Slide One
wszystkie narody
Jesteśmy posłani, aby
poznały światło Słowa
Slide Two
istotną częścią
Wrażliwość na znaki czasu jest
naszego powołania misyjnego
Slide Three
oddajemy na służbę
Czas, talenty, prace i dobra wspólnoty
naszych misyjnych zadań
header_AF 350.jpg

różnych narodowości

W naszych wspólnotach współbracia
żyją i pracują razem
header_AS 450.jpg
pójść wszędzie
Gotowi jesteśmy
dokąd poślą nas przełożeni
header_OC 024.jpg

misji kościoła

Wszystkie nasze prace służą
i temu są podporządkowane
header_AM 244.jpg
poznali Boga,
Żyjemy tak, aby ludzie
którego im głosimy
header_OC 168.jpg

opuścić ojczyznę.

Współbracia w każdej chwili muszą być gotowi
To istotna cecha naszego powołania.
header_AM 263.jpg

stałość i wolność

Śluby zakonne dają
naszej misjonarskiej służbie
header_AF 107.jpg

gdzie nie ma innych,

W pierwszym rzędzie idziemy tam,
którzy głosiliby Ewangelię
header_AS 906.jpg

między ludźmi,

Pracujemy na rzecz sprawiedliwości
przeciwko egoizmowi i nadużywaniu władzy
previous arrow
next arrow

Werbiści w archidiecezji białostockiej

Historia werbistów w archidiecezji białostockiej zaczyna się w czerwcu 1957 roku. Po wielu trudnościach Dom Misyjny świętego Kazimierza w Kleosinie został zbudowany w latach 1983-88. W latach 1989-1991 w domu mieścił się postulat Księży Werbistów. Po przeniesieniu postulatu do Górnej Grupy placówka zaczęła funkcjonować jako dom misyjno-rekolekcyjny.

Dziś w archidiecezji białostockiej werbiści znani są przede wszystkim z prowadzenia kierownictwa duchowego, spowiedzi, głoszenia rekolekcji i animacji misyjnej.

Więcej…

Pomoc ofiarom tajfunu Rai na Filipinach

Tajfun Rai (Odette) był potężnym i katastrofalnym cyklonem tropikalnym, który uderzył w południowo-wchodnie Filipiny wieczorem 16 grudnia 2021 roku. Wiatr osiągnął prędkość 195 km/h i przyniósł ogromne zniszczenia.

Bardzo mocno ucierpiały wyspy Mindanao (szczególnie okolice miasta Surigao), Leyte, Bohol oraz cała południowa część wyspy Cebu, w tym prawie milionowe miasto Cebu, piąte najludniejsze miasto kraju.

Więcej…

"Rozmyślania nad Biblią"

“Rozmyślania nad Biblią” to nowy projekt mający na celu popularyzację Biblii, a przede wszystkim zachęcenie do jej regularnego czytania i dzielenia się osobistymi refleksjami. Pomysłodawcą projektu i jego koordynatorem jest o. Józef Trzebuniak SVD, były misjonarz w Indonezji.

- Nie ulega wątpliwości, że w spotkaniu ze Słowem Bożym w dzisiejszym świecie powinniśmy szerzej i odważniej korzystać z dostępnych środków technicznych, mediów społecznościowych, platform streamingowych - mówi o. Trzebuniak.

Więcej…

Wigilia z ubogimi w Bogocie

Dogadałem się z Elbano, że możemy razem spędzić tę Wigilię, że nie musi być smutno. Zorganizowałem fundusze pochodzące od dobrodziejów, a współlokatorzy Elbano pomogli zorganizować potrzebne rzeczy na Wigilię.

I tak, wspólnym wysiłkiem, udało nam się spędzić czas na modlitwie i refleksji biblijnej, a potem zasiedliśmy do… stołu. Stołu, którego nie było. Była za to ta wspaniała wspólnota. Usiedliśmy na łóżkach z talerzem w ręku,

Więcej…

Dom Misyjny św. Józefa w Górnej Grupie

15 czerwca 1923 roku werbiści zakupili nieruchomość w Górnej Grupie. A już 17 lipca tego samego roku przybyli tutaj pierwsi współbracia: ojcowie Tomasz Puchała i Dominik Józef oraz czterech braci zakonnych, którzy natychmiast przystąpili do budowy domu zakonnego.

Dziś, oprócz animacji misyjnej, głównym apostolatem domu jest opieka nad współbraćmi starszymi i chorymi, a także nad wiekowymi rodzicami naszych misjonarzy. Mimo wieku i choroby werbiści z Górnej Grupy nadal czują się misjonarzami.

Więcej…
  • 1 Werbiści w archidiecezji białostockiej
  • 2 Pomoc ofiarom tajfunu Rai na Filipinach
  • 3 Rozmyślania nad Biblią
  • 4 Wigilia z ubogimi w Bogocie
  • 5 Dom Misyjny św. Józefa w Górnej Grupie
  • 6 Sympozjum o synodzie o Amazonii
  • 7 Nie ma ewangelizacji bez edukacji
  • 8 Dzieci z Katowic bliżej misji
  • 9 Dar-obraz z Polski w Afanya - Agbletta w Togo
  • 10 Szkło witrażowe dla togijskiego warsztatu
  • 11 W Szkole im. św. Arnolda w Tonota
  • Werbiści w archidiecezji białostockiej

    POLSKA

    Historia werbistów w archidiecezji białostockiej zaczyna się w czerwcu 1957 roku. Po wielu trudnościach Dom Misyjny świętego Kazimierza w Kleosinie został zbudowany w latach 1983-88. W latach 1989-1991 w domu mieścił się postulat Księży Werbistów. Po przeniesieniu postulatu do Górnej Grupy placówka zaczęła funkcjonować jako dom misyjno-rekolekcyjny.

    Dziś w archidiecezji białostockiej werbiści znani są przede wszystkim z prowadzenia kierownictwa duchowego, spowiedzi, głoszenia rekolekcji i animacji misyjnej.

    WIĘCEJ
  • Pomoc ofiarom tajfunu Rai na Filipinach

    ŚWIAT

    Tajfun Rai (Odette) był potężnym i katastrofalnym cyklonem tropikalnym, który uderzył w południowo-wchodnie Filipiny wieczorem 16 grudnia 2021 roku. Wiatr osiągnął prędkość 195 km/h i przyniósł ogromne zniszczenia.

    Bardzo mocno ucierpiały wyspy Mindanao (szczególnie okolice miasta Surigao), Leyte, Bohol oraz cała południowa część wyspy Cebu, w tym prawie milionowe miasto Cebu, piąte najludniejsze miasto kraju.

    WIĘCEJ
  • Rozmyślania nad Biblią

    POLSKA

    “Rozmyślania nad Biblią” to nowy projekt mający na celu popularyzację Biblii, a przede wszystkim zachęcenie do jej regularnego czytania i dzielenia się osobistymi refleksjami. Pomysłodawcą projektu i jego koordynatorem jest o. Józef Trzebuniak SVD, były misjonarz w Indonezji.

    - Nie ulega wątpliwości, że w spotkaniu ze Słowem Bożym w dzisiejszym świecie powinniśmy szerzej i odważniej korzystać z dostępnych środków technicznych, mediów społecznościowych, platform streamingowych - mówi o. Trzebuniak.

    WIĘCEJ
  • Wigilia z ubogimi w Bogocie

    ŚWIAT

    Dogadałem się z Elbano, że możemy razem spędzić tę Wigilię, że nie musi być smutno. Zorganizowałem fundusze pochodzące od dobrodziejów, a współlokatorzy Elbano pomogli zorganizować potrzebne rzeczy na Wigilię.

    I tak, wspólnym wysiłkiem, udało nam się spędzić czas na modlitwie i refleksji biblijnej, a potem zasiedliśmy do… stołu. Stołu, którego nie było. Była za to ta wspaniała wspólnota. Usiedliśmy na łóżkach z talerzem w ręku.

    WIĘCEJ
  • Dom Misyjny św. Józefa w Górnej Grupie

    POLSKA

    15 czerwca 1923 roku werbiści zakupili nieruchomość w Górnej Grupie. A już 17 lipca tego samego roku przybyli tutaj pierwsi współbracia: ojcowie Tomasz Puchała i Dominik Józef oraz czterech braci zakonnych, którzy natychmiast przystąpili do budowy domu zakonnego.

    Dziś, oprócz animacji misyjnej, głównym apostolatem domu jest opieka nad współbraćmi starszymi i chorymi, a także nad wiekowymi rodzicami naszych misjonarzy. Mimo wieku i choroby werbiści z Górnej Grupy nadal czują się misjonarzami.

    WIĘCEJ
  • Sympozjum o synodzie o Amazonii

    POLSKA

    18 listopada odbyło się sympozjum misyjne zatytułowane „Kościół w Amazonii okresu synodalnego”, zorganizowane przez Katedrę Misjologii UKSW oraz Instytut Papieża Jana Pawła II w Warszawie i Stowarzyszenie Misjologów Polskich. Misjonarze i badacze, pochylali się nad recepcją posynodalnej adhortacji papieża Franciszka Querida Amazonia.

    Spiritus movens tego wydarzenia był o. dr hab. Tomasz Szyszka SVD, który nie tylko przygotował i kierował organizacyjnie całym sympozjum, ale wprowadził wszystkich w jego tematykę. Aktywnie brali w nim udział także inni werbiści.

    WIĘCEJ
  • Nie ma ewangelizacji bez edukacji

    ŚWIAT

    Przyjeżdżając do Argentyny 33 lata temu zachwyciłem się pięknem krajobrazu, przyrodą i kulturą oraz rozwojem turystycznym i ekonomicznym, niezwykłym jak na tamte czasy. Poznałem również wspólnoty chrześcijańskie, w większości prawdziwie praktykujące swoją wiarę.

    Bez wątpienia proces inkulturacji, to ciągłe poznawanie, jest istotne dla każdego misjonarza. U mnie trwa to do dzisiaj. Każdego dnia odkrywam nowe wartości tutejszej ludności: różne postawy, inny sposób myślenia, zachowania i kreatywność. Wszystko to zaskakuje mnie pozytywnie.

    WIĘCEJ
  • Dzieci z Katowic bliżej misji

    POLSKA

    W pierwszych dniach grudnia 2021 roku uczniowie Szkoły Podstawowej nr 10 w Katowicach mieli okazję zapoznać się z wystawą fotograficzną zatytułowaną “Dzieci z Lamahora”. Prezentuje ona codzienne życie mieszkańców sierocińca Kasih Indah w Lamahora na wyspie Lembata w Indonezji.

    - Inspiracją do przygotowania wystawy było ogromne zainteresowanie uczniów tematem misyjnym - mówi Magdalena Stelmach, katechetka w Szkole Podstawowej nr 10 w Katowicach i wolontariuszka Werbistowskiego Wolontariatu Misyjnego APOLLOS.

    WIĘCEJ
  • Dar-obraz z Polski w Afanya - Agbletta w Togo

    ŚWIAT

    W II Niedzielę Adwentu, 5 grudnia 2021 roku, w parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Afanya - Agbletta w Togo odbyła się uroczystość poświęcenia i intronizacji obrazu Jezusa Miłosiernego.

    Obraz jest darem polskich przyjaciół misji. Został przekazany wspólnocie parafialnej kilka miesięcy wcześniej przez o. Erica Hounake SVD, wikariusza werbistowskiej Parafii św. Jadwigi Śląskiej w Warszawie, który przebywał w rodzinnym Togo na urlopie.

    WIĘCEJ
  • Szkło witrażowe dla togijskiego warsztatu

    POLSKA

    22 listopada werbistowski Referat Misyjny w Pieniężnie już po raz piąty wysłał do Togo partię szkła witrażowego, które trafi do założonego przez werbistów warsztatu produkcji witraży. Tam powstaną witraże, które zostaną zamontowane w togijskich kaplicach i kościołach.

    Warsztat witraży, który zlokalizowany jest terenie togijskiego oddziału Caritas w Lomé, został założony w 2005 roku przez br. Seraphina Frunka SVD. Pomagał mu o. Marian Schwark SVD z Polski.

    WIĘCEJ
  • W Szkole im. św. Arnolda w Tonota

    ŚWIAT

    W Tonota na wschodzie Botswany od 2007 roku działa założona i prowadzona przez werbistów Szkoła Podstawowa im. św. Arnolda Janssena. Od ubiegłego roku jej dyrektorem jest o. Tomasz Trojan SVD, pracujący w Botswanie od ponad 20 lat.

    Szkoła jest katolicka, jednak uczy się w niej i pracuje niewielu katolików. Wśród personelu tylko dziewięć osób to katolicy. Na 200 uczniów w roku szkolnym 2021, zaledwie 30 to uczniowie katoliccy.

    WIĘCEJ

Równoleżnik M

Równoleżnik M

BLOG: Warto mieć marzenia

Kiedy wróciłem do Afryki w 2010 r., wróciłem do pomysłu otwarcia wspólnoty dla osób z niepełnosprawnością intelektualną. Od wielu lat chodziła za mną myśl, aby zrobić to w duchu wspólnot l’Arche.


Równoleżnik M

PODCAST: Z Czech do Zairu i z powrotem

O. Marian Brudny jest proboszczem w Uhříněves na przedmieściach Pragi. Wcześniej, przez 21 lat, pracował w Demokratycznej Republice Konga. Jego misyjne drogi zatoczyły koło.

banner marian zelazek02 min

Banner SBwMZ   banner rownoleznik m

Banner SBwMZ

banner rownoleznik m

  • Misjonarz 01/2022

    POLECAMY

    Prostota i pokora to dobre „nośniki”, które można wykorzystać w budowaniu lepszego świata. Zwykła modlitwa może przynieść niezwykłe owoce, o czym pisze o. Józef Mazur SVD, poruszając temat świętości i przypominając osobę św. Arnolda Janssena. Innym „nośnikiem” jest cierpliwość. Ile czasu i trudu trzeba było, aby zobaczyć kolorowe witraże w niewielkim kościele w chińskiej miejscowości Taikia, gdzie żył i pracował jako misjonarz człowiek z Tyrolu wzięty, św. Józef Freinademetz.

    WIĘCEJ
  • Polscy werbiści w Brazylii Centralnej (DVD)

    POLECAMY

    Praca misyjna jest odpowiedzią na różne potrzeby ludzkiego życia. „Polscy werbiści w Brazylii Centralnej” to wydane na płycie DVD 4 krótkie filmy, które to pokazują. Zostały zrealizowane przez werbistowskie studio Verbo Filmes z São Paulo w Brazylii. DVD wyprodukowane i wydane zostało przez Referat Misyjny Księży Werbistów w Pieniężnie.

    WIĘCEJ
  • Staś i Nel już tu byli

    POLECAMY

    Kolekcja listów misyjnych o. Andrzeja Dzidy SVD pisanych z Sudanu Południowego, Egiptu i Ugandy. Razem z autorem wędrujemy po Czarnym Lądzie spotykając piękno Afryki i mieszkających tam ludzi. W tekstach o. Andrzeja spotykamy Afrykę na nowo - niekiedy ze starymi problemami, lecz z nowym spojrzeniem. Książka przenosi nas w inny świat, gdzie możemy zobaczyć również Polskę i nasze problemy z pewnego dystansu.

    WIĘCEJ
  • Nurt SVD (1/2021)

    POLECAMY

    W najnowszym numerze półrocznika "Nurt SVD" przeczytać można m.in o "Złotym wieku" misji rosyjskiej w Ziemi Świętej i na Athosie, o tym, jak mówić o Bogu na Madagaskarze, o redefinicji misji chrześcijaństwa, o znaczeniu wiary w kontekście kryzysu aksjologiczno-moralnego świata Zachodu, czy o oczekiwaniach małżonków wobec duszpasterskiego towarzyszenia w parafii.

    WIĘCEJ
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
cztln072021 orth500px

Misjologia prawosławna w ujęciu historycznym
CZYTELNIA

c

Prawo naturalne jako fundament moralności libertariańskiej
CZYTELNIA

Katecheza Kościoła katolickiego o chrzcie w perspektywie dialogu ekumenicznego
CZYTELNIA

  • Media
  • Galeria

image

Święcenia kapłańskie 2021

9 maja 2021 roku w Pieniężnie święcenia kapłańskie z rąk ks. bp. Szymon Stułkowskiego z Poznania otrzymali o. Paweł Wodzień SVD i o. Godfred Koranteng SVD.


image

Akcja św. Krzysztofa 2020

Spotkanie kierowców w ramach XXVI werbistowskiej akcji pomocy kierowców odbyło się 26 lipca w Pieniężnie. Uczestniczyli w nim kierowcy i ich rodziny włączający się w tegoroczną akcję.

WIĘCEJ

CZYTELNIA

Misjologia prawosławna w ujęciu historycznym

Osiągnięcia w misyjnej działalności prawosławia są niemałe. Misje prawosławne znacznie wyprzedziły misje katolickie w Azji, wypracowując własne metody i tworząc bogatą historię. Staraniem misjonarzy patriarchatu konstantynopolitańskiego w krajach nawróconych zorganizowano lokalne Kościoły prawosławne, które z biegiem czasu, nie bez oporu ze strony Konstantynopola, uzyskały całkowitą niezależność od Kościoła macierzystego.

WIĘCEJ >

Zamyślenia (nie tylko) misyjne

  • Nowe areopagi misji

    " data-mosaic-order-date="">
    Nowe areopagi misji

    Nowe areopagi misji

    List apostolski papieża Benedykta XV na temat misji był przełomowym dokumentem dla misjonarzy i misjologii. Papież sformułował w niej nowe zasady i priorytety dla misji katolickich. Zerwał z europocentryzmem i paternalizmem. Wzywał do rozwoju lokalnych kościołów w oparciu o własne zasoby. Ewangelizacja to nie tylko zakładanie lokalnych struktur Kościoła i wspólnot, w których sprawowana jest liturgia.

    WIĘCEJ

  • Paszport w jedną stronę

    " data-mosaic-order-date="">
    Paszport w jedną stronę

    Paszport w jedną stronę

    W 1982 roku o. Adam Pirożek i dziewiętnastu jego współbraci przygotowywało się do święceń kapłańskich w Pieniężnie. Piętnastu z nich miało przeznaczenia misyjne. Byli już też diakonami. Wszystko było zaplanowane. 13 grudnia postawił wszystko pod znakiem zapytania. Wyjazd do rodziny na Boże Narodzenie, który miał być czasem pożegnania z bliskimi, został odwołany.

    WIĘCEJ

  • Misjonarze a kryzys migracyjny

    " data-mosaic-order-date="">
    Misjonarze a kryzys migracyjny

    Misjonarze a kryzys migracyjny

    Misjonarz z Indii opowiedział mi o swoim locie z Rzymu do Budapesztu. W samolocie spotkał Węgierkę, która zaczęła z nim rozmowę o imigrantach, ponieważ widziała przed sobą obcokrajowca o ciemnej karnacji skóry. O. Sebastian, który od 17 lat pracuje na Węgrzech, odpowiedział jej, że każdy może przyjechać na Węgry, ale musi szanować kulturę kraju, do którego przyjeżdża.

    WIĘCEJ

  • Niechciany gość

    " data-mosaic-order-date="">
    Niechciany gość

    Niechciany gość

    Wydaje się, że żyjemy w zupełnie innym świecie aniżeli ten nasz, który dobrze znaliśmy z poprzednich lat. A wszystko w związku z wizytą niezapowiedzianego i niechcianego gościa, jakim stał się koronawirus. Coraz bardziej staje się dla nas jasne, że nadal nie tylko nie zamierza on opuszczać naszej codzienności, ale wydaje się, że jeszcze bardziej się zadomawia.

    WIĘCEJ

Zamyślenia (nie tylko) misyjne

  • Nowe areopagi misji

    " data-mosaic-order-date="">
    Nowe areopagi misji

    Nowe areopagi misji

    List apostolski papieża Benedykta XV na temat misji był przełomowym dokumentem dla misjonarzy i misjologii. Papież sformułował w niej nowe zasady i priorytety dla misji katolickich. Zerwał z europocentryzmem i paternalizmem. Wzywał do rozwoju lokalnych kościołów w oparciu o własne zasoby. Ewangelizacja to nie tylko zakładanie lokalnych struktur Kościoła i wspólnot, w których sprawowana jest liturgia.

    WIĘCEJ

Le Bienheureux Frère Grégoire, Boleslaw Frackowiak SVD (1911-1943)

Boleslaw Frackowiak, naquit le 18 juillet 1911 à Lowecice près de Jarocin (Grande Pologne) dans une famille de cultivateurs, huitième de douze enfants. Il fut baptisé à l'église paroissiale de Cerekwica, suivit les cours primaires à l'école polonaise. Dès son enfance il fut servant de messe, il rendait souvent service au curé. Tous les mois il se confessait et recevait la communion. Le dimanche, son père avait l'habitude d'interroger ses fils sur le contenu du sermon entendu à la messe. Boleslaw savait répéter exactement les paroles du curé.frack obr

En 1927 la Société du Verbe Divin ouvrit le Petit Séminaire pour les vocations tardives à Bruczków, non loin du village de Boleslaw. Alors, ses parents, suivant les conseils du curé qui avait découvert en ce jeune homme sa vocation religieuse, l'inscrivirent au cours secondaire. Sorti d'une école de village, Boleslaw ne put pas suivre avec succès l'enseignement du Petit Séminaire. Ses éducateurs lui conseillèrent de devenir frère religieux. Il fut admis au postulat SVD à Górna Grupa en 1929 et, après un an, le 8 septembre 1930, commença le noviciat. Il y reçut le nom religieux de Grégoire. Après deux ans de noviciat, il prononça ses premiers vœux. Toujours souriant et serviable, il apprenait le métier de relieur. Il aidait à la cuisine, à la sacristie et à l'accueil. Il s'occupait tout particulièrement des pauvres en disant qu'un pauvre est le Christ lui-même qui frappe à la porte de la maison et pour cette raison il faut le servir avec amour. De cette période proviennent ses carnets de prières et ses notes : "Exercices spirituels quotidiens" et "Exercices spirituels" dans lesquels, aux prières recopiées de livres pieux, s'ajoutent ses prières personnelles. Les confrères respectaient le frère Grégoire, et les élèves de l'internat lui manifestaient leur estime en le choisissant comme conseiller privilégié. Son directeur spirituel le montrait aux autres comme modèle de religieux. Le Frère Grégoire prononça ses vœux perpétuels le 8 septembre 1938.

La guerre éclata, et la Gestapo transforma la maison religieuse en camp d’internement pour les prêtres. Les religieux qui n'étaient pas prêtres furent autorisés à partir mais le frère Grégoire resta en se proposant comme serviteur des internés. En février 1940, quand on transféra les internés dans un camp de concentration, on l'obligea à quitter Górna Grupa. Tout d'abord il habita chez son frère à Poznan mais, n'ayant pas reçu l’autorisation de séjour, il retourna dans sa famille, au village. Sans tarder il s'engagea clandestinement dans les activités paroissiales. Deux fois par semaine il enseignait le catéchisme aux enfants, les préparait à la première Communion, visitait les malades et les personnes âgées. Après l'arrestation du curé il prit soin du Saint Sacrement et se chargea des affaires de la paroisse.

Les autorités allemandes de Jarocin apprirent, on ne sut comment, que le frère Grégoire était relieur de profession et l'assignèrent au travail à l’imprimerie. Entre temps Grégoire s'était engagé dans la Résistance et colportait un journal clandestin "Pour toi, Pologne" mais il cessa bientôt cette activité sur les conseils de son confrère, le père Kiczka. Quand la Gestapo découvrit le réseau de distribution de ce journal, le frère Grégoire n'y était plus depuis un an. Il n'était donc pas en danger, mais, poussé par l'amour du prochain, il désira aider ses camarades. Il prit conseil du père Kiczka, se confessa et reçut la Communion. Le lendemain il se présenta à la Gestapo et prit sur soi toute la responsabilité du colportage pour sauver les inculpés. A la suite de quoi la plupart d'entre eux furent libérés.

De la prison de Jarocin il fut transféré à Poznan au Fort VII, converti en prison. Son frère écrivit: «Je lui ai apporté un paquet de vivres. Il m'a fait remettre par les gardiens un balluchon contenant une montre cassée, un chapelet déchiré, une chemise tachée de sang, beaucoup de sang...» Son frère retint ses paroles : «Je pense que l'oncle Vincent est à la maison. Qu'il tienne bon. Il a été lui aussi dénoncé. J'ai pris tout sur moi parce que si je meurs, je suis seul, et lui il a une femme et des enfants.»

Frère Grégoire ne dénonça personne et, de cette façon sauva son frère et les autres inculpés. Au Fort VII il resta jusqu'à la fin de 1942. Tous les jours il priait avec les prisonniers. Quand ses oppresseurs découvrirent qu'il était religieux, ils multiplièrent les tortures et choisirent les plus atroces.

Début 1943 il fut transféré à la prison de Dresde où il fut condamné à mort. Quelques heures avant sa mort il écrivit à sa famille : «Pour la dernière fois dans la vie je vous écris cette lettre. Quand vous la recevrez, je ne serai plus de ce monde parce qu'aujourd'hui, 5 mai 1943 à 6h15 du soir je serai décapité. Dites pour moi un Requiem. Dans 5 heures de temps je serai froid mais cela ne fait rien, priez seulement pour le repos de mon âme et des âmes de nos proches. Là-haut je saluerai de votre part notre père décédé et tous les morts de notre famille. Je ne sais pas s'il faut dire à la mère que je suis mort. Faites ce que vous jugerez le mieux. Je n'ai pas de regrets. Je vous salue tous et je vous attends auprès de Dieu. Je salue aussi mes confrères à Bruczków et tous ceux que je connais. Que Dieu vous bénisse ! Restez de bons chrétiens! Je vous demande pardon. J'ai pitié de notre vieille mère bien-aimée. A Dieu, au revoir au ciel ! Mes habits religieux, rendez-les après la guerre aux confrères à Bruczków.»

Dans le souvenir de ses confrères, le frère Grégoire reste jusqu'aujourd'hui l'exemple de l'amour du prochain parce qu'il offrit sa vie pour sauver les autres.

Il a été béatifié par le pape Jean-Paul II, le 13 juin 1999, à Varsovie, parmi les 108 martyrs polonais de la Seconde Guerre mondiale.

 

 

Werbiści na świecie

Czym się zajmujemy
  • Pracujemy tam, gdzie Ewangelia Chrystusa dotarła niedawno; nierzadko jesteśmy jej pierwszymi zwiastunami
  • Służymy duszpastersko we wspólnotach już uformowanych
  • Prowadzimy parafie, uniwersytety i szkoły (wyższe, średnie i podstawowe)
  • Współpraca i dzielenie się naszą misją z laikatem to niezwykle ważna część naszego zaangażowania. Dlatego organizujemy kursy dla katechistów i animatorów świeckich. Nasze szkoły mają świeckich nauczycieli, stowarzyszenia i komitety; nasze prokury misyjne i instytuty mają swoich dobrodziejów
  • Pracujemy wśród emigrantów i uchodźców, angażujemy się w działalność mass-mediów (programy radiowe i telewizyjne, studia telewizyjne, studia nagrań, wydawnictwa prasowe i książkowe itp.)

*      *      *

werbisci naswiecie kolory


Klinknij poniższą mapę, by zobaczyć kolejny kontynent. Umieść kursor nad krajem, by dowiedzieć się więcej.

 

 


Gdzie i od kiedy pracujemy
Europa   Albania (2015), Austria (1913), Belgia (1924), Białoruś (1991), Chorwacja (1983), Francja (1927), Hiszpania (1951), Holandia (1875), Irlandia (1947), Łotwa (2014), Mołdawia (1996), Niemcy (1913), Norwegia (2017), POLSKA (1922), Portugalia (1956), Rosja (1994), Rumunia (1991), Serbia (2008), Słowacja (1927), Szwajcaria (1920), Ukraina (1994), Węgry (1888), Wielka Brytania (1952), Włochy (1947)
Afryka   Angola (1965), Benin (1987), Botswana (1981), Czad (2004), Dem. Rep. Kongo (1957), Ghana (1947), Kenia (1984), Liberia (2015), Madagaskar (1989), Malawi (2018), Mozambik (1997), RPA (2003), Sudan Południowy (2010), Tanzania (2001) , Togo (1892), Zambia (1983), Zimbabwe (1993)
Ameryka   Argentyna (1889), Boliwia (1991), Brazylia (1895), Chile (1931), Ekwador (1962), Jamajka (1999), Kanada (1949), Karaiby (1999), Kolumbia (1962), Kostaryka (2005), Kuba (1989), Meksyk (1964), Nikaragua (1980), Panama (1984), Paragwaj (1960), Stany Zjednoczone (1897), Urugwaj (1987), Wenezuela (2008)
Oceania    Australia (1929), Nowa Zelandia (1985), Papua Nowa Gwinea (1896)
Azja   Bangladesz (2017), Chiny (1885), Filipiny (1909), Hong Kong (1948), Indie (1936), Indonezja (1912), Japonia (1907), Korea Południowa (1984), Mjanma (2017), Tajlandia (2000), Tajwan (1959), Timor Wschodni (2011), Wietnam (1926/1998)

 

          


         

      

         

   

 

Święty Józef Freinademetz

Urodził się 15 kwietnia 1852 roku w Oies w południowym Tyrolu jako czwarte dziecko Jana i Anny z domu Algrong. Tego samego dnia został ochrzczony w kościele parafialnym św. Leonarda.

Freinademetzowie mieli 13 dzieci, z których czworo zmarło wkrótce po urodzeniu. Rodzina żyła bardzo skromnie i musiała ciężko pracować na swoje utrzymanie. Na stole rzadko pojawiało się mięso.

W latach 1858-1862 Józef uczęszczał do szkoły podstawowej w Badia. Był wzorowym uczniem. Był bardzo zdolny i pilny. Z tej też pewnie przyczyny zwrócił na siebie uwagę nauczyciela i proboszcza, dzięki którym w 1862 roku przeniósł się do niemieckiej szkoły w Bressanone, oddalonego o 50 km od Oies.

Do tej szkoły Józef uczęszczał 2 lata. Powtarzał III i IV klasę, chociaż ukończył je już w ladyńskiej szkole w Badia. Musiał bowiem nauczyć się od podstaw języka niemieckiego, gdyż na jego terenach mówiono głownie po ladyńsku. Następnie uczęszczał do gimnazjum w Bressanone.

W roku 1872 zdał maturę i w tym samym roku wstąpił do Seminarium Duchownego w Bressanone. Święcenia kapłańskie otrzymał 5 lipca 1875 roku. 5 sierpnia odprawił mszę prymicyjną w swoim rodzinnym kościele parafialnym.

Jako neoprezbiter pracował w kościele św. Marcina oddalonym o ok. 12 km od rodzinnej Badii. Był bardzo skromny, życzliwy i miły. W soboty i niedziele przychodził do kościoła już o 4.00 rano, aby słuchać spowiedzi. Jego konfesjonał zawsze był oblegany.

Na początku 1878 roku w jednym z kościelnych czasopism pojawiła się informacja o powstaniu pierwszego Domu Misyjnego w Steylu nad Mozą, który 3 lata wcześniej założył Arnold Jannsen. Pod koniec lutego Józef napisał do ks. Janssena, że ośmiela się "z pełnym szacunkiem zapukać do jego domu i prosić o przyjęcie". I tak, w sierpniu 1878 roku wyjechał do Steylu.

Na przełomie lat 1878/79 o. Freinademetz i o. Jan Anzer pobierali krótkie wstępne lekcje języka chińskiego, których udzielał im holenderski misjonarz, który właśnie powrócił z Chin. 2 marca 1879 roku odbyła się w Steylu uroczystość wręczenia krzyży misyjnych i tego samego dnia dwaj misjonarze opuścili Dom Misyjny.

20 kwietnia 1879 roku, po pięciotygodniowej podróży, zawinęli do portu w Hongkongu. O. Józef rozpoczął naukę języka chińskiego w wiosce Saikung, gdzie pomagał w pracy włoskiemu misjonarzowi, o. Piazzoli. Od maja 1880 roku, dla nawiązania kontaktów, rozpoczął wędrować po okolicy i odwiedzać wsie, w których nie było chrześcijan.kanoniz freinademetz

W maju 1881 roku o. Freinademetz (nazywano go Fu Shenfu - fu znaczy szczęście, shenfu - kapłan) otrzymał polecenie wyjazdu do południowego Szantungu, gdzie włoscy franciszkanie odstąpili werbistom część swojego terenu. Mieszkało tam 9 mln ludzi, wśród których było 158 chrześcijan. Przede wszystkim do nich miał dotrzeć o. Józef.

W marcu 1882 roku przeniósł się do Puoli, miejscowości w większości zamieszkałej przez chrześcijan. Tam nauczał w prymitywnych glinianych chatach, służących mu jednocześnie jako miejsce modlitwy i odpoczynku. Jeżeli udało mu się gdzieś wzbudzić zainteresowanie zastępował go wtedy katechista, bowiem ludzie lepiej rozumieli jego słowa i łatwiej im było skupić się na treści.

Aby katechiści mieli odpowiedni materiał do nauczania o. Józef opracował w języku chińskim objaśnienia katechizmu, a z biegiem czasu także inne pisma, np. reguły dla przodowników gmin chrześcijańskich, albo myśli przewodnie do kazań.

W grudniu 1885 roku południowy Szantung uznany został przez Watykan za samodzielny obszar misyjny. Na jego czele, jako wikariusz apostolski z uprawnieniami biskupa, stanął o. Jan Anzer. Powołał on o. Freinademetza na swojego zastępcę i prowikariusza. W tym czasie misja liczyła 634 chrześcijan, 40 katechistów i 2150 katechumenów. Pracowało wśród nich 12 kapłanów, 1 diakon, 4 braci zakonnych.

W święto Wniebowzięcia NMP, 15 sierpnia 1885 roku, o. Józef złożył wieczyste śluby zakonne w Zgromadzeniu Słowa Bożego. We wrześniu 1894 roku bp Anzer przeniósł o. Freinademetza do nowej stacji misyjnej w Wangchuang, gdzie pracował już w latach 1883-84. W rok później objął on kierownictwo nowo założonego seminarium duchownego.

W roku 1899 powstały w Chinach tajne związki o nazwie "Wielkie Miecze" i "Walczący na Pięści", zwane potocznie "bokserami". Odznaczały się szczególnie wrogim nastawieniem do cudzoziemców i wszystkiego, co nowoczesne i sprowadzone z Zachodu. Chiński gubernator Szantungu w miarę swoich możliwości bronił prowincji przed napaścią bokserów, ale wydał zarządzenie, by wszyscy cudzoziemcy schronili się w miastach portowych. O. Freinademetz dopiero po długich namowach zgodził się przenieść do Tsingtao.

W połowie 1900 roku o. Józef został przez o. Arnolda Janssena mianowany prowincjałem w południowym Szantungu. Nowy urząd przykuł go do biurka.

O. Józef Freinademetz zmarł we wtorek, 28 stycznia 1908 roku w Taikia, gdzie został pochowany 1 lutego. Spoczął na cmentarzu misyjnym, przy 12 stacji Drogi Krzyżowej.19 października 1975 roku, wraz z Założycielem werbistów, o. Arnoldem Janssenem, zaliczony został w poczet błogosławionych. Uroczystej kanonizacji dokonał Ojciec Święty Jan Paweł II 5 października 2003 roku w Rzymie.

Święty Arnold Janssen

Urodził się 5 listopada 1837 roku w Goch w prowincji Pruska Nadrenia niedaleko granicy niemiecko-holenderskiej. W 1844 roku rozpoczął naukę w miejscowej szkole podstawowej. W cztery lata później otwarto jednak w Goch szkołę średnią, gdzie zdolniejsi chłopcy mogli kształcić się dalej. Do niej też zaczął uczęszczać młody Arnold.

Mając za sobą zaledwie półtora roku nauki w gimnazjum, we wrześniu 1849 roku, zgłasza się do Gaesdonck, gdzie w byłym klasztorze augustianów założono seminarium dla chłopców z wyższymi klasami gimnazjalnymi. Egzamin wstępny zdał pomyślnie, jednak później jego braki okazały się na tyle duże, iż musiał powtarzać rok. Poza tym jednak nauka szła mu dobrze. Odkrył swoje upodobanie do matematyki. W językach zaś, które mniej mu odpowiadały, jedynie dzięki wielkiej pilności przezwyciężał kłopoty.

W 1855 roku udaje się do Münster, gdzie zdaje egzamin maturalny. Chciał teraz studiować teologię, ale ponieważ nie ukończył jeszcze osiemnastu lat, a diecezja Münster miała wystarczającą liczbę kapłanów, biskup Müller zezwolił mu na studia matematyczne. I tak od jesieni tego roku słucha wykładów w Królewskiej Akademii w Münster. Około Wielkanocy 1857 roku przenosi się do Bonn. W maju 1859 roku przystępuje do egzaminów na wyższy stopień nauczycielski, które zdaje pomyślnie. Jeszcze przez dwa miesiące słucha wykładów z teologii w Bonn, po czym przenosi się do seminarium w Münster. 15 sierpnia 1861 roku otrzymuje święcenia kapłańskie.

Po święceniach od razu rozpoczyna pracę w gimnazjum w Bocholt. Prowadzi niższe klasy mając 24 lekcje tygodniowo. Uczy matematyki, łaciny, niemieckiego, francuskiego, geografii i kaligrafii. W międzyczasie pracuje także jako wikary w Bocholt. Wydaje również broszury propagujące Apostolstwo Modlitwy tak, że w 1869 roku mianowany zostaje jego dyrektorem diecezjalnym. W 1873 roku przenosi się do Kempen, gdzie zostaje duszpasterzem i nauczycielem w liceum Sióstr Urszulanek. Tam rozpoczyna wydawanie miesięcznika "Mały Posłaniec Serca Jezusowego", który miał pomagać w szerzeniu idei misyjnej. Pismo propagowało misje wewnętrzne, ale wskazywało również na rolę i potrzebę misji zewnętrznych, na posługę duszpasterską wśród emigrantów w USA oraz na doniosłość pracy misyjnej wśród pogan.

W tym czasie dojrzewa pomysł wybudowania, na wzór Francji, Anglii, Włoch, pierwszego niemieckiego seminarium misyjnego. Arnold chce jednak być jedynie inicjatorem i ewentualnie starać się o pieniądze. Ale spotkanie z Monsignore Raimondi, prefektem apostolskim z Hongkongu, odbywającym podróż mającą na celu pozyskanie ludzi dla misji chińskich, zmienia radykalnie jego zapatrywanie. I tak rodzi się konkretny plan.Z uwagi na szerzący się Kulturkampf w rachubę wchodzi zasadniczo jedynie Holandia, a dokładniej bliska granicy diecezja Roermond.

W ten właśnie sposób gospoda w Steylu, obok przystani promowej na Mozie, staje się początkiem nowego misyjnego dzieła. Dom misyjny poświęcony zostaje w święto narodzin Matki Boskiej - 8 września 1875 roku. Początkowo funkcjonuje jedynie jako dom przygotowujący księży do wyjazdu na misje. Bardzo szybko jednak okazuje się, że wspólnocie czegoś brakuje - potrzeba czynnika jednoczącego, a jednocześnie stymulującego. W ten właśnie sposób 15 czerwca 1876 roku podpisane zostają Statuty Domu Misyjnego, zaś Arnold Janssen i Jan Anzer składają pierwsze śluby zakonne - czystości, ubóstwa i posłuszeństwa.

W 1885 roku Arnold wybrany zostaje dożywotnim Przełożonym Generalnym Zgromadzenia. 7 grudnia 1889 roku - Arnold Janssen wprowadza cztery służące, pomagające dotychczas Siostrom Opatrzności Bożej, do domu opuszczonego przez francuskich kapucynów wracających do ojczyzny. Następnego dnia rozpoczynają one swój postulat, by stać się siostrami misyjnymi, Służebnicami Ducha Świętego. Dokładnie siedem lat później - 8 grudnia 1896 roku - zostaje zainaugurowana klauzurowa gałąź sióstr misyjnych: Siostry Służebnice Ducha Świętego od Wieczystej Adoracji. W roku 1907 Arnold Janssen choruje coraz bardziej, przede wszystkim z powodu cukrzycy. 30 października 1908 roku dostaje pierwszego ataku apopleksji: prawa ręka odmawia posłuszeństwa. W dzień Wszystkich Świętych nie może już odprawić mszy św. Odchodzi do domu Ojca w piątek rano, 15 stycznia 1909 roku.

Beatyfikowany został w dniu 19 października 1975 roku w Rzymie. Uroczystej kanonizacji dokonał Ojciec Święty Jan Paweł II 5 października 2003 roku w Rzymie. 

 

Modlitwa na święto św. Arnolda Janssena

Ojcze Niebieski, Boże dobroci i miłosierdzia.
Daj nam głęboką pobożność i gorliwość,
abyśmy mogli spełniać wszystkie pragnienia Serca Jezusa.

Udziel nam łaski, abyśmy oddali się Duchowi Świętemu,
Duchowi miłości i światła,
jak to uczynił przed nami św. Ojciec Arnold.  

Trójco Przenajświętsza,
na Twoją większą cześć i chwałę,
udziel nam za wstawiennictwem naszego Świętego
łask, o które prosimy. 

Święty Arnoldzie, Założycielu nasz i Ojcze,
daj nam, abyśmy idąc Twymi śladami,
słowem i życiem przyczyniali się do tego,
aby przed światłością Słowa i Duchem łaski
ustąpiły ciemności grzechu i noc niewiary,
a Serce Jezusa żyło w sercach ludzi.

Amen.

Święci Arnold i Józef

Święty Arnold Janssen - założyciel Misjonarzy Werbistów
(1837-1909)

arnold 1

Beatyfikowany 19 października 1975 roku w Rzymie.
Kanonizowany 5 października 2003 roku w Rzymie.


Święty Józef Freinademetz  - pierwszy misjonarz werbista
(1852-1908)

jozef f1

Beatyfikowany 19 października 1975 roku w Rzymie.
Kanonizowany 5 października 2003 roku w Rzymie. 

Akcje Misyjne

  • Indiański chór

    Chór i orkiestra Arakaendar wykonują muzykę baroku misyjnego w czasów pierwszej ewangelizacji Indian. Z powodu pandemii sponsorzy zaprzestali wspierania zespołu. Warto wesprzeć boliwijską młodzież w rozwijaniu pasji. WIĘCEJ
  • Studnia św. Józefa

    W wiosce Nakodjabobodom chcemy pomóc wywiercić studnię głębinową. Dzięki niej ludzie i zwierzęta będą mogli pić czystą wodę, a kobiety i dziewczęta, odpowiedzialne dotychczas za przynoszenie wody z rzeki, będą miały więcej czasu na inne obowiązki domowe, naukę i odpoczynek. WIĘCEJ
  • Akcja św. Krzysztofa 2021

    Wraz z nowym rokiem kalendarzowym rozpoczęła się także XXVII Werbistowska Akcja Pomocy Kierowców na rzecz Misyjnych Środków Transportu, znana jako Akcja św. Krzysztofa. WIĘCEJ
  • 1
statystyki tytul transparent800px min

banner kalendarz biblijny   banner mszewieczyste

Misjonarze piszą

  • Słowo Boga +

    o. Józef Gwóźdź SVD, PANAMA

    Jednym z moich zadań było odwiedzanie małych wiosek rozsianych gdzieś w odległych nikaraguańskich górach. Nie było tam ani kościołów, ani księży. Docierałem do tych ludzi przez bardzo błotniste drogi, które mógł pokonać tylko koń lub osioł. Każdego tygodnia odwiedzałem tym środkiem transportu dwie takie wioseczki i w każdej spotykałem mieszkańców, którzy bardzo czekali na księdza.

    CZYTAJ

  • III Niedziela Zwykła +

    o. Bogusław Nowak SVD, JAPONIA

    Kiedy jeszcze nie znałem Jezusa, kiedy nie wiedziałem, że On naprawdę żyje, nie czytałem Pisma Świętego. W tym czasie Pismo Święte w ogóle nie wzbudzało mojego zainteresowania. Nawet wtedy, kiedy słyszałem Słowo Boże czytane w Kościele, byłem przekonany, że Słowo to wcale mnie nie dotyczy.

    CZYTAJ

  • Synodalność - wspólna droga +

    o. Jacek Gniadek SVD, POLSKA

    Wchodząc na drogę synodalną powinniśmy również pamiętać, że chrześcijańska jedność nie jest jednością w jednolitości, ale jednością w różnorodności. Pluralizm również nie jest czymś nadzwyczajnym w Kościele i istniał od samego początku. We wspólnocie Kościoła są wszyscy ludzie bez względu na rasę, kulturę, język, wykształcenie czy pozycję społeczną.

    CZYTAJ

  • Podziękowanie +

    o. Józef Trzebuniak SVD, INDONEZJA

    Już w Polsce, przed wyjazdem do Indonezji, spotykałem wielu wspaniałych ludzi, którzy całym sercem mnie wspierali. Po wylocie w 2018 roku do Indonezji, również w tym kraju, dane mi było zaprzyjaźnić się z nowymi ludźmi o wielkim sercu i wielkiej miłości do działalności misyjnej Kościoła.

    CZYTAJ

  • 1
  • Nowe witraże w kościele w Taikii

    Pamiętam, że kiedy weszliśmy do kościoła, zamienionego na stolarnię, towarzyszyły nam ciekawskie spojrzenia pracujących tam robotników. Jeden z nich siedział w prezbiterium na kamieniu z wyrzeźbioną datą konsekracji kościoła – 1909 – i ospale palił papierosa. W pomieszczeniu, w którym mieszkał i zmarł św. Józef z Szantungu, znajdował się mały sklepik dla pracowników szpitala. (MISJONARZ 1/2022)

    WIĘCEJ

  • Muzyka i wyjazd na misje

    Gdy spojrzymy na przygotowanie pierwszych misjonarzy, którzy zanieśli Chrystusa do Ameryki, to zauważymy, że już podczas studiów muzyka i teatr w seminariach, szczególnie u jezuitów, były obowiązkowe dla każdego alumna. W słynnym seminarium jezuitów w Rzymie, Pontificium Collegium Germanicum et Hungaricum, wśród wykładowców muzyki byli najlepsi kompozytorzy i muzycy tamtych czasów. Osoby muzycznie niesłyszące i nieśpiewające na misje nie wyjeżdżały(MISJONARZ 1/2022)

    WIĘCEJ

  • Trzeba znać swoją tożsamość

    Ciekawe, że w praktyce religijność Japończyków sprowadza się do kultu przodków. Ich życie duchowe rozpoczyna się często po śmierci rodziców, którym stawiają ołtarz i trzymają ich prochy w domu, a następnie w kolejnych miesiącach czy latach sprowadzają do domu mnicha buddyjskiego, który odmawia modlitwy. Uznają to za obowiązek wobec rodziców. (MISJONARZ 1/2022)

    WIĘCEJ

  • Zarazić świętością

    Siedzieliśmy z o. Michaelem Knightem SVD po kolacji pod naszym drzewem. Było bardzo gorąco, 45 °C, a może i więcej. Wtedy Mike powiedział: „Ile bym dał, aby teraz wypić szklankę zimnego piwa”. Po chwili dodał: „Nie, nie piwa, ale szklankę zimnej wody”. Zapanowała chwila ciszy i nagle Mike krzyknął: „Joseph, my, misjonarze, jesteśmy głupcami! (MISJONARZ 1/2022)

    WIĘCEJ

  • Misja na Bogatej Planecie

    Zdarzało się, że już na początku można było nasłuchać się nieciekawych opinii o katolikach, po czym po wygłoszeniu takich tyrad mieszkańcy po prostu zamykali z trzaskiem drzwi. Jednak zdarzały się też rodziny, które otwarcie mówiły, że nie chodzą do kościoła, nie wierzą w sakramenty, ale z przyjemnością nas posłuchają i pomodlą się. (MISJONARZ 1/2022)

    WIĘCEJ

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

banner apollos