wszystkie narody
Jesteśmy posłani, aby
poznały światło Słowa
istotną częścią
Wrażliwość na znaki czasu jest
naszego powołania misyjnego
oddajemy na służbę
Czas, talenty, prace i dobra wspólnoty
naszych misyjnych zadań

różnych narodowości

W naszych wspólnotach współbracia
żyją i pracują razem
pójść wszędzie
Gotowi jesteśmy
dokąd poślą nas przełożeni

misji kościoła

Wszystkie nasze prace służą
i temu są podporządkowane
poznali Boga,
Żyjemy tak, aby ludzie
którego im głosimy

opuścić ojczyznę.

Współbracia w każdej chwili muszą być gotowi
To istotna cecha naszego powołania.

stałość i wolność

Śluby zakonne dają
naszej misjonarskiej służbie

gdzie nie ma innych,

W pierwszym rzędzie idziemy tam,
którzy głosiliby Ewangelię

między ludźmi,

Pracujemy na rzecz sprawiedliwości
przeciwko egoizmowi i nadużywaniu władzy
previous arrow
next arrow
Slider

misje na weekend winieta

Puste bloki w Handan

Centralny planista nie ogarnia

Przed wyjazdem do Chin widziałem w Internecie zdjęcia ogromnych i kompletnie pustych chińskich miast. Są przygotowane do przeniesienia ludności z rejonów wiejskich do miast. Nigdy nie myślałem, że coś takiego zobaczę na własne oczy.

Nie było to miasto-widmo, ale tylko osiedle w Handan, w prowincji Hebei. Na nocleg zatrzymałem się w mieszkaniu, które należało do mojego gospodarza. Ma takich dwadzieścia. Otrzymał je jako rekompensatę za wysiedlenie ze wsi, którą zburzono, a na jej miejscu postawiono to osiedle.

Centralny planista nie ogarnia

Przed wyjazdem do Chin widziałem w Internecie zdjęcia ogromnych i kompletnie pustych chińskich miast. Są przygotowane do przeniesienia ludności z rejonów wiejskich do miast. Nigdy nie myślałem, że coś takiego zobaczę na własne oczy. 

Nie było to miasto-widmo, ale tylko osiedle w Handan, w prowincji Hebei. Na nocleg zatrzymałem się w mieszkaniu, które należało do mojego gospodarza. Ma takich dwadzieścia. Otrzymał je jako rekompensatę za wysiedlenie ze wsi, którą zburzono, a na jej miejscu postawiono to osiedle.

Więcej…

Festiwal "Kolory Życia"

Od 9 czerwca trwa w Nysie festiwal „Kolory Życia” - niezwykłe wydarzenie kulturalno-religijne zorganizowane przez werbistowską Parafię Matki Bożej Bolesnej w Nysie oraz Wspólnota św. Tymoteusza z Gubina.

Festiwal „Kolory życia” to osiem dni koncertów, konferencji i spotkań przeplatanych z nabożeństwami. Jednym z jego celów jest pokazanie bogactwa chrześcijańskiej kultury.

Więcej…

Niezwykłe i nieopowiedziane dotąd historie

Film dokumentalny „Polscy misjonarze”, opowiadający historie polskich kapłanów, braci i sióstr zakonnych pracujących na Papui Nowej Gwinei, został niedawno wyświetlony podczas 59. Krakowskiego Festiwalu Filmowego.

Film został zgłoszony również na festiwale w Toronto, Melbourne, Kazimierzu nad Wisłą (Dwa Brzegi), Warszawie, Londynie, Wexford (Irlandia) i na Bali. Zostanie również pokazany TVP i ABC TV w Australii, a być może także w niektórych stacjach telewizyjnych w USA, Niemczech i Wielkiej Brytanii.

Więcej…

Pielgrzymka dziękczynna do Lichenia

5 czerwca w Sanktuarium Matki Bożej Licheńskiej odbyła się pielgrzymka dziękczynna polskich werbistów i przyjaciół dzieła misyjnego. Zorganizowana została z okazji 100. rocznicy przybycia werbistów do Polski oraz 20. rocznicy beatyfikacji werbistow-męczenników II wojny światowej.

W pielgrzymce wzięło udział około 300 osób, wśród nich około stu współbraci werbistów: kapłanów, braci, kleryków i nowicjuszy. Razem z nimi w dziękczynieniu uczestniczyły siostry zakonne i delegacje świeckich z werbistowskich domów i parafiii na terenie Polski.

Więcej…

Bydgoski Festiwal Kultur 2019

31 maja 2019 roku, dzięki wielkiemu wsparciu o. Wiesława Dudara SVD, młodzieży Zespołu Szkół nr 9 im. Bydgoskich Olimpijczyków udało się czynnie zaangażować się w tegoroczny Festiwal Kultur zorganizowany na Wyspie Młyńskiej w Bydgoszczy.

Cenne afrykańskie eksponaty, stroje oraz zdjęcia autorstwa o. Macieja Malickiego SVD wzbogaciły wystawę poświęconą Afryce.

Więcej…
  • 1 Tożsamość i dialog w relacjach teologiczno-konfesyjnych
  • 2 Festiwal "Kolory Życia"
  • 3 Praktyka medytacji chrześcijańskiej
  • 4 Niezwykłe i nieopowiedziane dotąd historie
  • 5 Pielgrzymka dziękczynna do Lichenia
  • 6 Bydgoski Festiwal Kultur 2019
  • 7 Msze Święte w intencji beatyfikacji o. Mariana Żelazka SVD
  • 8 Ciagle lubię busz!
  • 9 Finał konkursu plastycznego "Gdy myślę misje..."
  • 10 25 lat "Dialogu" na Białorusi
  • 11 Kontener z darami z Polski dotarł do Togo
  • Tożsamość i dialog w relacjach teologiczno-konfesyjnych

    CZYTELNIA

    Jako teolog zainteresowany ekumenizmem chcę powiedzieć, że świadomość jedności Kościoła, w czasie i przestrzeni, jest nam współcześnie potrzebna bardziej niż kiedykolwiek dotąd. Świat maleje i gęstnieje ze wzrostem międzyludzkich kontaktów, ze wzrostem informacji.

    Analogicznie jedność Kościoła wymaga wzajemnej wiedzy o sobie wspólnot lokalnych, narodowych i tych z różnych regionów świata. Potrzebujemy prawdziwej wiedzy o trudnościach i próbach, słabościach i osiągnięciach.

    Więcej
  • Festiwal "Kolory Życia"

    POLSKA

    Od 9 czerwca trwa w Nysie festiwal „Kolory Życia” - niezwykłe wydarzenie kulturalno-religijne zorganizowane przez werbistowską Parafię Matki Bożej Bolesnej w Nysie oraz Wspólnota św. Tymoteusza z Gubina.

    Festiwal „Kolory życia” to osiem dni koncertów, konferencji i spotkań przeplatanych z nabożeństwami. Jednym z jego celów jest pokazanie bogactwa chrześcijańskiej kultury.

    Więcej
  • Praktyka medytacji chrześcijańskiej

    CZYTELNIA

    Medytacja stanowi taki rodzaj aktów, dzięki którym człowiek realizuje siebie w pełnym wymiarze egzystencji. Nie ma zatem nic niewłaściwego w tym, że podążając w stronę Boga posługujemy się praktyką medytacji.

    Owa zdolność zakłada pewien poziom rozwoju każdej osoby i jest czynnikiem sprzyjającym samorealizacji. Stąd też wynika jej obecność w każdej kulturze i religii. Nikogo nie powinien też dziwić fakt, że zna ją i praktykuje także chrześcijanin.

    Więcej
  • Niezwykłe i nieopowiedziane dotąd historie

    ŚWIAT

    Nie jestem Polakiem ani katolikiem, choć mam szczęście mieć żonę Polkę – mówi Simon Target, reżyser dokumentu „Polscy misjonarze”. - Być może Polacy są w jakiś sposób obyci z ideą misyjną, ale dla mnie takie życie wydaje się niezwykłym osobistym poświęceniem.

    Przyznaje, że zaintrygowało go, co grupa polskich mężczyzn i kobiet robi tak daleko daleko od domu. Jak to możliwe, że najważniejszą pracę w dziedzinie edukacji i ochrony zdrowia wykonuje nie państwo czy międzynarodowe organizacje humanitarne, ale grupa niezwykłych i odważnych księży i zakonnic pochodzących z drugiej części świata?

    Więcej
  • Pielgrzymka dziękczynna do Lichenia

    POLSKA

    5 czerwca w Sanktuarium Matki Bożej Licheńskiej odbyła się pielgrzymka dziękczynna polskich werbistów i przyjaciół dzieła misyjnego. Zorganizowana została z okazji 100. rocznicy przybycia werbistów do Polski oraz 20. rocznicy beatyfikacji werbistow-męczenników II wojny światowej.

    W pielgrzymce wzięło udział około 300 osób, wśród nich około stu współbraci werbistów. Razem z nimi w dziękczynieniu uczestniczyły siostry zakonne i delegacje świeckich z werbistowskich domów i parafiii na terenie Polski.

    Więcej
  • Bydgoski Festiwal Kultur 2019

    POLSKA

    31 maja 2019 roku, dzięki wielkiemu wsparciu o. Wiesława Dudara SVD, młodzieży Zespołu Szkół nr 9 im. Bydgoskich Olimpijczyków udało się czynnie zaangażować się w tegoroczny Festiwal Kultur zorganizowany na Wyspie Młyńskiej w Bydgoszczy.

    Cenne afrykańskie eksponaty, stroje oraz zdjęcia autorstwa o. Macieja Malickiego SVD wzbogaciły wystawę poświęconą Afryce.

    Więcej
  • Msze Święte w intencji beatyfikacji o. Mariana Żelazka SVD

    POLSKA

    Na pamiątkę daty narodzin i śmierci o. Mariana Żelazka SVD, misjonarza trędowatych przez ponad 50 lat pracującego w Indiach, 30 dnia każdego miesiąca werbiści z Chludowa będą się modlić o szybką beatyfikację tego Sługi Bożego.

    30 maja 2019 r. została odprawiona pierwsza Msza Św., którą koncelebrowało w chludowskim kościele parafialnym 6 kapłanów z Domu Misyjnego im. Stanisława Kostki. Dołączył do nich także o. Henryk Kałuża SVD z Nysy, wicepostulatorprocesu beatyfikacyjnego Sługi Bożego o. Mariana Żelazka SVD.

    Więcej
  • Ciagle lubię busz!

    ŚWIAT

    Gdy jako młody człowiek o. Kazimierz Niezgoda SVD wyjeżdżał z Polski do pracy misyjnej w Papui Nowej Gwinei, chciał tam pracować przez całe życie. Dziś, po 51 latach, nic się nie zmieniło – stale chce pracować w Kraju Rajskiego Ptaka.

    -W 1990 roku wybuchła ogromna wojna plemienna. Została spalona nasza stacja misyjna w Pompabus – opowiada o. Kazimierz. - Byłem świadkiem wszystkiego. Spalili mój dom i wszystkie zabudowania. Ale nie czułem urazy, złości czy nienawiści.

    Więcej
  • Finał konkursu plastycznego "Gdy myślę misje..."

    POLSKA

    18 maja 2019 roku w Misyjnym Seminarium Duchownym w Pieniężnie odbył się finał VI edycji Ogólnopolskiego Konkursu Plastycznego „Gdy myślę misje...” W tym roku konkurs przebiegał pod hasłem „Świat radości i pokoju.”

    Na tegoroczną edycję konkursu nadesłano 1398 prac plastycznych w 4 kategoriach wiekowych. Uczestnicy pochodzili z ponad 100 miejscowości w całym kraju.

    Więcej
  • 25 lat "Dialogu" na Białorusi

    ŚWIAT

    Pierwszy numer wyszedł w 200 egzemplarzach. Był powielany na ksero. Pismo zostało wspaniale przyjęte przez odbiorców. To dało impuls do rozwoju pisma. "Dialog" stał się też impulsem do powstania innych pism o treściach religijno-kulturowych.

    Już trzeci numer "Dialogu" wyszedł jako miesięcznik nakładem 3,5 tys. W bardzo krótkim czasie nakład urósł nam do 13,5 tys. egzemplarzy. To był dla nas znak, że ludzie takiego czasopisma potrzebują.

    Więcej
  • Kontener z darami z Polski dotarł do Togo

    ŚWIAT

    Po długiej podróży kontener z darami dla Togo, przygotowany przez Referat Misyjny w Pieniężnie, dotarł wreszcie na miejsce. Znalazły się w nim artykuły biurowe, przybory szkolne, zabawki, środki czystości, drobne wyposażenie szpitali i artykuły medyczne, witraże i dewocjonalia.

    Zebrane przedmioty przekazane zostały przez polskich przyjaciół misji w różnych miastach polski. Również poznańska Fundacja Pomocy Humanitarnej Redemptoris Missio przekazała artykuły szkolne, a przede wszystkim środki opatrunkowe i środki pierwszej pomocy szpitalnej.

    Więcej

Równoleżnik M

Równoleżnik M

Dar Ducha jest dla tych, którzy wytrwali pod krzyżem

Już około dwóch lat temu siostry Służebnice Ducha Świętego z Irkucka spytały mnie, czy nie znam jakiejś ikony, która wyrażałaby ideę jedności. W pewnym momencie przyszła mi do głowy najprostsza myśl na świecie – Zesłanie Ducha Świętego!

WIĘCEJ >

Misjonarz - czerwiec 2019

W numerze 06/2019 przeczytać można między innymi o werbistowskich męczennikach II wojny światowej, o niespokojnej sytuacji w Kolumbii, o jubileuszu czasopisma "Dialog" na Białorusi, czy o cyklonie Idai w Mozambiku.

WIĘCEJ >

banner marian zelazek02 min

Banner SBwMZ   banner rownoleznik m

Banner SBwMZ

banner rownoleznik m

  • Nowy film o ojcu Marianie Żelazku

    POLECAMY

    "Miłość bez granic" to nowy film dokumentalny o pracy o. Mariana Żelazka wśród trędowatych w indyjskim mieście Puri. Film zrealizowany został przez Ishvani Kendra Production z Indii z okazji obchodow 100. rocznicy urodzin misjonarza.

    Dokument przybliża rzeczywistość, w której o. Marian Żelazek pracował jako misjonarz. Najcenniejsze w nim są jednak wypowiedzi osób, których dotknęła miłość ojca Mariana.

    Więcej
  • Weźmijcie Ducha Świętego. Ikony Dziejów Apostolskich

    POLECAMY

    Nowa książka o. Mirosława Piątkowskiego SVD, w której autor przedstawia w nich kilka postaci pojawiających się na kartach Dziejów Apostolskich.

    Książką z pewnością jest niezwykle ciekawą propozycją dla osób chcących lepiej poznać początki Kościoła opisane w Dziejach Apostolskich.

    Więcej
  • Komentarze do Ewangelii w roku C

    POLECAMY

    Na kartach Pisma Świętego Pan Bóg kieruje do nas zaproszenie, abyśmy przyszli na spotkanie z Nim, zanim podejmiemy codzienne obowiązki. Przynagla nas, swoje dzieci, abyśmy szukali przede wszystkim Jego samego, abyśmy Jemu ofiarowali nasze wysiłki i do Niego przyszli z naszymi pytaniami.

    Dlaczego? Ponieważ Go potrzebujemy, a uzmysłowienie sobie tego faktu to dobry początek kolejnego dnia.

    Więcej
  • Tajemnica Różańca Świętego - ucieczka do Egiptu

    POLSKA

    Werbistowskie Centrum Migranta Fu Shenfu przygotowało broszurkę i różaniec na palec, z pomocą których można modlić się za wszystkich, którzy zostali zmuszeni do opuszczenia swoich domów i krajów.

    Proponujemy, aby podczas modlitwy rozważać scenę biblijną, w której Święta Rodzina ucieka przed prześladowaniami do Egiptu.

    Więcej
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
Krzyże

Tożsamość i dialog w relacjach teologiczno-konfesyjnych
CZYTELNIA

Praktyka medytacji chrześcijańskiej
CZYTELNIA

cztln-narkoreligia

Narkoreligia w hybrydowej rzeczywistości Meksyku
CZYTELNIA

  • Media
  • Galeria

image

Pielgrzymka dziękczynna

Pielgrzymka dziękczynna do Sanktuarium w Licheniu zorganizowana w 100. rocznicę przybycia werbistów do Polski oraz 20. rocznicę beatyfikacji werbistów-męczenników Ii wojny światowej.


image

Święcenia kapłańskie 2018

6 maja 2018 roku w Misyjnym Seminarium Duchownym w Pieniężnie odbyła się uroczystość święceń prezbiteratu. Nowymi kapłanami Zgromadzenia Słowa Bożego zostali ojcowie: Marcin Domański SVD, Hubert Łucjanek SVD oraz Teodor Tomasik SVD.

Więcej

CZYTELNIA

Tożsamość i dialog w relacjach teologiczno-konfesyjnych. Z doświadczeń polsko-białoruskich

Jako teolog zainteresowany ekumenizmem chcę powiedzieć, że świadomość jedności Kościoła, w czasie i przestrzeni, jest nam współcześnie potrzebna bardziej niż kiedykolwiek dotąd. Świat maleje i gęstnieje ze wzrostem międzyludzkich kontaktów, ze wzrostem informacji. Analogicznie jedność Kościoła wymaga wzajemnej wiedzy o sobie wspólnot lokalnych, narodowych i tych z różnych regionów świata. Potrzebujemy prawdziwej wiedzy o trudnościach i próbach, słabościach i osiągnięciach.

WIĘCEJ >

Zamyślenia (nie tylko) misyjne

  • Królestwa origami

    " data-mosaic-order-date="">
    Królestwa origami

    Królestwa origami

    Tworzymy królestwa origami, wewnętrznie spójne, opieczętowane i zamknięte, dokładnie jak Wieczernik w niedzielne popołudnie. Potrafimy je budować nawet z kartek wyjętych z Biblii. Pomieszczenia pełne lęku, po brzegi wypełnione pogniecionym papierem...

    WIĘCEJ

  • Bohater drugiego planu

    " data-mosaic-order-date="">
    Bohater drugiego planu

    Bohater drugiego planu

    Nie trzeba żyć w wielkim mieście, żeby doświadczać splątania, chaosu i niepewności w kwestiach, które jeszcze wczoraj uznawaliśmy za poukładane i okiełznane. Każdy ma swoje zdanie, które koniecznie musi być wypowiedziane, swoją opinię na każdy temat...

    WIĘCEJ

  • Pierwotna rzadkość

    " data-mosaic-order-date="">
    Pierwotna rzadkość

    Pierwotna rzadkość

    Na początku Wielkiego Postu były kiedyś Suche Dni. Tak było aż do 1965 r., kiedy zostały one zniesione po Soborze Watykańskim II. Suche Dni to celebracja środy, piątku i soboty. Praktykowane były cztery razy w roku, jako dni modlitwy przebłagalnej i dziękczynnej.

    WIĘCEJ

  • Małe jest piękne

    " data-mosaic-order-date="">
    Małe jest piękne

    Małe jest piękne

    Kościół w Szkocji, ten, który znam i który okresowo staram się budować swoim tu byciem, utwierdza mnie w przekonaniu, że małe jest nie tylko praktyczne, ale przede wszystkim piękne. Bo to Kościół mały. Momentami i miejscami nawet tyci. Rozsypany jak ziarnka maku na plaży.

    WIĘCEJ

Zamyślenia (nie tylko) misyjne

  • Królestwa origami

    " data-mosaic-order-date="">
    Królestwa origami

    Królestwa origami

    Tworzymy królestwa origami, wewnętrznie spójne, opieczętowane i zamknięte, dokładnie jak Wieczernik w niedzielne popołudnie. Potrafimy je budować nawet z kartek wyjętych z Biblii. Pomieszczenia pełne lęku, po brzegi wypełnione pogniecionym papierem, zapisanym wszystkim, co nam się zdawało mądre, nasze.

    WIĘCEJ

Urodził się 27 września 1898 r. w Kostuchnie pod Mikołowem, na terenie obecnej diecezji katowickiej. Ojciec Stanisław był pracownikiem leśnym znanym ze zgodliwego usposobienia, religijności i rozwagi. Matka, Franciszka z domu Czempka, kobieta wyjątkowej pracowitości i pobożności całkowicie poświęcała się wychowaniu 6 synów i 3 córek. Stanisław był piątym dzieckiem i szczęśliwie odziedziczył dobre cechy swoich rodziców. Atmosfera religijna panująca w domu Kubistów, sprzyjała powołaniom. Starsza siostra Stanisława, Anna, wstąpiła do klasztoru w Wiedniu i tam zmarła w 1918 r. Dotychczas żyje najmłodsza siostra Gertruda (ur. w 1910 r.). W rodzinie Kubistów panował szczególny kult Matki Boskiej Różańcowej. Codziennie odmawiano część różańca, a Stanisław lubił przystrajać domowy ołtarzyk. Uczył się czytać na polskich książkach, a wiedzę wynoszoną z niemieckiej szkoły uzupełniał w domu po polsku. Wcześnie także zapoznał się z ideą misyjną, bo dom ich nawiedzał brat werbista z Nysy, który kolportował czasopisma misyjne i polskie książki. Stanisław zwrócił na siebie uwagę ks. Michatza, wikarego z Mikołowa, który zaopiekował się nim, bo odkrył w chłopcu powołanie misyjne. Kiedy Stanisław kończył szkołę podstawową, ks. wikary załatwił mu przyjęcie do Niższego Seminarium Misyjnego w Nysie u Misjonarzy Werbistów. Przebywał tam br. Salomon - Paweł Materla, jego najbliższy kuzyn, który niestety zaciągnięty do wojska, zginął podczas I Wojny Światowej.

Stanisław także nie ukończył w normalnym czasie seminarium, bo ostatniego maja 1917 r. został także powołany do wojska. Po przeszkoleniu na telefonistę i radiotelegrafistę wysłano go na front francuski, gdzie przebywał aż do zawieszenia broni i odwrotu. Dostał się do garnizonu w Szczecinie, skąd w maju 1919 r. został zwolniony. Podczas krótkiego pobytu u rodziny szczególnie dziękowano Bogu za jego szczęśliwy powrót, ponieważ najstarszy brat, Paweł, zginą na froncie belgijskim w 1914 r. W Nysie kontynuował naukę i w 1920 r. zdał maturalny egzamin. Trzy miesiące potem rozpoczął nowicjat w Zgromadzeniu Słowa Bożego w St. Gabriel pod Wiedniem (Mödling). Już po roku złożył pierwsze śluby zakonne, a po dwóch latach studium filozofii i czterech latach teologii pozwolono mu złożyć śluby wieczyste - 29 września 1926 r. Opinie wychowawców były jednozgodne: Jest nieco melancholijny, jest cichy i skromny, uosobienie spokoju, trochę zamknięty, pracuje spokojnie z wyczuciem celu. Wierny regule, miłujący porządek, ofiarny, opanowany... cierpi nieco na nacjonalizm, którego nie ujawnia na zewnątrz... we wszystkim jest dokładny i można na nim polegać. Koledzy nie mieli w stosunku do niego żadnych zastrzeżeń i jednomyślnie polecali go do ślubów. Jeśli chodzi o wyniki w nauce, to jego stopnie oscylowały między „dobry” i „bardzo dobry”. Według opinii nauczycieli przejawia skłonności pisarskie i to w języku polskim, nadaje się również do zawodu nauczycielskiego. Po otrzymaniu święceń subdiakonatu 17 października i diakonatu 19 grudnia 1926 r. doczekał się z wielką radością święceń kapłańskich 26 maja 1927 r. Miał wtedy 29 lat.

Na zapytanie przełożonych, jakie są jego osobiste zainteresowania, odpowiedział: Literatura i próby twórczości literackiej. Moim pragnieniem jest misja i duszpasterstwo. Do zawodu nauczycielskiego nie czuję żadnego pociągu. Jako teren misyjny może wchodzić w rachubę: Honan, Kansu, Filipiny, Nowa Gwinea. Cieszę się fizycznie dobrym zdrowiem. Jeszcze jako kleryk wysyłał czasami artykuły do polskich czasopism na ręce o. Szajcy i o. Drobnego.

Jako werbista przydzielony został jesienią 1928 r. do domu zakonnego w Górnej Grupie. Na pożegnanie matka powiedziała mu: Synu, coś sobie obrał, temu pozostań wierny. I pozostał aż do śmierci. Przełożeni, chcąc mu się z bliska przyjrzeć, mianowali go ekonomem domowym dla 300 osób - ojców, braci i wychowanków przebywających w Niższym Seminarium, w postulacie i nowicjacie. W następnym roku powierzono mu także ekonomię, tzw. prokurę regionalną. Wkrótce wydano opinię przeznaczoną dla generalatu, iż: sprawy majątkowe Domu spoczywają w najlepszych rękach... Oprócz urzędów ekonoma domowego i regionalnego przyjął o. Kubista jesienią 1929 r. redakcję „Małego Misjonarza”, po wyjeździe o. Drapiewskiego na urząd rektora do Bruczkowa. Oprócz tego redagował jeszcze od 1933 r. „Kalendarz Małego Misjonarza”. W tym samym roku przejął także redakcję „Skarbu Rodzinnego”. W 1937 r. założył jeszcze jedno czasopismo, „Posłaniec Świętego Józefa”, który przejściowo wychodził razem ze „Skarbem Rodzinnym”. Pod jego kierunkiem bardzo znacznie zwiększyła się liczba abonentów. We wszystkich tych czasopismach i kalendarzach zawsze znajdowały się artykuły pióra o. Stanisława o treści głęboko przemyślanej teologicznie i praktycznie. Zazwyczaj są to rozważania zawarte w „Skarbie Rodzinnym”, które ujawniają głębię duszy o. Stanisława oraz jego praktyczne podejście do różnych tematów. Pisał również opowiadania i powieści: Powieść z puszcz afrykańskich, Królowa Matamba, Brygida, W mrokach i światłości. W jednym zdaniu streścił cały program swej pracy: do czego dążyliśmy przez wszystkie lata: współpracować z Jezusem nad zbawieniem dusz („Mały Misjonarz” 1937 r., s. 94). Napisał też dramat misyjny Krzyż i słońce o historii Inków w Peru. Jest to sztuka teatralna, którą odgrywano przed 1940 r. w wielu miejscowościach, a po wojnie także w seminariach.

O. Stanisław był wielkim czcicielem św. Józefa. Dla niego stworzył nowe czasopismo. Jego wstawiennictwu powierzał swoje rozliczne prace. Przy jego pomocy - jak twierdził - wybudował drukarnię, sprowadził odpowiednie maszyny. Z jego pomocą, przy ciągłym braku pieniędzy, zaczął budowę nowego skrzydła klasztornego. O. Stanisław był także poszukiwanym spowiednikiem, zwłaszcza przez seminarzystów. Tak zapracowanego zaskoczyła wojna 1939 r. Pierwszy konflikt z gestapo zdarzył się, gdy zabroniono mu wypłacać Polakom zaciągnięte zobowiązania. O. Kubista chciał wypłacić ubogiej wdowie kilkaset złotych. Gdy spojrzał swoim gołębim wzrokiem prosto w oczy gestapowcowi, ten zmieszał się i jakby wyższą siłą został rozbrojony. O. Kubista przypisywał to opiece św. Józefa - tak twierdzi naoczny świadek. Musiał jednak patrzeć, jak niszczono jego warsztat pracy - ukochaną drukarnię, zapasy, które zgromadził dla utrzymania mieszkańców klasztoru. Sytuacja pogorszyła się jeszcze, gdy 27 października 1939 r. aresztowano wszystkich ojców i braci w liczbie 64, a klasztor stał się obozem dla internowanych. Stało się to, jakby na urągowisko, w odpustowe święto Chrystusa Króla. W następnych dniach dowieziono 80 księży oraz kleryków diecezjalnych i zakonnych. Skonfiskowano gospodarstwo i cały dobytek, pozostawiając mieszkańców bez środków do życia. O. Stanisław, jako ekonom Domu całkowicie zaufał św. Józefowi i znalazło się wyjście. Gestapo zgodziło się na przywożenie żywności i opału z parafii uwięzionych księży.

 

Męczeństwo

W ten sposób można było przetrwać do 5 lutego 1940 r., kiedy to trzema autobusami wywieziono internowanych przy 28-stopniowym mrozie do Nowego Portu, filii obozu w Stutthofe. Okropne warunki sanitarne potęgowały zimno, głód i praca oraz nieludzkie traktowanie. Jedyną pociechą w tym czasie był dzień 21 marca, Wielki Czwartek, kiedy to w największej tajemnicy z udziałem o. Alojzego Ligudy, rektora z Górnej Grupy, udało się odprawić Mszę św. i rozdać Komunię św. Dla o. Kubisty była ona wiatykiem na drodze do męczeństwa. Trudno sobie wyobrazić, co wtedy przeżywał, jak trwał przy Panu. Dotąd zawsze zdrowy, radosny, usłużny stawał się coraz słabszym, zaczął chorować. Przeziębiony organizm nie chciał przyjmować obozowego jedzenia, a innego nie było. Zaplanowane wyniszczenie duchownych było realizowane w całej pełni z szatańskim zadowoleniem. O. Stanisław musiał pracować jak zdrowy przy usuwaniu ciągle padającego śniegu i przy bezsensownym przesypywaniu go na coraz to inne miejsca. Wrażliwy na brutalne obchodzenie się, cierpiał podwójnie.

W transporcie do Sachsenhausen 9 kwietnia 1940 r., w wagonach bydlęcych jeszcze mocniej przeziębił się, z czego rozwinęło się zapalenie płuc. Mimo to musiał wykonywać pracę wyczerpującą nawet zdrowych, zarezerwowaną głównie dla znienawidzonych „klechów”. Ostatnio był już tak słaby, że sąsiedzi musieli go z obu stron podtrzymywać, formalnie nieść na plac apelu. Znosił to wszystko z wielkim spokojem, zdany na wolę Bożą. Kapo uznał go za kandydata na śmierć. Wyrzucono go do ustępu, aby się wykończył. Przeleżał tam trzy noce. Naoczny świadek, o. Dominik Józef, tak opisuje ostatnie godziny i chwile o. Kubisty: Gdy wieczorem układałem go do snu, owijając go w ustępie w nędzny koc, bez poduszki i pościeli, był mi zawsze serdecznie wdzięczny i szeptał: To już długo nie potrwa. Jestem bardzo słaby. Mój Boże, tak chętnie wróciłbym do Górnej Grupy, ale Pan Bóg, widać, ma inne zamiary. Niech się dzieje wola Boża. Wyspowiadałem go ukradkiem... W dniu 26 kwietnia 1940 r., gdy wróciliśmy z apelu do baraku, kładliśmy go na twardej podłodze z desek. Leżał na wznak pod ścianą jak w trumnie, podczas gdy my stać musieliśmy na baczność... Wtem wchodzi do baraku blokowy, kierownik baraku, nasz bezpośredni przełożony. Był to więzień niemiecki... zawodowy przestępca... ile on ludzi niewinnych wysłał na tamten świat! Do tortur przewidzianych regulaminem dodawał od siebie sporą ilość... byli tacy, których słowem i czynem nienawidził. Należeli do nich księża, żadnej sposobności nie zaniedbał, aby im dokuczyć... powitał nas zwierzęcym wzrokiem, potem z szatańską radością spoczęły jego oczy na o. Kubiście. Zbliżył się doń i rzekł: Już nie masz po co żyć! Z całą flegmą staje jedną nogą na piersiach, drugą na gardle i silnym naciskiem miażdży kości klatki piersiowej i gardła. Krótki charkot, drganie śmiertelne zamknęły żywot męczennika.

Beatyfikowany przez Jana Pawła II w grupie 108 Męczenników czasów II wojny światowej, w Warszawie 13 czerwca 1999 r.

 

Audycja radiowa o błogosławionym ojcu Stanisławie Kubiście

 

Dokumentacja archiwalna
Archiwum Prowincjalne Polskiej Prowincji SVD w Pieniężnie, teczki: O. Stanisław Kubista.

Archiwum Prowincjalne SVD w St. Gabriel, Mödling pod Wiedniem.
Archiwum Generalne SVD w Rzymie, Via dei Verbiti 1. 

Bibliografia
O. Józef, Jak zginął dawny redaktor „Kalendarza Słowa Bożego, „Kalendarz Słowa Bożego na Rok 1948”, Wyd. Księży Werbistów, Górna Grupa, ss. 28-30; Ks. Józef Tyczka, Kubista Stanisław, „Nurt SVD”, nr 35, s. 387-389, Wyd. Księża Werbiści, Bytom 1985; E. Śliwka, Formacja intelektualna, działalność dydaktczno-naukowa i wydawnicza Werbistów polskich (1919-1982), Pieniężno 1988; Józef Arlik SVD, Sługa Boży O. Stanisław Kubista - Już nie masz po co żyć, „Misjonarz”, nr 2, luty 1994, ss. 21-22; O. Józef Arlik SVD, Sługa Boży O. Stanisław Kubista - Już nie masz po co żyć. W: Zgromadzenie Słowa Bożego (Misjonarze Werbiści) Nasi Misjonarze Męczennicy - Słudzy Boży. Pieniężno - Nysa 1994; Józef Arlik SVD (wicepostulator), Sługa Boży O. Stanisław Kubista SVD, „Głos Katolicki. Tygodnik Polskiej Emigracji”, Francja, Belgia, nr 21, s. 5, 4 VI 1995.

Akcje Misyjne

  • Akcja MOZAMBIK

    14-15 marca w Mozambik, Zimbabwe i Malawi uderzył tropikalny cyklon Idai. Odpowiadając na najbardziej bieżące potrzeby werbistów i sióstr SSpS, Więcej
  • Akcje misyjneSzkoła Beatrix

    W związku z obchodami 100. rocznicy urodzin o. Mariana Żelazka SVD Referat Misyjny w Pieniężnie wznowił prowadzoną kilka lat temu Więcej
  • Akcje misyjneSierociniec Kasih Indah

    Już od ponad 50 lat polscy werbiści pracują w Indonezji. W miejscowości Lewoleba - Lamahora wybudowali sierociniec. Możesz wesprzeć jego funkcjonowanie Więcej
  • 1
  • 2
banner kalendarz biblijny   banner mszewieczyste

Misjonarze piszą

  • Różne są działania, lecz ten sam Bóg +

    o. Jacek Gniadek SVD, POLSKA

    Chrześcijańska jedność nie jest jednością w jednolitości, ale jednością w różnorodności. Pluralizm nie jest czymś nadzwyczajnym w Kościele. Kościół jest obecny w każdym narodzie. W Kościele są wszyscy ludzie bez względu na rasę, kulturę, język, wykształcenie czy pozycję społeczną. Słowo „katolicki” oznacza „uniwersalny, powszechny”.

    CZYTAJ

  • Uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego +

    o. Bogusław Nowak SVD, JAPONIA

    Odejście Jezusa do Ojca niewątpliwie powodowało smutek Apostołów. Jednak dzięki doświadczeniu Zmartwychwstania ich rozłąka z Jezusem, jaką było Wniebowstąpienie, wyglądała już całkiem inaczej niż rozłąka spowodowana Jego śmiercią. Teraz Apostołowie lepiej rozumieli obietnicę Jezusa, i mieli pewność, że Jezus tą obietnicę spełni.

    CZYTAJ

  • Podróż misyjna +

    o. Józef Trzebuniak SVD, INDONEZJA

    Do stolicy Dili przybyłem w piątek i czekałem na otrzymanie nowej wizy wjazdowej do Indonezji. W mieście jest tłoczno, a mieszkańcy posługują się swoim językiem ‘tetum’, oprócz tego używany jest także język portugalski, czasem indonezyjski i angielski. Wiele jest nowych wspólnot zakonnych z całego świata, ale większość osób konsekrowanych pochodzi z Indonezji.

    CZYTAJ

  • Ekonomiczno-polityczny świat apostołów (Dz 12, 24-13,5a) +

    o. Henryk Ślusarczyk SVD, POLSKA

    Bez cienia wątpliwości Apostołowie doświadczali na własnej skórze „złożoności” współczesnego im świata. Nie skupiali się jednak na owym świecie, lecz całą swoją uwagę i wszystkie swoje siły koncentrowali na głoszeniu Dobrej Nowiny.

    CZYTAJ

  • 1
  • Oto ci, którzy swoje szaty opłukali we krwi Baranka

    Po męczeńskiej drodze życia ziemskiego nasi współbracia męczennicy rozpoczęli nową drogę – ku chwale Bożej. Czterej z nich już są błogosławionymi.Tak orzekł Kościół ustami Jana Pawła II. (MISJONARZ 06/2019)

    WIĘCEJ

  • U św. Piotra Klawera – patrona niewolników

    Nazywany Apostołem Czarnych czy też Niewolnikiem, jak wielu świętych oddał się cały w służbie tym, do których czuł się posłany. Była to jego ekstremalna droga do świętości. (MISJONARZ 06/2019)

    WIĘCEJ

  • Pożegnanie ze STAR-em

    Wieczorem przy kociołku, tuż obok swojego STAR-a, pod mangowcem wspominał: „Bywało różnie. Często z dumą siadałem za kierownicą. Ale nierzadko też leżałem pod samochodem. (MISJONARZ 06/2019)

    WIĘCEJ

  • Cyklon Idai

    Woda zabrała ze sobą kukurydzę, orzeszki ziemne, sezam, fasolkę, a co zostało, zaczyna kiełkować. Zbiory tutaj są w kwietniu i maju, więc głód zagląda w oczy. (MISJONARZ 06/2019)

    WIĘCEJ

  • Pojęcie autorytetu: Chiny

    Bardzo zaskoczył mnie widok monstrualnego wizerunkuwodza rewolucji przed pałacem królewskim na placu Tiananmen. Jak się okazuje, pomniki Mao Tse-tunga nie należą w Chinach do rzadkości. (MISJONARZ 06/2019)

    WIĘCEJ

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Werbiści na krańcach świata

  • Tortola (KARAIBY)

    Tortola jest największą i najbardziej zaludnioną wyspą Brytyjskich Wysp Dziewiczych, położonego w północnej części archipelagu Małych Antyli, ok. 100 km na wschód od Portoryko. Tutaj znajduje się Road Town, stolica Brytyjskich Wysp Dziewiczych.

    Werbiści pracują tutaj duszpastersko w Parafii św. Wilhelma (St. William Parish) w Road Town. Od 2018 roku proboszczem parafii jest o. Paweł Czoch SVD, który wcześniej pracował w Parafii św. Gerarda na Anguilli.

    Więcej
  • 1