego i 63. roku kapłaństwa.

    Był człowiekiem wiary i konkretnego czynu. Przez swoje radosne kapłaństwo umiał pozyskiwać sobie ludzi do współpracy, a jego talenty muzyczne, pedagogiczne i organizacyjne pozwalały mu na liczne osiągnięcia.

    WIĘCEJ
  • Werbiści rozpoczną pracę na Palm Island w Australii

    ŚWIAT

    Na zaproszenie bp. Timothy'ego Harrisa w najbliższym czasie werbiści rozpoczną posługę w diecezji Townsville, w tym na wyspie Palm Island w północno-wschodniej Australii. W swej pracy skoncentrują się głównie na duszpasterstwie rdzennych mieszkańców tych terenów.

    Do pracy w diecezji Townsville przeznaczonych zostało 3 współbraci, którzy pojawią się w parafiach, gdy tylko zostaną zdjęte ograniczenia związane z pandemią koronawirusa.

    WIĘCEJ
  • Nowa misja werbistów na Madagaskarze

    ŚWIAT

    Kilka miesięcy temu nasze Zgromadzenie na Madagaskarze podjęło decyzję o rozpoczęciu nowej misji na północy Czerwonej Wyspy. Chodzi o okolicę Mandritsara w diecezji Port Berge.

    Z punktu widzenia klimatu, stanu dróg, odległości i liczby chrześcijan jest to misja trudna i wymagająca. Przełożeni naszej prowincji zdecydowali, abym to właśnie ja przecierał szlaki nowej misji - pisze z Madagaskaru o. Zdzisław Grad SVD.

    WIĘCEJ
  • Poznańscy uczniowie na pomoc Togo

    POLSKA

    Gdy do Szkoły Podstawowej nr 3 im. Bolesława Krzywoustego w Poznaniu dotarła informacja o akcji wysyłki kontenera do Togo, natychmiast zorganizowano zbiórkę. Trwała ona od 23 października do 16 listopada.

    Pomimo przeszkód związanych z pandemią wszyscy bardzo się zaangażowali. Dzieci z własnej inicjatywy przynosiły nie tylko przedmioty wymienione na liście zbieranych materiałów, ale także m.in zabawki.

    WIĘCEJ
  • Świadczymy naszym życiem

    ŚWIAT

    Praca werbistów na Tajwanie nie ogranicza się wyłącznie do pracy akademickiej. Wielu współbraci, jak o. Andrzej Kołacz, o. Władysław Madeja, czy o. Piotr Budkiewicz pracuje na parafiach, w tym pośród aborygenów.

    Szczególnie wysoko oceniana jest praca werbistów wśród plemienia Zou i pomoc w zachowaniu miejscowego języka i kultury.

    WIĘCEJ
  • Akcja „Ratujemy życie – Misyjny ambulans”

    POLSKA

    Z okazji Światowego Dnia Pamięci o Ofiarach Wypadków Drogowych, obchodzonego w tym roku 15 listopada, MIVA Polska już po raz dziewiąty organizuje akcję „Ratujemy Życie – Misyjny Ambulans”. Jej celem jest wsparcie projektu zakupu ambulansu do misyjnego Centrum Zdrowia.

    Dzięki akcji oraz środkom Polskiej Prowincji SVD od lat współfinansowane są także ambulanse służące w szpitalach prowadzonych przez werbistów lub Siostry Służebnice Ducha Świętego.

    WIĘCEJ
  • Rok z Indiami - kalendarz ścienny na 2021

    POLECAMY

    „Czas Słowa Bożego” to kolejna edycja popularnego kalendarza ściennego Wydawnictwa VERBINUM. W 2021 roku tematem fotografii są Indie.

    Dzięki kalendarzowi można poznać niezwykle bogatą kulturę kraju, w którym werbiści pracują od lat 30-tych XX wieku. Tam też służył ludziom sługa Boży, o. Marian Żelazek SVD, misjonarz trędowatych w Puri. Dziś co 6 werbista pochodzi z Indii.

    WIĘCEJ
  • Kard. Tagle u werbistów w Rzymie

    ŚWIAT

    W ramach kończącego się Tygodnia Misyjnego, w niedzielę, 25 października, w werbistowskim domu generalnym w Rzymie, odbył się Dzień Misyjny. Mszy Świętej o godz. 11.30 przewodniczył kard. Antonio Luis Tagle, Prefekt Kongregacji Ewangelizacji Narodów.

    Kardynał podziękował werbistom za zaangażowanie misyjne, wspominał także swoje kontakty z naszym zgromadzeniem na Filipinach, gdzie był wykładowcą w werbistowskim seminarium duchownym w Tagaty.

    WIĘCEJ
  • Poświęcono kolejne obrazy Jezusa Miłosiernego

    POLSKA

    W niedzielę 25 października 2020 r., w kościele Misyjnego Seminarium Duchownego w Pieniężnie poświęcono kolejnych 10 obrazów Jezusa Miłosiernego, które zostaną wysłane do Ghany i Togo.

    Tym razem obrazy, będące darem pana Mariusza Kucińskiego, nie zostały namalowane przez artystów malarzy, ale dzięki specjalnej technice zostały wydrukowane na płótnie.

    WIĘCEJ

Równoleżnik M

Równoleżnik M

PODCAST: O pracy misyjnej w zmieniającej się Papui Nowej Gwinei (odc. 4)

Gościem jest o. Walenty Gryk SVD, który od 1985 roku pracuje w Papui Nowej Gwinei. Zajmował się m.in. apostolatem biblijnym, był odpowiedzialny za Papieskie Dzieła Misyjne i pełnił funkcję wikariusza generalnego diecezji Goroka.

WIĘCEJ >


Równoleżnik M

Przebudzenie wiary: poznali i uwierzyli

Opowiadania a zarazem świadectwo innych o Bogu są ważnym doświadczeniem w życiu człowieka. Jest to początek drogi, poszukiwania i wyboru.

WIĘCEJ >

banner marian zelazek02 min

Banner SBwMZ   banner rownoleznik m

Banner SBwMZ

banner rownoleznik m

  • Misjonarz 12/2020

    POLECAMY

    Bóg zaufał człowiekowi przed ponad 2000 laty i wciąż ufa, powołując każdego do misji, dla każdego innej. Inną misję mają misjonarze posłani na krańce świata, inną matka i ojciec zajmujący się wychowaniem dzieci, jeszcze inną osoby opiekujące się chorymi, sprawujący władzę.
    Bóg im – nam – zaufał i ufa, że będziemy dobrze przeżywać życie, szanować bliźniego i siebie, zachowywać pamięć o Jego miłości, uważać na Jego obecność, niekiedy bardzo zaskakującą.

    WIĘCEJ
  • Narodzić się z Ducha. Obietnica Ojca

    POLECAMY

    Książka zadziwia różnorodnością tematów i ich ujęciem. Znajdziemy w niej bogactwo biblijnych treści i odniesień związanych z Duchem Świętym i jego działaniem oraz osobistych przeżyć, doświadczeń i medytacji autora. To rzetelne, a zarazem przystępne ujęcie wybranych zagadnień dotyczących Ducha Świętego. Wartością opracowania jest także przejrzysty układ prezentowanych zagadnień oraz prosty i żywy język.

    WIĘCEJ
  • Kalendarze na 2021 rok

    POLECAMY

    Wydawnictwo VERBINUM przygotowało na 2021 rok kolejne wydania popularnych kalendarzy. W tym roku propozycję poszerzył "Terminarz Słowa Bożego".

    W ofercie wydawnictwa znalazły się także popularne "Agendy biblijne" (2 formaty) z tekstami Ewangelii i krótkim komentarzem na każdy dzień oraz tekstami wszystkich czytań mszalnych na niedziele i święta.

    WIĘCEJ
  • Twój szlak (CD)

    POLECAMY

    Płyta CD z piosenkami misyjnymi wydana w październiku 2019 roku przez werbistowski Referat Misyjny z Pieniężna z okazji Nadzwyczajnego Miesiąca Misyjnego. Utwory autorstwa Mariusza Kozubka (teksty) i Piotra Solorza (muzyka) powstały jako świadectwo tego, w co, jako misjonarze, wierzymy. A co równocześnie jest wielkim zadaniem Kościoła, do którego podjęcia zachęcił Papież Franciszek.

    WIĘCEJ
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4

Medytacja Transcendentalna – naukowa technika relaksacyjna czy „kosmiczne szalbierstwo”?
CZYTELNIA

Prymat Biskupa Rzymu w dialogu rzymskokatolicko-anglikańskim na forum światowym
CZYTELNIA

Motywy biblijne w polskich legendach lokalnych związanych z Tatarami
CZYTELNIA

  • Media
  • Galeria

image

Akcja św. Krzysztofa 2020

Spotkanie kierowców w ramach XXVI werbistowskiej akcji pomocy kierowców odbyło się 26 lipca w Pieniężnie. Uczestniczyli w nim kierowcy i ich rodziny włączający się w tegoroczną akcję.


image

Palmarito & Urubicha w Polsce

Zespół z Boliwi odwiedził Polskę w dniach 21-26 października 2019 roku w ramach Nadzwyczajnego Miesiąca Misyjnego.

WIĘCEJ

CZYTELNIA

Medytacja Transcendentalna – naukowa technika relaksacyjna czy „kosmiczne szalbierstwo”?

Medytacja Transcendentalna to technika przeżywająca obecnie swój renesans, uderzająca w społeczną potrzebę szybkiego uzyskania wewnętrznego spokoju bez nadmiernego poświęcania temu czasu i zaangażowania. Będąc medialnie atrakcyjną i modną metodą relaksu, przenosi ukryte wartości znacznie zmodyfikowanej monistycznej filozofii wedyjskiej, a porównywane do chrześcijańskich modlitw powtarzane mantry są w istocie wezwaniami do hinduskich bóstw.

WIĘCEJ >

Zamyślenia (nie tylko) misyjne

  • Misjonarze a kryzys migracyjny

    " data-mosaic-order-date="">
    Misjonarze a kryzys migracyjny

    Misjonarze a kryzys migracyjny

    Misjonarz z Indii opowiedział mi o swoim locie z Rzymu do Budapesztu. W samolocie spotkał Węgierkę, która zaczęła z nim rozmowę o imigrantach, ponieważ widziała przed sobą obcokrajowca o ciemnej karnacji skóry. O. Sebastian, który od 17 lat pracuje na Węgrzech, odpowiedział jej, że każdy może przyjechać na Węgry, ale musi szanować kulturę kraju, do którego przyjeżdża.

    WIĘCEJ

  • Niechciany gość

    " data-mosaic-order-date="">
    Niechciany gość

    Niechciany gość

    Wydaje się, że żyjemy w zupełnie innym świecie aniżeli ten nasz, który dobrze znaliśmy z poprzednich lat. A wszystko w związku z wizytą niezapowiedzianego i niechcianego gościa, jakim stał się koronawirus. Coraz bardziej staje się dla nas jasne, że nadal nie tylko nie zamierza on opuszczać naszej codzienności, ale wydaje się, że jeszcze bardziej się zadomawia.

    WIĘCEJ

  • Bóg Stworzyciel i "matka ziemia"

    " data-mosaic-order-date="">
    Bóg Stworzyciel i

    Bóg Stworzyciel i "matka ziemia"

    Coraz głośniej mówi się o „matce ziemi”, czyli o klimacie i ekologii. Z drugiej strony, coraz mniej mówi się o Bogu, który stworzył człowieka na swój Obraz i Podobieństwo. Im więcej chcemy powiedzieć o „matce ziemi”, tym bardziej męczy się nasz intelekt, dusza i serce. „Matka ziemia” jest wszystkim dla świata. Jest swego rodzaju królestwem, gdzie człowiek ulokował całą swą nadzieję.

    WIĘCEJ

  • Welon pewności

    " data-mosaic-order-date="">
    Welon pewności

    Welon pewności

    Epidemia dała nam lekcję bardzo ważną. Nie wszystko da się wrzucić na kabel i posłać w świat. Świat jest jednocześnie o wiele prostszy i o wiele bardziej skomplikowany, niż nam się wydaje. Kościół zaś niezmiennie pozostaje tajemnicą. Więcej – pozostaje bardziej tajemnicą Chrystusa niż naszą. Jeśli jest jakiś plus całej tej sytuacji, to właśnie zdarcie tego welonu pewności, że my wszystko już mamy pochwytane, że wystarczy wrzucić do sieci i jakoś to będzie.

    WIĘCEJ

Zamyślenia (nie tylko) misyjne

  • Misjonarze a kryzys migracyjny

    " data-mosaic-order-date="">
    Misjonarze a kryzys migracyjny

    Misjonarze a kryzys migracyjny

    Misjonarz z Indii opowiedział o swoim locie z Rzymu do Budapesztu. W samolocie spotkał Węgierkę, która zaczęła z nim rozmowę o imigrantach, ponieważ widziała przed sobą obcokrajowca o ciemnej karnacji skóry. Rozpoczęła rozmowę z o. Sebastianem po angielsku, krytykując antyemigracyjną politykę Viktora Orbána. O. Sebastian, który od 17 lat pracuje w tym kraju jako misjonarz, odpowiedział jej po węgiersku, że każdy może przyjechać na Węgry, ale musi szanować kulturę kraju, do którego przyjeżdża.

    WIĘCEJ

Er ist am 27. September 1898 in Kostuchno bei Mikołów geboren worden, auf dem Gebiet der heutigen Diözese Katowice. Sein Vater, Stanislaw war Förster, bekannt durch sein friedfertiges Gemüt, seine Frömmigkeit und Bedachtsamkeit. Die Mutter, Franciszka, geboren Czempka, eine Frau von ungeheuer Arbeitsamkeit und Frömmigkeit, widmete sich völlig der Erziehung von 6 Söhnen und drei Töchtern. Stanisław war das fünfte Kind und hat die guten Eigenschaften von seinen Eltern geerbt. Die religiöse Atmosphäre, die in dem Haus der Familie Kubista geherrscht hatte, begünstige Berufungen. Eine von Stanisławs älteren Schwestern, Anna, ist in ein Kloster in Wien eingetreten, wo sie in 1918 gestorben ist. Bis jetzt lebt die jüngste Schwester, Gertruda (geb. in 1910). In der Familie herrschte eine besondere Verehrung von Maria, der Rosenkranzkönigin. Jeden Tag hat man einen Rosenkranzteil gebetet, und Stanislaw schmückte gern das Hausälterchen. Er lernte das Lesen auf Polnisch und ergänzte das Wissen, das er aus der deutschen Schule davongetragen hat, zu Hause. Sehr früh ist ihm die Missionsidee bekannt geworden, denn sein Haus ist von einem Steyler Bruder aus Neisse, welcher Missionszeitschriften und polnische Bücher verbreitete, sehr oft besucht worden. Stanisław hat auf sich die Aufmerksamkeit von Kaplan Michatz aus Mikołów, welcher sich seiner angenommen hat, gelenkt, weil er in dem Jungen eine Missionsberufung entdeckt hat. Als Stanisław die Grundschule beendet hat, hat ihm der Kaplan geholfen, in das kleine Missionsseminar der Steyler Missionare in Neisse aufgenommen zu werden. Dort befand sich schon Br. Salomon - Paweł Materla, sein Vetter, welcher leider- zur Armee einbezogen- während des ersten Weltkrieges umgekommen ist.

Stanisław hat das Seminar in der rechten Zeit ebenfalls nicht beendet, weil er am 31. Mai 1917 auch zur Armee einbezogen worden ist. Nach einer Vorbereitung ist er Telephonist und Bordfunker geworden und an die Französische Front gesandt, wo er bis zum Waffenstillstand und dem Rückzug verweilte. Dann gelangte er in die Stettiner Garnison, von wo er im Mai 1919 freigelassen worden ist. Während eines kurzen Aufenthaltes bei der Familie dankte man Gott besonders für seine glückliche Rückkehr, weil der älteste Bruder, Paweł, in 1914 an der belgischen Front gefallen ist. In Neisse hat er den Unterricht fortgesetzt, bis er in 1920 das Abitur bestanden hat. Drei Monate später begann er das Noviziat in der Gesellschaft des Göttlichen Wortes in St. Gabriel bei Wien (Mödling). Schon nach einem Jahr hat er die ersten Gelübde abgelegt, und nach zwei Jahren Philosophie- und vier Jahren Theologiestudium hat man ihm erlaubt, die ewigen Gelübde abzulegen- am 29. September 1926. Die Meinungen der Erzieher waren einstimmig: Er ist etwas melancholisch, still und bescheiden, eine Verkörperung von Ruhe, etwas verschlossen, arbeitet ruhig und kann sich in das Zie1 einfühlen. Er ist der Regel treu, liebt Ordnung, aufopferungsbereit, selbstbeherrscht... leidet ein bisschen an Nationalismus, welchen er jedoch nach Außen hin nicht zeigt... er ist in allem sehr genau und man kann sich auf ihn verlassen. Seine Kollegen hatten ihm gegenüber keine Bedenken und haben ihn für die Gelübde empfohlen. Wenn es sich um seine Fortschritte im Lernen handelt, dann erreichte er Noten zwischen „gut“ und „sehr gut“. Den Urteilen der Lehrer gemäß zeigt er gewisse Fähigkeiten zur Literarischen Tätigkeit und zwar in polnischer Sprache, er ist auch geeignet für den Lehrerberuf. Nach der Subdiakonatsweihe am 17. Oktober und nach der Diakonatsweihe am 19. Dezember 1926 ist er am 26. Mai 1927 zu seiner großen Freude zum Priester ausgeweiht worden. Er war damals 29 Jahre alt.

Auf die Frage der Oberen nach seinen persönlichen Interessen antwortete er: Literatur und literarische Versuche. Mein Verlangen ist Mission und Seelsorge. Ich fühle keine Neigung zum Lehrerberuf. Ich bin offen für folgende Missionsgebiete: Honan, Kansu, die Philippinen, Neuguinea. Ich erfreue mich einer guten Gesundheit. Noch als Seminarist sandte er manchmal Artikel an die polnischen Zeitschriftenverlage persönlich zu P. Szajca und P. Drobny.

Als Steyler Missionar bekam er die Bestimmung für das Missionshaus in Górna Grupa. Zum Abschied hat ihm die Mutter gesagt: Sohn, bleibe treu der Sache, die du dir gewählt hast. Und er blieb es auch bis zum Tode. Die Oberen wollten ihn besser kennenlernen und ernannten ihn zum Hausökonom für 300 Personen- Patres, Brüder und Lehrlinge, welche in dem Haus gewohnt haben, dem Kleinen Seminar, dem Postulat und dem Noviziat. Im nächsten Jahr hat man ihm die sog. Regionsprokur anvertraut. Bald hat man an das Generalat geschrieben, daß sich die Vermögensangelegenheiten in der besten Hand befinden... Abgesehen von diesen beiden Stellen hat P. Kubista noch zusätzlich die Redaktion des”„Kleinen Missionars“ übernommen, und nach der Abfahrt von P. Drapiewski ist er noch als Rektor nach Bruczków berufen worden. Außerdem redigierte er noch seit 1933 den „Kalender des Kleinen Missionars“. Im selben Jahr übernahm er noch die redaktionelle Bearbeitung vom „Familienschatz“. In 1937 hat er noch eine Zeitschrift gegründet, „Der Bote des Heiligen Josef“, der vorläufig zusammen mit dem „Familienschatz“ herausgegeben worden ist. Unter seiner Leitung ist die Zahl der Bezieher wesentlich gewachsen. In all diesen Zeitschriften und Kalendern befanden sich immer Artikel von ihm, welche immer sehr tief theologisch und praktisch durchgedacht waren. Gewöhnlich sind das im „Familienschatz“ enthaltene Überlegungen, welche die Tiefe der Seele von P. Stanislaw kundmachen und seine praktische Einstellung zu verschiedenen Themen. Er hat auch Erzählungen und Romane geschrieben: Roman aus afrikanischen Urwäldern, Königin Matamba, Brygida, Im Dunkel und Lichte. In einem Satz hat er das ganze Programm seiner Arbeit zusammengefasst: wonach wir die ganzen Jahre hindurch gestrebt haben: mit Jesus zusammenarbeiten an der Erlösung von Seelen (der „Kleine Missionar“ 1937, S. 94 ). Er hat auch das Missionsdrama „Kreuz und Sonne“ über die Geschichte der Inkas in Peru geschrieben. Es ist ein Theaterstuck, welches man vor 1940 in vielen Ortschaften, und nach dem Kriege auch in Priesterseminaren aufführte. P. Stanislaw war ein großer Verehrer des Heiligen Josef. Ihm zu Ehren hat er eine neue Zeitschrift angelegt. Seiner Fürsprache vertraute er seine zahlreichen Beschäftigungen an. Mit seiner Hilfe- wie er behauptete- hat er eine Druckerei aufgebaut, bestimmte Maschinen herbeigeführt. Mit seiner Hilfe, bei ständigem Geldmangel, hat er angefangen, einen neuen Klosterflügel zu bauen. P. Stanislaw war auch ein vielverlangter Beichtvater, besonders von den Seminaristen.

Inmitten der Arbeit hat ihn der Krieg 1939 überrascht. Zu dem ersten Konflikt mit der Gestapo ist es gekommen, als man ihm verboten hat, den polnischen Arbeitern die eingegangenen Verpflichtungen zu bezahlen. P. Kubista wollte einer armen Witwe einige hundert zloty auszahlten. Als er mit seinen guten Augen einem Gestapomann gerade in die Augen geschaut hat, wurde jener verlegen, als ob, ihn eine Macht von oben beschwichtigt hatte. P. Kubista hat das der Betreuung des Heiligen Josef zugeschrieben- so behauptet ein Augenzeuge. Er mußte jedoch zuschauen, wie man seine Werkstatt zerstörte- seine beliebte Druckerei, Vorrate, die er versammelt hatte für die Erhaltung der Klosterbewohner. Die Situation hat sich noch verschlechtert, als man am 27. Oktober 1939 alle Patres und Brüder, insgesamt 64 von ihnen, verhaftet hat, und das Kloster ist zu einem Interniertenlager umgestaltet worden. Es ist- wie zum Höhne- am Fest Christi des Königs geschehen. In den nächsten Tagen hat man noch weitere 80 Priester hergebracht, sowie Diözesan- und Ordensseminaristen. Die Wirtschaft und das ganze Vermögen sind beschlagnahmt worden, so daß die Einwohner ohne Erhaltungsmittel geblieben sind P. Stanisław, als Hausökonom, vertraute völlig dem Heiligen Josef und es hat sich ein Ausweg gefunden die Gestapo hat es genehmigt, die Nahrung und Heizmaterial aus den Pfarreien der internierten Priester herzubringen.

 

Martyrium

Auf diese Weise konnte man bis 5. Februar 1940 überdauern, als man die Internierten bei 28 Grad Frost mit drei Bussen nach Nowy Port (Neuhafen), eine Filiale des Lagers in Stutthof, deportiert hat. Die schrecklichen sanitären Bedingungen vergrößerten noch die Kalte, den Hunger und die unmenschliche Behandlung. Der einzige Trost in dieser Zeit war der 21. März, der Karfreitag, als man im größten Geheimnis die Heilige Messe gefeiert hat mit der Teilnahme von P. Alojzy Liguda, dem Rektor aus Górna Grupa. Die Heilige Kommunion, die man allen gegeben hat, ist für P. Kubista zugleich die heilige Wegzehrung für sein Martyrium gewesen. Es ist schwer, sich vorzustellen, was er damals erlebte, als er beim Herrn verharren konnte. Bisher immer gesund, froh, hilfsbereit, wurde er nun immer schwacher, er fing an, krank zu sein. Der erkaltete Organismus wollte das Lageressen nicht mehr aufnehmen, und es gab kein anderes. Eine geplante Vernichtung der Geistlichen wurde völlig und mit teuflischer Freude realisiert. P. Stanisław musste wie ein gesunder bei der Befreiung vom immer neu fallenden Schnee arbeiten und ihn dann auf immer neue Stellen, völlig sinnlos, verschieben. Sehr empfindlich, wie er war, der brutalen Behandlung gegenüber, hat er dabei doppelt gelitten.

In dem Transport nach Sachsenhausen am 9. April 1940 hat er sich in einem Viehwagen noch mehr erkältet, was zu einer Lungenentzündung geführt hat. Trotzdem musste er die selbst die gesunden erschöpfende Arbeit ausfuhren, eine Arbeit, die für die verhassten „Pfaffen“ reserviert war. Letztens war er so schwach, daß ihn seine Nachbarn von beiden Seiten halten mussten, fast auf den Apellplatz tragen. Er hat das alles ruhig geduldet, auf Gottes Wille angewiesen. Der Kapo hat ihn für einen Kandidaten für den Tod erklärt. Man hat ihn in einen Abort geworfen, so daß er da abrackert. Drei Nächte hat er da gelegen. Der Augenzeuge, P. Dominik Józef, beschreibt folgenderweise die letzten Stunden und Momente von P. Kubista: Als ich ihn am Abend schlafen legte, ihn im Abort in eine armselige Decke umwickelnd, ohne Kissen und Bettwäsche, war er mir immer sehr dankbar und flüsterte: Das wird nicht mehr lange dauern. Ich bin sehr schwach. Mein Gott, so gern würde ich nach Górna Grupa zurückfahren, doch Herr Gott hat offensichtlich andere Absichten. Sein Wille geschehe. Ich habe heimlich seine Beichte gehört... Am 26 April 1940, als wir vom Apell in die Baracke zurückgekommen sind, haben wir ihn auf den harten Fußboden aus Brettern gelegt. Er lag rücklings an der Wand, wie in einem Sarg, während wir in Achtungstellung standen... Auf einmal kommt der Blockführer, unser unmittelbarer Vorgesetzter. Er war ein deutscher Häftling... ein Berufsverbrecher... wie viele unschuldige Menschen hat er aus dieser Welt weggejagt! Zu den Foltern, welche in der Ordnung vorhergesehen waren, fügte er noch seine eigenen hinzu... es gab solche, welche er mit Wort und Tat gehaßt hat. Priester haben zu denen gehört, er hat nie eine Gelegenheit versäumt, ihnen scharf zuzusetzen... er hat uns mit einem tierischen Blick begrüßt, dann mit teuflischer Freude seine Augen auf P. Kubista gerichtet. Er hat sich ihm genähert und gesagt: Du darfst nicht mehr leben! Mit ganzer Gelassenheit setzt er ein Fuß auf die Brust, das andere auf den Hals und mit einem starken Druck quetscht er die Knochen des Brustkorbs und des Halses. Kurzes Todesröcheln endet das Leben des Märtyrers.

Papst Johannes Paul II hat ihn am 13. Juni 1999 zusammen mit einer Gruppe von 108 Märtyrern des zweiten Weltkrieges, die man auch als 108 Polnische Märtyrer bezeichnet, selig gesprochen.

Akcje Misyjne

  • Studnia św. Anny

    Mieszkańcy Sadori w północnym Togo co roku zmagają się z poważnym niedoborem wody pitnej. W porze suchej, która na tym WIĘCEJ
  • Ofiarom koronawirusa

    Pandemia koronawirusa dotyka i wywołuje cierpienie wśród ludzi na całym świecie. Kraje Zachodu i wysokorozwinięte jakoś sobie radzą z tym WIĘCEJ
  • Akcja św. Krzysztofa

    W ramach XXVI Werbistowskiej Akcji św. Krzysztofa można wspomóc misjonarzy między innymi w Ugandzie, Rosji, Zambii, Angoli czy Ghanie. WIĘCEJ
  • 1
  • 2
statystyki tytul transparent800px min

banner kalendarz biblijny   banner mszewieczyste

Misjonarze piszą

  • Powołanie do przedsiębiorczości +

    o. Jacek Gniadek SVD, POLSKA

    Przypowieścią o talentach Jezus z pewnością zaskoczył swoich słuchaczy, gdyż całkowicie odwrócił rabinistyczny sposób myślenia. Zdziwienie Żydów było podwójne. Po pierwsze, zakopywanie pieniędzy było powszechnym zwyczajem i tradycja rabinistyczna uważała to jako najlepszy sposób zabezpieczenia ich przed kradzieżą. Dla Jezusa niewykorzystanie talentu, a więc transakcja o wyniku zerowym pod względem korzyści, była niedopuszczalną stratą.

    CZYTAJ

  • Dzieci światłości +

    o. Józef Gwóźdź SVD, PANAMA

    W jaki sposób można komuś zabrać coś, czego nie ma? Otóż można. Pan Bóg zabiera nam ten brak, pustkę, ciemność, strach, niezdecydowanie, zwątpienie, kryzys, depresję… Wszystko to, co nas teraz przygniata, co charakteryzuje „złego i gnuśnego sługę”. On nas od tego uwalnia. Wyrzuca w ciemność, tam, gdzie ich miejsce. Nas – jako dzieci światłości – zaprosi na ucztę.

    CZYTAJ

  • Trzydziesta Trzecia Niedziela zwykła +

    o. Bogusław Nowak SVD, JAPONIA

    Na podstawie faktu, że sługa, który zdobył dwa talenty, został nagrodzony tak samo, jak ten, który zdobył pięć nowych talentów, możemy mieć pewność, że gdyby trzeci sługa zrobił to, na co było go stać, gdyby zdobył choćby tylko jeden nowy talent, uradowałby pana tak samo, jak dwaj pozostali słudzy.

    CZYTAJ

  • Powołania po koronawirusie +

    o. Józef Trzebuniak SVD, INDONEZJA

    W Seminarium Misyjnym w Ledalero trwają rozmowy indywidualne z klerykami. Nadal utrzymuje się stała liczba powołań do Zgromadzenia Słowa Bożego. To znaczy, że w naszym seminarium jest ponad 300 kleryków. Pracuje z nimi kilkunastu prefektów, do którego grona również zostałem zaliczony. Klerycy SVD mieszkają w tzw. Unitach po około 40 kleryków z dwoma prefektami.

    CZYTAJ

  • 1
  • 30 lat w Ghanie

    Najpierw udało się założyć zakład naprawczy pomp ręcznych do studzien głębinowych. Starałem się także pozyskać pomoc finansową, aby wiercić nowe studnie, szczególnie dla mieszkańców na terenach głębokiej sawanny. Pomagałem również o. Bolesławowi Gielacie SVD, proboszczowi w Yendi, w pracy pastoralnej w parafii. (MISJONARZ 11/2020)

    WIĘCEJ

  • Człowiek, który kochał życie

    Poznałem go w moich czasach seminaryjnych – wiedziałem, że jest taki o. Marian, po Indiach wieść się szybko rozchodziła, że jest tu misjonarz z Polski. Kiedy skończyłem studium filozofii,udałem się na krótko do o. Mariana. A potem, kiedy już sam zostałem rektorem w seminarium, przez 10 lat zabierałam absolwentów teologii do Puri – tam przez miesiąc mieszkali, przyglądali się jego pracy i mu pomagali. (MISJONARZ 11/2020)

    WIĘCEJ

  • Chińskie bułeczki w czasie zarazy

    Liu przyjechała do Polski rok temu za pracą. W Chinach zostawiła chorego syna i starszych rodziców, którymi się opiekowała. W poszukiwaniu lepszej pracy wyjechała do Francji.Do Polski wróciła na początku tego roku. W połowie marca w czasach epidemii straciła pracę i wylądowała na ulicy, a jej karta pobytu straciła ważność. (MISJONARZ 11/2020)

    WIĘCEJ

  • My jesteśmy Kościołem

    36 lat to dobry czas na spojrzenie wstecz. Przeszedłem przez wiele terenów, wykonałem wiele posług, miałem wiele różnych sytuacji. Zawsze pragnąłem być misjonarzem głoszącym słowo Boże w buszu, jednak Pan Bóg ma zawsze swoje plany. Przede wszystkim służyłem jako formator świeckich i seminarzystów, duszpasterz akademicki, przełożony w różnych dystryktach, wikariusz generalny diecezji itp. Aż dziw bierze, że już tyle przeszedłem... (MISJONARZ 11/2020)

    WIĘCEJ

  • Pogrzeby

    Niezwykle trudną sprawą jest zrozumieć choć po części wiarę ludzi Yupik, bo to społeczność bardzo tajemnicza. Nikt nie chce nic powiedzieć. Na ile sam coś odkryję i przemyślę, na tyle te moje obserwacje stają się moim doświadczeniem. Może też błędnym myśleniem. Z pewnością bowiem w głębi serc Yupik jest o wiele więcej przeżyć niż może to zobaczyć oko obcego człowieka. Tak jest zresztą niemal w każdej obcej dla nas kulturze. (MISJONARZ 11/2020)

    WIĘCEJ

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Werbiści na krańcach świata

  • Dundo (ANGOLA)

    Dundo to 300-tysięczne miasto położone nad rzeką Luachimo w północno-wschodniej Angoli w odległości ok. 6 km od granicy z Demokratyczną Republiką Kongo. Od 2000 roku jest stolicą prowincji Lunda Północna.

    Werbiści obecni są w diecezji Dundo od 2006 roku, kiedy rozpoczęli pracę w parafii w Caungula, około 300 km na południowy-zachód od Dundo. Obecnie pracuje tam dwóch współbraci.

    WIĘCEJ
  • 1