wszystkie narody
Jesteśmy posłani, aby
poznały światło Słowa
istotną częścią
Wrażliwość na znaki czasu jest
naszego powołania misyjnego
oddajemy na służbę
Czas, talenty, prace i dobra wspólnoty
naszych misyjnych zadań

różnych narodowości

W naszych wspólnotach współbracia
żyją i pracują razem
pójść wszędzie
Gotowi jesteśmy
dokąd poślą nas przełożeni

misji kościoła

Wszystkie nasze prace służą
i temu są podporządkowane
poznali Boga,
Żyjemy tak, aby ludzie
którego im głosimy

opuścić ojczyznę.

Współbracia w każdej chwili muszą być gotowi
To istotna cecha naszego powołania.

stałość i wolność

Śluby zakonne dają
naszej misjonarskiej służbie

gdzie nie ma innych,

W pierwszym rzędzie idziemy tam,
którzy głosiliby Ewangelię

między ludźmi,

Pracujemy na rzecz sprawiedliwości
przeciwko egoizmowi i nadużywaniu władzy
previous arrow
next arrow
Slider
  • 1 Konkurs "Gdy myślę misje..." coraz bliżej rozstrzygnięcia
  • 2 "Siewca nadziei" - film o ojcu Marianie Żelazku
  • 3 Pielgrzymka kleryków na Jasną Górę
  • 4 Niezwykłe czuwania w Pieniężnie
  • 5 Angażujemy się wszyscy
  • 6 Tydzień Biblijny w Górnej Grupie
  • 7 Odczuwam obecność o. Mariana
  • 8 XI Czuwanie Rodziny Arnoldowej - podsumowanie
  • 9 Wręczono Nagrody im. o. Mariana Żelazka 2018
  • 10 Na styku historii, kultur i religii - werbiści w Czycie
  • Konkurs "Gdy myślę misje..." coraz bliżej rozstrzygnięcia

    POLSKA

    V edycja konkursu plastyczno-literackiego "Gdy myślę misje..." wkracza w ostatnią fazę. 20 kwietnia minął termin nadsyłania prac konkursowych. Zainteresowanie jest ogromne.

    W tegoroczną edycję przebiegającą pod hasłem "Nie jest trudno byc dobrym, wystarczy tylko chcieć" zaangażowało się ponad 80 szkół z całego kraju. Rozwiązanie konkursu nastąpi 26 maja w Pieniężnie.

    WIĘCEJ
  • "Siewca nadziei" - film o ojcu Marianie Żelazku

    AUDIO/VIDEO

    "Siewca nadziei" to nowy film o życiu i pracy o. Mariana Żelazka, ojca trędowatych w indyjskim świętym mieście Puri. W lutym 2018 roku oficjalnie rozpoczął się proces beatyfikacyjny misjonarza.

    Dokument w reżyserii Andrzeja Biernackiego, zrealizowany w 100. rocznicę urodzin o. Mariana, dostępny już jest na DVD.

    WIĘCEJ
  • Pielgrzymka kleryków na Jasną Górę

    POLSKA

    „W Sercu Jezusa, w Sercu Maryi” – pod takim hasłem odbyła się V Ogólnopolska Pielgrzymka Wyższych Seminariów Duchownych na Jasną Górę. Ponad 2 tysiące seminarzystów, wykładowców i rektorów seminariów z całej Polski spotkało się 18 kwietnia w Częstochowie, by wspólnie się pomodlić, złożyć Najświętszą Ofiarę i zamanifestować radość wiary oraz powołania.

    W pielgrzymce wzięli również udział klerycy z naszgo Misyjnego Seminarium Duchownego z Pieniężna, którzy pojawili się w Częstochowie wraz ze swoim prefektem, o. Tomaszem Bujarskim SVD.

    WIĘCEJ
  • Niezwykłe czuwania w Pieniężnie

    POLSKA

    Z tradycji nocnych czuwań dla młodzieży wyrosły dwa nieorganizowane wcześniej wydarzenia. Pierwsze to wieczorne czuwanie dla maturzystów i gimnazjalistów przygotowujących się do pisania egzaminów dojrzałości i testów gimnazjalnych, zaś drugie to czuwanie dla osób, które mają ponad trzydzieści lat i utożsamiają się z pieniężeńskimi spotkaniami młodych.

    Impuls do organizacji obydwu wydarzeń wyszedł od werbistów, którzy są lub byli związani z „powołaniówką” Zgromadzenia i animacją misyjną wśród młodzieży.

    WIĘCEJ
  • Angażujemy się wszyscy

    POLSKA

    Głoszenie rekolekcji wielkopostnych w parafii pw. św. Małgorzaty w Bytomiu było dla mnie okazją do poznania tej wspólnoty i realiów jej funkcjonowania. Właściwie nie znałem tego domu. Kiedyś odprawiałem tu Mszę prymicyjną i wszystko pamiętałem już jak przez mgłę.

    Dzień przed rekolekcjami zorganizowano spotkanie misyjne. Dzieliłem się na nim swoim doświadczeniem pracy na Madagaskarze. Przede wszystkim miałem okazję poznać w jaki sposób współbracia organizują takie wydarzenie.

    WIĘCEJ
  • Tydzień Biblijny w Górnej Grupie

    POLSKA

    Z okazji trwającego Tygodnia Biblijnego w Domu Misyjnym św. Józefa w Górnej Grupie zorganizowano wystawę o Biblii. Obejmuje ona wiele różnych wydań Pisma Świętego i tekstów o tematyce biblijnej.

    Każdy może wziąć do ręki i zerknąć do przekładów Biblii w różnych językach, pochodzących z osobistych kolekcji naszych misjonarzy. Można znaleźć Pismo Święte w języku kikongo, malgaskim, węgierskim i wielu innych.

    WIĘCEJ
  • Odczuwam obecność o. Mariana

    POLSKA

    Gdy okazało się, że w tym roku przypada 100. rocznica urodzin o. Mariana, był to dla mnie sygnał, że mogę przybliżyć innym Jego postać. Pierwszą myślą była chęć, aby wystawę o o. Marianie mogło zobaczyć jak najwięcej osób.

    Było to niezwykle czasochłonne i logistycznie trudne przedsięwzięcie. Samo załadowanie mojego małego Fiata Panda tyloma rollupami, graniczyło z cudem. A jednak idealnie się zmieściły. Modliłam się do o. Mariana, aby pomógł!

    WIĘCEJ
  • XI Czuwanie Rodziny Arnoldowej - podsumowanie

    POLSKA

    Stało się tradycją, że co dwa lata, u tronu Jasnogórskiej Matki, spotykają się Ojcowie, Bracia i Siostry ze Zgromadzeń złożonych przez św. o. Arnolda Janssena wraz z przyjaciółmi i współpracownikami dzieła misyjnego.

    W tym roku modlitewne czuwanie przypadło na czas świętowania dwóch ważnych rocznic: 100-lecia odzyskania niepodległości przez naszą Ojczyznę i w 100. rocznicę urodzin o. Mariana Żelazka SVD.

    WIĘCEJ
  • Wręczono Nagrody im. o. Mariana Żelazka 2018

    POLSKA

    Podczas odbywającego się w dniach 6-7 kwietnia na Jasnej Górze XI Czuwania Modlitewnego Rodziny Arnoldowej odbyła się uroczystość wręczenia Nagród im. o. Mariana Żelazka. To już II edycja tego szczególnego wyróżnienia.

    W tym roku laureatami Nagrody zostali: Zespół Szkół im. o. Mariana Żelazka w Chludowie oraz Andrzej Krzaczek, świecki animator misyjny z Bytomia. Statuetki wręczył o. Eryk Koppa SVD, Prowincjał Polskiej Prowincji SVD.

    WIĘCEJ
  • Na styku historii, kultur i religii - werbiści w Czycie

    ŚWIAT

    Jedną z bardziej wyjątkowych misji, prowadzoną przez werbistów w Regii Ural, jest parafia w mieście Czyta. To stolica Zabajkalskiego Kraju w azjatyckiej części Rosji. „Nie, to nie jest Syberia” – podkreślają tutejsi mieszkańcy.

    Syberia sięga od Uralu po jezioro Bajkał. Jego zaś wschodnie wybrzeże należy do Buriacji, a dalej rozciąga się właśnie Zabajkalski Kraj i Daleki Wschód, u brzegów oceanu.

    WIĘCEJ

W DWÓCH SŁOWACH

mzelazek 100rocznica logo1 preview

  • Misjonarz - maj 2018

    Misjonarz - maj 2018

    W majowym wydaniu, jak co roku, znaleźć można sylwetki naszych neoprozbiterów. Można także przeczytać wywiad z o. Erykiem Koppą SVD, Prowincjałem Polskiej Prowincji SVD czy o. Pawłem Stadnikiem SVD, misjonarzem na Filipinach. WIĘCEJ
  • 1

banner marian zelazek

banner 1 procent  
banner marian zelazek
  • Film o ojcu Marianie Żelazku

    POLECAMY

    "Siewca nadziei" to nowy film o życiu i pracy o. Mariana Żelazka, ojca trędowatych w indyjskim świętym mieście Puri. Dokument w reżyserii Andrzeja Biernackiego, zrealizowany został w 100. rocznicę urodzin o. Mariana.

    W filmie o ojcu Marianie opowiadają członkowie jego rodziny, a także ludzie, którzy z nim się spotkali i przez wiele lat współpracowali.

    WIĘCEJ
  • XI Czuwanie Modlitewne Rodziny Arnoldowej

    POLSKA

    Tegoroczne XI Czuwanie Modlitewne Rodziny Arnoldowej odbyło się tradycyjnie na Jasnej Górze w dniach 6-7 kwietnia.

    Poświęcone było w szczególny sposób osobie o. Mariana Żelazka SVD, którego 100. rocznicę urodzin obchodzimy w tym roku.

    WIĘCEJ
  • 100. rocznica urodzin o. Mariana Żelazka

    POLSKA

    Rok 2018 przebiegał będzie w naszej Prowincji pod znakiem obchodów 100-lecia urodzin o. Mariana Żelazka SVD, misjonarza trędowatych w Indiach.

    Obchody rocznicowe rozpoczną się 20 stycznia w Poznaniu. W ciągu całego roku wiele wydarzeń i przedsięwzięć będzie poświęconych osobie o. Mariana.

    WIĘCEJ
  • Tajemnica Różańca Świętego - ucieczka do Egiptu

    POLSKA

    Werbistowskie Centrum Migranta Fu Shenfu przygotowało broszurkę i różaniec na palec, z pomocą których można modlić się za wszystkich, którzy zostali zmuszeni do opuszczenia swoich domów i krajów.

    Proponujemy, aby podczas modlitwy rozważać scenę biblijną, w której Święta Rodzina ucieka przed prześladowaniami do Egiptu.

    WIĘCEJ
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4

Człowiek a religia i polityka
CZYTELNIA

Powrót teologii wyzwolenia w jej katolickim charakterze
CZYTELNIA

Da'wa

Da‘wa − dynamika procesów islamizacyjnych we współczesnej Europie
CZYTELNIA

  • Galeria
  • Media
 
image

Czuwanie Rodziny Arnoldowej 2018

Tegoroczne XI Czuwanie Modlitewne Rodziny Arnoldowej odbyło się w dniach 6-7 kwietnia na Jasnej Górze. Poświęcone było 100. rocznicy urodzin o. Mariana Żelazka oraz 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości.


image

Obchody 100. roczn. urodzin o. Mariana Żelazka

Oficjalne obchody rocznicowe odbyły się 20 stycznia w Poznaniu (Msza św., sympozjum, koncert chóru) oraz 21 stycznia w Chludowie (Msza św. i spektakl).

WIĘCEJ

Zamyślenia (nie tylko) misyjne

  • Show i wow

    " data-mosaic-order-date="">
    Show i wow

    Show i wow

    Odwołam się do doświadczeń okołostołowych. Pewnie każdy kiedyś w czymś takim uczestniczył. Ciepłe popołudnie, niedziela, otwarte okna, rodzina przy stole. Na stole rosołek, mięsko, zimna płyta, naleweczki wujka Waldka albo babci Janki.

    WIĘCEJ

  • Po tej stronie lustra

    " data-mosaic-order-date="">
    Po tej stronie lustra

    Po tej stronie lustra

    Nie prowadzę rankingu książek nielubianych. Ale gdybym prowadził, na pierwszym miejscu znalazły by się książki Lewis’a Carrola o Alicji wędrującej po krainie czarów i po drugiej stronie lustra. Nie dlatego, że są źle napisane czy nudne.

    WIĘCEJ

  • Nie

    " data-mosaic-order-date="">
    Nie

    Nie

    Pchając wózek z zakupami przez alejki lubelskiego hipermarketu naszła mnie refleksja. Czasu na nią miałem sporo, ponieważ przedświąteczny amok zakupowy sięgał zenitu. Absolutny przesyt, nadmiar wszelkich dóbr, elektroniki, alkoholi, jedzenia.

    WIĘCEJ

El hermano Gregorio Boleslaw Frackowiak nació el día 18 de julio de 1911 en Lowecice cerca de Jarocin en la región de Wielkopolska (Polonia). Sus padres, Andrzej y Zofia, poseían una granja de medianas dimensiones. Boleslaw fue el octavo de nueve hijos. En la familia nacieron ocho varones y tres chicas. Dos de ellas murieron siendo pequeñas.

Recibió el bautismo en la iglesia parroquial en Cerekwica. Acudía a las clases en la escuela primaria en Wojciechowice. No quiso estudiar alemán, pero en la escuela polaca le iba muy bien. En la casa no ayudaba mucho en los trabajos puesto que con otros niños continuamente organizaba oraciones, celebraciones, predicaba, rezaba y repartía la comunión. Lo hacía todo con mucha seriedad, que no parecía que fuese un juego. Desde luego fue un monaguillo ejemplar, la mano derecha del párroco, especialmente después de hacer la Primera Comunión. Cuando creció le daba vergüenza ayudar de monaguillo con los más pequeños, pero los sustituía con mucho gusto cuando hacía falta. Tenía la costumbre de confesarse todos los meses y comulgar. Siendo niño hacía crucecitas y figuritas de barro, luego las secaba en la chimenea y repartía.frack obr

Los domingos y días festivos su padre tenía la costumbre de hacer preguntas acerca del contenido de la homilía. A Bolek no le preguntaba, pues él siempre quería repetir el sermón entero. Después de las clases le gustaba visitar el cercano pueblo de Bruczkow, donde Wanda Koczorowska llevaba un orfanato. Cuando en 1927 en Bruczkow se instalaron los Misioneros del Verbo Divino sus padres, siguiendo el consejo del párroco, lo matricularon en el Seminario Menor. El bajo nivel de enseñanza en su escuela primaria no le abría grandes posibilidades. Además, el ritmo de estudio en el Seminario era intensivo para los mayores. Se le aconsejó realizar su vocación como Hermano religioso. Fue admitido en Gorna Grupa cerca de Grudziadz, donde los verbitas tenían el postulantado y el noviciado para los Hermanos.

Después de un año de postulantado, recibió el 8 de septiembre de 1930 el hábito y un nuevo nombre: Grzegorz (Gregorio). Fue el novicio más fervoroso y después de dos años profesó los primeros votos. En la imprenta aprendió a encuadernar y luego desempeñaba este servicio para todo el seminario. Trabajaba con mucho esmero. Transmitió sus conocimientos de encuadernación a varios alumnos. Se lo veía sonriente, muy servicial, le gustaba mucho ayudar en la sacristía, especialmente en el adorno de los altares. Ayudaba también en la cocina y en la portería, donde con mucha dedicación ayudaba a los necesitados. Solía decir que era el mismo Cristo que venía y había que tratarlo con amor. De aquellos tiempos se conservaron sus apuntes con las oraciones y prácticas piadosas titulados: "Los ejercicios espirituales cotidianos" y "Los ejercicios espirituales". Son unas recopilaciones de oraciones ajenas. Algunas son suyas, especialmente a la Virgen Inmaculada y a San José. De entre las prácticas de la vida religiosa destacaba por su dedicación a "Las oraciones del cuarto de hora". El inicio de esta oración: "Dios mío, creo en ti..." reflejaba en su boca una fe auténtica. Como era agradable, educado y muy natural, se ganó el respeto de los miembros de la comunidad y especialmente de los alumnos que acudían a él en busca de consejo. Esperaba la profesión perpetua con ilusión y decía que "No solo de corazón pero también por escrito perteneceré por entero a la Congregación y a sus ideales". El gran momento llegó el 8 de septiembre de 1938. En el informe previo a la profesión el maestro de noviciado el P. Jan Ginczel lo describió como un religioso ejemplar.

El tiempo de la guerra lo afrontó como todos los demás. Tan sólo más tranquilo y reflexivo de lo normal. Se consolaba diciendo que todo está en las manos de Dios. Se afianzaba en este convencimiento y se lo transmitía a los demás, incluso en el momento cuando en la fiesta de Cristo Rey, el día patronal, la Gestapo transformó el seminario en cárcel para los clérigos de la zona y para la comunidad. A los Hermanos se les permitió abandonar el convento. Sin embargo, él prefirió quedarse para ayudar a los sacerdotes encarcelados. En febrero, después de la evacuación de todos los sacerdotes, él también tuvo que abandonar Gorna Grupa. Se instaló en la casa de su hermano en Poznan, pero al no tener la posibilidad de empadronarse, tuvo que abandonar la ciudad. Se fue entonces a su pueblo natal Owecice. Allí empezó su callada actividad. En comunicación con el P. Giczel SVD, que por aquella época era párroco en el cercano pueblo de Rusk y con el consentimiento del párroco local, enseñaba catecismo a los niños dos veces a la semana y les preparaba para la Primera Comunión. Visitaba a los enfermos y ancianos, les hablaba de Dios y de la Virgen Santísima. Cuando el 7 de octubre de 1941 la Gestapo arrestó al P. Giczel y lo llevó al campo de concentración, toda la responsabilidad por el Santísimo, que los nazis habían tirado del copón y dejado en la mesa, recayó sobre el Hno. Gregorio. Durante ese tiempo vivía en la casa del organista y allí llevó el Santísimo. Allí acudieron varias personas y en las horas que quedaban del día y por la noche, adoraban al Señor. Por la mañana el Hno. Gregorio repartió la comunión. Guardó una parte que luego llevó a los enfermos y a los ancianos. También bautizó a algunos niños. La gente recuerda que lo hacía con devoción y sentimiento.

 

El Martirio

En Jarocin se corrió la voz que el Hno. Gregorio era encuadernador e inmediatamente recibió la orden de trabajar en una imprenta. Para mantener el ánimo de la gente, empezó a distribuir una publicación clandestina llamada "Para tí, Polonia". La Gestapo dio con la pista de esta actividad y empezaron los encarcelamientos. El Hno. Gregorio había dejado de colaborar en el reparto de esta publicación hacía ya un año. Había hablado de ello con su cohermano, el P. Kliczka, quien le desaconsejó tajantemente esa actividad. El mismo P. Kliczka escribe sobre el Hno. Gregorio lo siguiente: "Nuestro hermano Gregorio Franckowiak me visitó en Broszowice el día anterior a su encarcelamiento. Podía haber huido, pero me preguntó si podría cambiarse por los que habían sido encarcelados en Jarocin por causa de las publicaciones. Le respondí que esto era un acto heroico y dependía de sus fuerzas. Después de confesarse y recibir la comunión se fue. Al día siguiente ya estaba en la cárcel donde algunos, incitados por él, le echaban la culpa y quedaban libres. Lo que las autoridades querían era un "chivo expiatorio" para vengarse".

De la cárcel de Jarocin fue trasladado con los que quedaban al Fuerte VII en Poznan. Su hermano escribe: "Le llevé un paquete. Él también mandó uno: un reloj roto, un rosario despedazado, un poco de ropa rasgada y ensangrentada, muy ensangrentada... En dos ocasiones le llevé cosas. A la tercera, ya no aceptaron el paquete porque mi hermano ya no estaba". Su hermano recuerda aun las palabras de Gregorio: "Pienso que el tío (Wincenty) está en casa. Que se mantenga firme, pues lo delataron igual que a mí. Pero yo cargué con la responsabilidad. Si yo muero, estoy solo. En cambio, él tiene esposa e hijos".

El Hno. Gregorio no delató a nadie y de este modo defendió a su hermano y a los demás. Reveló los apellidos de dos personas de las que sabía que anteriormente reconocieron su participación.

La ruta de su martirio iba por Jarocin, Sroda, Fuerte VII (hasta el final del año). En la última etapa llegó a Dresno. Los compañeros de la celda (Walenty y Antoni Kaczmarek) recuerdan como el Hermano dirigía diariamente el rosario y otras oraciones. Al comienzo, los alemanes lo trataron como a los demás. Sin embargo, cuando encontraron una medalla cosida en el interior de la gorra y se dieron cuenta de que él era religioso le amargaban la vida de un modo especial. Él no se defendía, estuvo muy tranquilo y paciente... Lo llevaron a torturar a la Casa del Soldado en Poznan. Lo colocaron en un aparato de tortura y le pegaban, especialmente, en los tendones... Le preguntaban por las publicaciones clandestinas y, al no recibir ninguna respuesta, le volvían a pegar con crueldad, sobre todo por ser religioso.

En Drezno recibió la sentencia de muerte. Fue decapitado el 5 de mayo de 1943. Unas horas antes de morir escribió una carta a su familia que vale la pena citar: "Queridos míos, por última vez desde este valle de lágrimas os escribo esta carta. Cuando la recibáis yo ya no estaré en este mundo. Hoy, miércoles 5 de mayo de 1943 a las 6.15 de la tarde seré decapitado. Rezad por mí un "Dale, Señor, la paz eterna". En cinco minutos estaré frío, pero eso no importa, no lloréis, sino que rezad por mi alma y por las almas de nuestros seres queridos. Saludaré de vuestra parte al Padre y a todos mis parientes. A mamá no sé cómo se lo debéis comunicar: si fui ejecutado o simplemente morí. Haced como os parezca oportuno. Tengo la conciencia tranquila y por eso os escribo. Os saludo a todos y os espero al lado de Dios. Saludo a los hermanos en Bruczkow y a todos mis conocidos. Que Dios os bendiga. Sed buenos católicos. Os pido que me perdonéis. Me da pena mi querida anciana madre. Quedaos con Dios. Hasta pronto en el cielo. Después de la guerra, devolved mis hábitos a Bruczkow".

En la memoria de los cohermanos mayores el Hno. Gregorio quedó hasta el día de hoy como una excelente persona y religioso del Verbo Divino. Hizo gala del amor más grande, porque dio su vida por los demás.

Fue beatificado por Juan Pablo II el día 13 de junio de 1999 junto con 108 otros Martyres de la Segunda Geurra Mundial.

 

Akcje Misyjne

  • 1
banner kalendarz biblijny   banner mszewieczyste

Misjonarze piszą

  • Najemnik pozostanie zawsze najemnikiem +

    o. Jacek Gniadek SVD, POLSKA

    Między właścicielem a dobrami, które stanowią jego własność, powstaje szczególna więź. Mówimy o nich „moje”. Nie bez powodu Sobór Watykański II stwierdza, że dysponowanie przez człowieka własnością jest niejako przedłużeniem jego ludzkiej wolności.

    CZYTAJ

  • Trzy tygodnie po... +

    o. Józef Gwóźdź SVD, PANAMA

    Najpiękniejszą rzeczą na tym świecie jest poczucie, że Bóg idzie obok mnie. Doświadczyli tego uczniowie zmierzający do Emaus. Doświadczyli pozostali zalęknieni uczniowie.

    CZYTAJ

  • Dar Bożego Miłosierdzia +

    o. Józef Trzebuniak SVD, POLSKA

    Dlaczego czasem mimo wszystko tak trudno mi wierzyć w Twoją miłość? Dlaczego tak często chcę rozumować, sprawdzać, trzymać się kurczowo utartych schematów? Skąd w moim sercu jeszcze tyle zwątpienia i buntu?

    CZYTAJ

  • Ojciec Marian jako patriota i „nowy Kolumb” +

    o. Andrzej Dzida SVD, SUDAN PŁD.

    O. Marian Żelazek jako „nowy Kolumb” nie musiał szukać nowego Eldorado, krainy złota gdzieś daleko, lecz poprzez swoje złote serce, odkrywał pokłady dobra i miłości w innych. Jak sam mówił „ nie trudno jest być dobrym, wystarczy tylko chcieć”.

    CZYTAJ

  • 1
  • Ale.. Ale.. ALLELUJA

    Bardzo czekamy na radość, jest nam potrzebna, jak powietrze, jak rybie woda. Bez radości nie można żyć. Gdy jej człowiek nie ma, to jest gotowy nawet wytworzyć ją sztucznie. (MISJONARZ 4/2018)

    WIĘCEJ

  • Ku wolności wyswobodził nas Chrystus

    Doświadczenie Boga ,szanującego moją wolność i wolność każdego człowieka, nie przestaje mnie fascynować. Bóg czeka na nasz pierwszy krok w Jego stronę. (MISJONARZ 4/2018)

    WIĘCEJ

  • Wyraz radości

    Taniec to jedna z form wyrażania ludzkiej radości. Uczy patrzeć na siebie z przekonaniem, odkrywać prawdę o sobie z wszystkimi błędami i ułomnościami. Przez ruch można wielbić Boga. (MISJONARZ 4/2018)

    WIĘCEJ

  • Jedność w różnorodności

    Ponieważ wspólnota jest międzynarodowa, trzeba być otwartym na różne kultury. Każdy coś ze sobą przywozi i wnosi do wspólnoty, więc trzeba być uważnym i starać się zrozumieć drugiego człowieka. (MISJONARZ 4/2018)

    WIĘCEJ

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4

Werbiści na krańcach świata

  • Rurópolis (BRAZYLIA)

    Rurópolis jest miastem położonym w amazońskiej dżungli, w stanie Pará na północy Brazylii, na skrzyżowaniu autostrady transamazońskiej (Rodovia Transamazônica) z drogą Cuiabá–Santarém.

    Werbiści pracują w Rurópolis od 1994 roku. Mają do obsługi 4 kościoły w mieście oraz 40 kaplic misyjnych w okolicznych wioskach (najdalsza położona jest 96 km od miasta)

    WIĘCEJ
  • 1