| Niedzielny komentarz do Ewangelii |
|
|
|
![]()
1 czytanie z księgi Apokalipsy:
Świątynia Boga w niebie się otwarła i Arka Jego Przymierza ukazała się w Jego świątyni. Potem ukazał się wielki znak na niebie: Niewiasta obleczona w słońce i księżyc pod jej stopami, a na jej głowie wieniec z gwiazd dwunastu.
Ukazał się też inny znak na niebie: Oto wielki Smok ognisty, ma siedem głów i dziesięć rogów, a na głowach siedem diademów. Ogon jego zmiata trzecią część gwiazd z nieba i rzucił je na ziemię. Smok stanął przed mającą urodzić Niewiastą, ażeby skoro tylko porodzi, pożreć jej Dziecko. I porodziła Syna - mężczyznę, który będzie pasł wszystkie narody rózgą żelazną. Dziecko jej zostało porwane do Boga i do Jego tronu. Niewiasta zaś zbiegła na pustynię, gdzie ma miejsce przygotowane przez Boga. I usłyszałem donośny głos mówiący w niebie: "Teraz nastało zbawienie, potęga i królowanie Boga naszego i władza Jego Pomazańca". Ewangelia:
W tym czasie Maryja wybrała się i poszła z pośpiechem w góry do pewnego miasta w pokoleniu Judy. Weszła do domu Zachariasza i pozdrowiła Elżbietę. Gdy Elżbieta usłyszała pozdrowienie Maryi, poruszyło się dzieciątko w jej łonie, a Duch Święty napełnił Elżbietę. Wydała ona okrzyk i powiedziała: "Błogosławiona jesteś między niewiastami i błogosławiony jest owoc Twojego łona. A skądże mi to, że Matka mojego Pana przychodzi do mnie. Oto, skoro głos Twego pozdrowienia zabrzmiał w moich uszach, poruszyło się z radości dzieciątko w moim łonie. Błogosławiona jesteś, któraś uwierzyła, że spełnią się słowa powiedziane Ci od Pana".
Wtedy Maryja rzekła: "Wielbi dusza moja Pana i raduje się duch mój w Bogu, Zbawcy moim. Bo wejrzał na uniżenie swojej służebnicy. Oto bowiem odtąd błogosławić mnie będą wszystkie pokolenia. Gdyż wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny, święte jest imię Jego. A Jego miłosierdzie z pokolenia na pokolenie nad tymi, którzy się Go boją. Okazał moc swego ramienia, rozproszył pyszniących się zamysłami serc swoich. Strącił władców z tronu, a wywyższył pokornych. Głodnych nasycił dobrami, a bogatych z niczym odprawił. Ujął się za swoim sługą, Izraelem, pomny na swe miłosierdzie. Jak obiecał naszym ojcom, Abrahamowi i jego potomstwu na wieki".
Wniebowzięcie NMP, to nie tylko ogromny sukces Maryi, ale także całego rodzaju ludzkiego. Ona za życie bez grzechu dostąpiła ogromnej chwały. Jako pierwszy człowiek została zabrana do nieba.
Za prawe zycie nie otrzymała ludzkiej nagrody, w postaci podwyżki pensji lub premii, otrzymała coś więcej, niż każdy z nas może pomyśleć lub marzyć, otrzymała NIEBO, czyli życie (bycie) z Bogiem.
Maryja jest żywym przykładem tego, co możemy spodziewać się za prawe życie. Obietnica nieba jest wciąż aktualna dla wszystkich ludzi. My jednak nie wiemy czy jest ową nagrodą. Nikt z nas nie był w niebie. Jednak im więcej wysiłku w kierunku nawrócenia, im więcej modlitwy w naszym życiu tym bardziej poznajemy Boga i doświadczamy kim On jest. Powoli Bóg pokazuje nam swoje Oblicze, powoli rozumiemy jak ogromnym darem jest być z Nim na zawsze.
Maryja osiągnęła wielką chwale. Jednak Jej życie nie było łatwe. Ubóstwo, niezrozumienie przez innych, cierpienie, ból serca to cechy jej życia.
W 1 czyt. z ks. Apokalipsy, Bóg wprowadza nas niewidzialna rzeczywistość walki miedzy dobrem i złem, która była przede wszystkim udziałem Maryi i jej Dziecka.
Smok to siły zła, przeciwne Bogu pragnące zniszczyć zamiar Boga. Sztan chce zniszczyć przede wszystkim nowonarodzone dziecko: Chrystusa. Czytelnikowi narzuca się jego potęga, pycha, totalne zło.
Drugi obóz to Niewiasta i jej Dziecko. Nie jest w stanie Niewiasta walczyć ze Smokiem. Jej jedyna siła jest zaufanie Bogu i poddanie się Jego wyrokom.
Następuje punkt kulminacyjny. Niewiasta rodzi Syna. I w tym momencie wkracza Bóg. Dziecko zostaje porwane do Boga. Smok nie zdołał zrealizować swoim planów. Jego złość kieruje się w stronę Niewiasty, która ucieka na pustynię.
Niewiasta z tej księgi to Maryja a także Kościół czyli wszyscy wierni. Życie Maryi to nie sielanka, było one przepełnione walką o wierność Bogu.
Niewiasta przed Smokiem zbiegła na pustynię. Jest to miejsce spotkania z Bogiem, ciszy kontemplacji. Tutaj każdy z wiernych może znaleźć odpoczynek. Jest to miejsce schronienia przed złem obecnym w tym świecie.
Rozważając życie Maryi wiemy, ze droga do Boga nie jest łatwa, ale pewna, ponieważ Bóg chroni ludzi, którzy mu zaufali. Nagroda Maryi może być naszą nagrodą o ile nie ustaniemy w drodze do Boga.
o.Tomasz Dudziuk, SVD __________________________ Ojciec Tomasz jest Misjonarzem Werbistą. Od 2006 roku pracuje w Japonii Normal 0 21 false false false MicrosoftInternetExplorer4
Jezus przywołał do siebie Dwunastu i zaczął rozsyłać ich po dwóch. Dał im też władzę nad duchami nieczystymi. I przykazał im, żeby nic z sobą nie brali na drogę prócz laski: ani chleba, ani torby, ani pieniędzy w trzosie. "Ale idźcie obuci w sandały i nie wdziewajcie dwóch sukien". I mówił do nich: "Gdy do jakiego domu wejdziecie, zostańcie tam, aż stamtąd wyjdziecie. Jeśli w jakimś miejscu was nie przyjmą i nie będą was słuchać, wychodząc stamtąd strząśnijcie proch z nóg waszych na świadectwo dla nich". Oni więc wyszli i wzywali do nawrócenia. Wyrzucali też wiele złych duchów oraz wielu chorych namaszczali olejem i uzdrawiali.
|
















