wszystkie narody
Jesteśmy posłani, aby
poznały światło Słowa
istotną częścią
Wrażliwość na znaki czasu jest
naszego powołania misyjnego
oddajemy na służbę
Czas, talenty, prace i dobra wspólnoty
naszych misyjnych zadań

różnych narodowości

W naszych wspólnotach współbracia
żyją i pracują razem
pójść wszędzie
Gotowi jesteśmy
dokąd poślą nas przełożeni

misji kościoła

Wszystkie nasze prace służą
i temu są podporządkowane
poznali Boga,
Żyjemy tak, aby ludzie
którego im głosimy

opuścić ojczyznę.

Współbracia w każdej chwili muszą być gotowi
To istotna cecha naszego powołania.

stałość i wolność

Śluby zakonne dają
naszej misjonarskiej służbie

gdzie nie ma innych,

W pierwszym rzędzie idziemy tam,
którzy głosiliby Ewangelię

między ludźmi,

Pracujemy na rzecz sprawiedliwości
przeciwko egoizmowi i nadużywaniu władzy
previous arrow
next arrow
Slider
  • 1 Msza Święta po angielsku dla afrykańskiej wspólnoty
  • 2 Zmarł o. Stanisław Zyśk SVD
  • 3 Zmarł o. Józef Bzik SVD
  • 4 Grudniowe spotkanie wolontariuszy Apollosa
  • 5 Słowo Boga i ubodzy
  • 6 Czasem wystarczy po prostu być
  • 7 Adwentowa pomoc dla misji i misjonarzy
  • 8 Dzieci wspomagają misje na 100-lecie niepodległości
  • 9 Doświadczenie Mjanmy
  • 10 Podróż do początków
  • 11 Dokument o polskich misjonarzach w Papui Nowej Gwinei
  • Msza Święta po angielsku dla afrykańskiej wspólnoty

    POLSKA

    W drugą niedzielę Adwentu, 9 grudnia 2018 roku, w werbistowskiej Parafii św. Jadwigi Śląskiej w Warszawie, odbyła się afrykańska Msza Święta w języku angielskim. Była to pierwsza tego typu Eucharystia w diecezji warszawsko-praskiej.

    Razem modlili się m. in. księża z Zambii, Nigerii, Zimbabwe, Etiopii, Ugandy i Kenii, którzy na UKSW studiują teologię. Studentem teologii jest także o. Eryk Hounake SVD z Togo, który jest wikariuszem w werbistowskiej parafii.

    Więcej
  • Zmarł o. Stanisław Zyśk SVD

    ZMARLI

    Kolejna strata w naszej werbistowskiej wspólnocie. 8 grudnia 2018 roku, w Uroczystość Matki Bożej Niepokalanie Poczętej, po długiej i ciężkiej chorobie nowotworowej, Bóg powołał do siebie o. Stanisława Zyśka SVD. Miał 60 lat.

    Uroczystości pogrzebowe o. Stanisława odbyły się 13 grudnia w rodzinnej parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Somiance koło Wyszkowa.

    Więcej
  • Zmarł o. Józef Bzik SVD

    ZMARLI

    6 grudnia 2018, roku po ciężkiej chorobie, zmarł w szpitalu w Grudziądzu o. Józef Bzik SVD. Miał 72 lata. Zmarł w 54. roku życia zakonnego i w 46. roku kapłaństwa.

    Był człowiekiem pogodnym, bardzo przywiązanym do Zgromadzenia Słowa Bożego. Współbracia wybierali go na przełożonego w różnych wspólnotach zakonnych. Miał dar wymowy, staranną dykcję i był poszukiwanym rekolekcjonistą.

    Więcej
  • Grudniowe spotkanie wolontariuszy Apollosa

    POLSKA

    Na początku grudnia w Centrum Formacji Misyjnej w Warszawie odbyło się ostatnie w tym roku spotkanie Werbistowskiego Wolontariatu Misyjnego “Apollos”.

    Weekend formacyjny zbiegł się w czasie z początkiem nowego okresu liturgicznego, więc tym bardziej cieszyliśmy się, że mogliśmy spędzić go w gronie dawno niewidzianych misyjnych przyjaciół.

    Więcej
  • Słowo Boga i ubodzy

    RÓWNOLEŻNIK M

    Kilka dni w Tondo otwarło moje oczy. Brak podstawowych środków do życia nie był jedynym i wyłącznym problemem ubogich. Podstawowy problem polegał na tym, że oni uwierzyli w to, że są ubodzy. Ktoś skutecznie wbił to w ich umysły.

    Uwierzyli, że są ubodzy, ponieważ patrzyli na rzeczywistość własnego życia oczyma tego świata. Poddali się. Po prostu uzależnili się od charytatywnej pomocy innych ludzi.

    Więcej
  • Czasem wystarczy po prostu być

    ŚWIAT

    Abp Wilhelm Kurtz SVD w październiku 2018 roku został uhonorowany w Warszawie medalem “Benemerenti in opere evangelizationis”. Przez kilka miesięcy, ze względów zdrowotnych, przebywał w Australii. Teraz wrócił do kraju swej misyjnej pracy.

    Możliwość powrotu do Papui Nowej Gwinei to dla misjonarza ogromna radość. Emerytowany ordynariusz archidiecezji Madang pomaga w duszpasterstwie, głównie w formacji katechistów.

    Więcej
  • Adwentowa pomoc dla misji i misjonarzy

    POLSKA

    Adwent jest tradycyjnie czasem, w którym staramy się myśleć z troską o naszych misjonarzach i misjonarkach rozsianych po całym świecie. Podobnie jak my, wraz z ludźmi, wśród których pracują, przygotowują się na nadchodzące święta Bożego Narodzenia.

    Jak co roku, Referat Misyjny z Pieniężna zaprasza do włączenia się w Adwentową Akcję Pomocy Kościołowi Misyjnemu.

    Więcej
  • Dzieci wspomagają misje na 100-lecie niepodległości

    POLSKA

    W tym roku świętujemy 100-lecie odzyskania przez Polskę niepodległości. Z tej okazji w Szkole Podstawowej im. Świętego Wojciecha w Bągarcie (gmina Dzierzgoń woj. pomorskie) rocznicę tę uczczono w sposób wyjątkowy.

    Uczniowie tej placówki przekazali na misje środki czystości, środki opatrunkowe, używane telefony komórkowe, przedmioty kultu religijnego, klucze, zbierane w ramach akcji prowadzonych przez Referat Misyjny z Pieniężna.

    Więcej
  • Doświadczenie Mjanmy

    ŚWIAT

    Kilka lat temu kard. Charles Bo, ordynariusz Jangonu, byłej stolicy Mjanmy, zaprosił werbistów z prowincji australijskiej do pracy w apostolacie biblijnym w jego archidiecezji. W pierwszej połowie 2018 roku w wyremontowanym domu w Hmawbi, ok. 50 km od Jangonu, zamieszkali pierwsi misjonarze.

    Obecnie w Mjamnie (dawniej Birma) pracuje 4 werbistów. Jeden z nich, o. Jacob Kavunkal SVD z Indii, przekazał ostatnio werbistowskiemu periodykowi “Arnoldus Nota” nieco informacji o samym kraju i pracy werbistów.

    Więcej
  • Podróż do początków

    POLSKA

    Abp John Barwa SVD poznał o. Mariana Żelazka jeszcze jako mały chłopiec. Nazywali go „Cinema Father”. Misjonarz objeżdżał okoliczne wioski i wyświetlał tam filmy. Nigdy wcześniej czegoś podobnego nie widzieli. Ale jeszcze bardziej byli zdumieni tym, że w ogóle ktoś do nich dociera i poświęca im czas.

    Już pogodzili się, że jako ludy pierwotne, byli zepchnięci na margines i pogardzani przez indyjskie społeczeństwo. Nie mógł się z tym pogodzić ojciec Żelazek, dlatego postawił na edukację.

    Więcej
  • Dokument o polskich misjonarzach w Papui Nowej Gwinei

    ŚWIAT

    W dniach 3-18 listopada odbył się w Chicago 30. Festiwal Filmu Polskiego w Ameryce. W czasie projekcji festiwalowych pokazany został dokument o polskich werbistach i siostrach SSpS z Papui Nowej Gwinei.

    Dokument "Polscy misjonarze" ("The Polish Missionaries"), w reżyserii Simona Targeta, pokazany został publiczności festiwalowej 9 listopada w Gallery Theatre w Chicago.

    Więcej

W DWÓCH SŁOWACH

mzelazek 100rocznica logo1 preview

  • Misjonarz - 12/2018

    Misjonarz - 12/2018

    W numerze przeczytać można między innymi o procesji z Dzieciątkiem w Ekwadorze, o przygotowaniach do Bożego Narodzenia w Kolumbii, o świętach w Argentynie. Więcej
  • 1

banner marian zelazek

Banner SBwMZ   banner rownoleznik m

Banner SBwMZ

banner rownoleznik m

  • Komentarze do Ewangelii w roku C

    POLECAMY

    Na kartach Pisma Świętego Pan Bóg kieruje do nas zaproszenie, abyśmy przyszli na spotkanie z Nim, zanim podejmiemy codzienne obowiązki. Przynagla nas, swoje dzieci, abyśmy szukali przede wszystkim Jego samego, abyśmy Jemu ofiarowali nasze wysiłki i do Niego przyszli z naszymi pytaniami.

    Dlaczego? Ponieważ Go potrzebujemy, a uzmysłowienie sobie tego faktu to dobry początek kolejnego dnia.

    Więcej
  • Kalendarze VERBINUM na 2019

    POLECAMY

    Co prawda do końca roku zostało jeszcze dużo czasu, ale Wydawnictwo VERBINUM już teraz proponuje wybór kalendarzy na rok 2019. Jak co roku wydawnictwo przygotowało kalendarze różnych typów i formatów.

    W ofercie wydawnictwa znalazły się: kalendarz ścienny "Czas Słowa Bożego", kieszonkowy "Kalendarz Słowa Bożego" oraz "Agenda Biblijna."

    Więcej
  • Film o ojcu Marianie Żelazku

    POLECAMY

    "Siewca nadziei" to nowy film o życiu i pracy o. Mariana Żelazka, ojca trędowatych w indyjskim świętym mieście Puri. Dokument w reżyserii Andrzeja Biernackiego, zrealizowany został w 100. rocznicę urodzin o. Mariana.

    W filmie o ojcu Marianie opowiadają członkowie jego rodziny, a także ludzie, którzy z nim się spotkali i przez wiele lat współpracowali.

    Więcej
  • Tajemnica Różańca Świętego - ucieczka do Egiptu

    POLSKA

    Werbistowskie Centrum Migranta Fu Shenfu przygotowało broszurkę i różaniec na palec, z pomocą których można modlić się za wszystkich, którzy zostali zmuszeni do opuszczenia swoich domów i krajów.

    Proponujemy, aby podczas modlitwy rozważać scenę biblijną, w której Święta Rodzina ucieka przed prześladowaniami do Egiptu.

    Więcej
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
Marian Żelazek

Ewangelizacyjny projekt franciszkańskich redukcji w Paragwaju
CZYTELNIA

cztln-afrtwajez

Afrykańskie twarze Jezusa
CZYTELNIA

cztln-dialzjudpfranc

Dialog z judaizmem w nauczaniu papieża Franciszka
CZYTELNIA

  • Media
  • Galeria
 
image

Święcenia kapłańskie 2018

6 maja 2018 roku w Misyjnym Seminarium Duchownym w Pieniężnie odbyła się uroczystość święceń prezbiteratu. Nowymi kapłanami Zgromadzenia Słowa Bożego zostali ojcowie: Marcin Domański SVD, Hubert Łucjanek SVD oraz Teodor Tomasik SVD.


image

Czuwanie Rodziny Arnoldowej 2018

Tegoroczne XI Czuwanie Modlitewne Rodziny Arnoldowej odbyło się w dniach 6-7 kwietnia na Jasnej Górze. Poświęcone było 100. rocznicy urodzin o. Mariana Żelazka oraz 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości.

Więcej

CZYTELNIA

San Lorenzo de Altos, Paragwaj

Ewangelizacyjny projekt franciszkańskich redukcji w Paragwaju

Określenie „redukcje w Paragwaju” albo „redukcje paragwajskie” jest zazwyczaj kojarzone z tamtejszymi redukcjami jezuickimi. Jednakże to franciszkańscy misjonarze byli pionierami w Paragwaju, przyczyniając się do powstania pierwszych wiosek misyjnych (redukcji).

WIĘCEJ >

Zamyślenia (nie tylko) misyjne

  • Default
  • Title
  • Date
  • Random
  • Małe jest piękne

    " data-mosaic-order-date="">
    Małe jest piękne

    Małe jest piękne

    Kościół w Szkocji, ten, który znam i który okresowo staram się budować swoim tu byciem, utwierdza mnie w przekonaniu, że małe jest nie tylko praktyczne, ale przede wszystkim piękne. Bo to Kościół mały. Momentami i miejscami nawet tyci. Rozsypany jak ziarnka maku na plaży.

    WIĘCEJ

  • Postawa na modlitwie

    " data-mosaic-order-date="">
    Postawa na modlitwie

    Postawa na modlitwie

    Zdarzyło się to w San Jose na filipińskiej wyspie Mindoro. Do ka­plicy adoracji Najświętszego Sa­kramentu weszła młoda kobieta w towarzystwie małej dziewczyn­ki. Uklękła na dwa kolana. Obok niej uklękła dziewczyn­ka, złożyła rączki do modlitwy i zamknęła oczy.

    WIĘCEJ

  • Czas

    " data-mosaic-order-date="">
    Czas

    Czas

    Urzekło mnie, że niezależnie od wszystkiego, świętym meblem w domu Portugalczyków jest stół. Świętym czasem jest zaś wspólne przy nim bycie. I Bóg mi świadkiem, że pięknie i smacznie ten czas przy stole ‘marnują’.

    WIĘCEJ

  • Od serca

    " data-mosaic-order-date="">
    Od serca

    Od serca

    Złapaliśmy w Kościele wirusa eventowości. Plasterkujemy dziedzinę ducha, bo tak dziś żyje świat. Skokami. Od WOŚP do Lednicy, od Zaduszek do Zajączka. Maj oddamy Matce Bożej, czerwiec Sercu Jezusa, październik różańcowi, listopad zmarłym, a grudzień czekoladowemu kalendarzowi adwentowemu.

    WIĘCEJ

Zamyślenia (nie tylko) misyjne

  • Małe jest piękne

    " data-mosaic-order-date="">
    Małe jest piękne

    Małe jest piękne

    Kościół w Szkocji, ten, który znam i który okresowo staram się budować swoim tu byciem, utwierdza mnie w przekonaniu, że małe jest nie tylko praktyczne, ale przede wszystkim piękne. Bo to Kościół mały. Momentami i miejscami nawet tyci. Rozsypany jak ziarnka maku na plaży.

    WIĘCEJ

Louis Mzyk naquit le 22 avril 1905 à Chorzów en Haute Silésie comme cinquième de neuf enfants. Son père était contremaître dans la mine de charbon. La famille était profondément croyante. Louis depuis son tendre enfance était servant de messe et s'intéressait aux problèmes de la religion et de l'Eglise. Une retraite paroissiale prêchée par un prêtre SVD l'orienta vers la vocation missionnaire. Au début, les parents n'acceptaient pas que leur fils devienne missionnaire, mais avec le soutien de la famille lointaine et de son curé, Louis put commencer les cours secondaires au Petit Séminaire de Neisse le 13 septembre 1918. Pendant les vacances, il travaillait avec son frère dans la mine de charbon pour aider la famille éprouvée par la mort du père. Il fut membre de la confrérie " Kwikborn " qui renonçait à l'alcool et au tabac. A la fin des études secondaires, à l’exemple de Grignon de Montfort, il se consacra entièrement à la Vierge Marie.mzyk obr

Après son bac en 1926, il entra au noviciat SVD à Sankt Augustin près de Bonn et prononça ses premiers vœux en 1928. Après avoir terminé les études philosophiques et se faisant remarquer par ses capacités intellectuelles, il fut envoyé à Rome pour les études théologiques. Là, le 30 octobre 1932, il fut ordonné prêtre. Après l'ordination sacerdotale, il continua ses études et obtint le titre de docteur à Pontificia Universitas Gregoriana le 5 février 1935. La même année, il fut nommé maître de noviciat à Chludowo près de Poznan en Pologne.

Les témoignages de ses anciens novices sont unanimes «Nous avons eu un saint maître. Par son humilité, gentillesse et son assiduité il rattrapait son manque d'expérience. Notre maître donnait l'exemple d'une saine ascèse, il était assez exigeant pour les autres mais encore plus pour lui-même. Il appartenait à ce type de gens qui rayonnent dans leur milieu et laissent les traces de leur présence. Il était non seulement notre supérieur mais aussi notre modèle.»

En 1939 le père Mzyk devint recteur de la maison religieuse de Chludowo. Alors éclata la guerre. Les premiers jours de l'occupation allemande étaient assez calmes, les Allemands ne venaient pas souvent à la maison religieuse. Mais les nouvelles sur les arrestations et expropriations laissaient penser que ce calme n'était qu'apparent et ne pouvait durer. Le père Mzyk commença à faire les démarches pour évacuer les novices dans des lieux plus sûrs. Mais il n'était pas assez énergique. Elevé dans la culture allemande il faisait confiance aux Allemands ne prenant pas au sérieux le fait qu'ils étaient agresseurs. Il essayait de pactiser avec l'armée mais en même temps il se rendit suspect à la police secrète.

Le 25 janvier 1940 il fut arrêté par la Gestapo et emprisonné au Fort VII de Poznan. Au siège de la Gestapo on lui enleva la soutane et on le battit terriblement. A moitié nu il fut emmené dans le froid de l'hiver au Fort. Le père Wigge, envoyé par le Généralat SVD pour demander sa libération, ne réussit même pas à s'assurer que le père Mzyk vivait.

Les informations sur sa mort proviennent de témoins oculaires, l'abbé Sylwester Marciniak et l'abbé Franciszek Olejniczak, qui partageaient la cellule avec lui. Le premier écrit:

«J'ai rencontré le père Mzyk dans la cellule 60 au Fort VII à Poznan le 1er février 1940. Il la partageait avec 28 prisonniers dont la plupart était des étudiants. Tous souffraient de faim. Jour et nuit les gardiens faisaient des incursions dans la cellule et les frappaient sans raison. Le père Mzyk suivait les ordres consciencieusement, avertissait du danger et priait constamment. Le mercredi des Cendres, 7 février, tous les prêtres furent rassemblés dans la cellule 69. Ce jour-là, ils furent traités plus durement que les autres prisonniers. Les responsables s'intéressaient tout particulièrement au père Mzyk qu'ils considéraient comme un adversaire exceptionnellement dangereux. Le père n’avalait pas ses mots pendant l’arrestation et l'interrogatoire. Un jour, Hoffmann, gardien de la prison, l'appela dans le couloir et le battit terriblement.

Le 20 février dans l'après-midi le sous-officier Dibus entra dans la cellule avec un chauffeur et ils commencèrent par battre tout le monde, surtout le père Mzyk qui reçut beaucoup de coups au visage. Ce jour devait être son dernier jour. Vers 22 heures nous entendîmes le chant forcé des prisonniers ukrainiens. C'était le signe que les nazis font le tour des cellules. Ils ouvraient les cellules et maltraitaient les prisonniers. Ils s'approchèrent de notre cellule et le vacarme s'intensifia. On put entendre des chants, des cris, des gémissements, des coups de fusil. Bientôt nous entendîmes : " Jetzt zu den Pfaffen " (Maintenant aux calotins). Ils ouvrirent notre cellule et nous firent sortir. Parmi eux il y avait Hoffmann et Dibus. Ils nous alignèrent dans le couloir. Ils nous choisirent: moi, l'abbé Galka et le père Mzyk; les autres purent regagner leur cellule. Ils nous firent courir. Au bout du couloir ils ont commencé à battre l'abbé Galka et le père Mzyk.. Après une demi-heure environ Dibus a conduit le père Mzyk au portail de l'Est, et devant le portail il a tiré sur lui par derrière directement dans la tête. Quand le père est tombé par terre il a tiré un deuxième coup. Moi-même et l'abbé Galka nous avons regagné notre cellule. Après une demi-heure nous avons entendu qu'on ramassait le corps du père Mzyk. Après cet incident on nous a laissé quelques jours tranquilles.»

Le père Olejniczak qui est aveugle ajoute encore un détail : «Dibus, choisissant ses victimes, les frappait au visage, leur donnait les coups de pied sans arrêt. Au cours d'un de ses actes de violence le père Ludwik fut fortement atteint. J'ai voulu le soutenir, et en m'approchant de lui je lui adressai quelques mots de réconfort. Il me répondit : " L'élève ne peut pas être plus grand que son Maître " en pensant à la Passion du Christ. Alors, je me suis penché vers lui en lui demandant sa bénédiction.»

Les confrères rescapés des camps ont écrit : «Les séminaristes regrettent surtout la disparition de leur maître de noviciat. Dans les camps de Gusen, de Dachau ou de Sachsenhausen, sa personnalité était le sujet préféré de nos conversations. Nous l'avions choisi comme témoin invisible des nos vœux religieux que nous prononçâmes dans les camps. C'est lui qui figurait au début de la liste des confrères assassinés dans les camps, c'est lui que nous avons imploré pour qu'il intercède pour nous aux moments de détresse dans notre vie de camp.»

Il a été béatifié par le pape Jean-Paul II, le 13 juin 1999, à Varsovie, parmi les 108 martyrs polonais de la Seconde Guerre mondiale.

 

 

Akcje Misyjne

  • 1
banner kalendarz biblijny   banner mszewieczyste

Misjonarze piszą

  • Opcja Benedykta +

    o. Jacek Gniadek SVD, POLSKA

    Biorę do ręki kalendarz „Czas Słowa Bożego” na rok 2019. Na okładce ładna i uśmiechnięta dziewczynka w ciemnych okularach. Zdjęcie bardzo dobrej jakości. To kalendarz wydawany w Polsce od wielu lat przez misjonarzy werbistów. Kiedyś był taki pomysł, że powinniśmy ewangelizować świat, w którym żyjemy.

    CZYTAJ

  • Powitanie w Ledalero +

    o. Józef Trzebuniak SVD, POLSKA

    Pierwszy miesiąc w Indonezji dobiega końca. Zadomowiłem się już w Seminarium Misyjnym na wyspie Flores w Ledalero. Mam mały, skromny pokoik, ale za to piękny widok na zielony tropikalny las z mojego balkonu. Wszystkiego się nadal uczę: przede wszystkim języka i kultury indonezyjskiej, ale także wciąż się aklimatyzuję w tropiku.

    CZYTAJ

  • Owoc współpracy +

    o. Józef Gwóźdź SVD, PANAMA

    Był taki czas, kiedy mogliśmy chodzić w obecności Boga. Szliśmy razem, a droga była równa i prosta. Później przyszedł inny czas. Ludzie zdecydowali, że jednak chcą chodzić swoimi drogami. Wybrali nieposłuszeństwo i grzech. Oddzielili się od Boga.

    CZYTAJ

  • I jak tu milczeć?! (Mt 9,27-31) +

    o. Henryk Ślusarczyk SVD, POLSKA

    I chociaż czasem inni oceniają nas właściwie i mają rację gdy widzą nas jak chcemy wszystkim dzielić się z nimi, to gdy od Boga otrzyma się coś wspaniałego, jak niewidomi z Ewangelii, to trudno to zachować tylko dla siebie.

    CZYTAJ

  • 1
  • El Pase del Niño – procesja z Dzieciątkiem

    W mieście Cuenca w Ekwadorze odbywa się każdego roku Pase del Niño Viajero, czyli procesja Dzieciątka Podróżnika. Ta tradycja ma swoje korzenie w roku 1823, kiedy to rodzina Cordero przygotowała figurkę Dzieciątka. (MISJONARZ 12/2018)

    WIĘCEJ

  • CUKSY i radość z nadchodzącym Mesjaszem

    Od kilku lat po ogłoszeniu moim znajomym w Polsce akcji „CUKSY na Boże Narodzenie” staramy się zakupić przynajmniej 150-200 paczek cukierków, aby każdego dnia nowenny w naszych 15 afrokolumbijskich wioskach dzieci w niej uczestniczące mogły cieszyć się słodyczami. (MISJONARZ 12/2018)

    WIĘCEJ

  • Między nami a wami…

    Na początku czerwca 2018 r. miałem okazję spotkać bp. Joachima Ouédraogo z diecezji Koudougou w Burkina Faso. W 2004 r., w wieku zaledwie 43 lat został biskupem malutkiej diecezji Dori, położonej na północnym wschodzie tego afrykańskiego kraju na obrzeżu Sahary. (MISJONARZ 12/2018)

    WIĘCEJ

  • Nie przeszkadzać Panu Bogu

    Sebina to moja pierwsza miłość. Tam byłem wikariuszem przez trzy lata. Potem zabrali stamtąd proboszcza i zostałem sam. Przeszedłem chrzest bojowy, ale pozostałem tam 15 lat. Następnie wyjechałem na 8 lat do Ghanzi, ok. 800 km od Sebiny. Od dwóch lat „proboszczuję” w parafii katedralnej we Francistown (MISJONARZ 12/2018)

    WIĘCEJ

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4

Werbiści na krańcach świata

  • Tortola (KARAIBY)

    Tortola jest największą i najbardziej zaludnioną wyspą Brytyjskich Wysp Dziewiczych, położonego w północnej części archipelagu Małych Antyli, ok. 100 km na wschód od Portoryko. Tutaj znajduje się Road Town, stolica Brytyjskich Wysp Dziewiczych.

    Werbiści pracują tutaj duszpastersko w Parafii św. Wilhelma (St. William Parish) w Road Town. Od 2018 roku proboszczem parafii jest o. Paweł Czoch SVD, który wcześniej pracował w Parafii św. Gerarda na Anguilli.

    Więcej
  • 1